Okolice Krakowa z dzieckiem- Dolina Kobylańska

Okolice Krakowa z dzieckiem- Dolina Kobylańska

Po Dolinie Mnikowskiej przyszła pora na kolejną z podkrakowskich dolinek- Dolinę Kobylańską. Mimo, że dzień zapowiadał się dosyć mroźnie, było słonecznie, więc zaraz po świątecznym śniadaniu wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w drogę. Żółty szlak, który biegnie dnem doliny rozpoczyna się w Kobylanach, więc to był nasz cel, do którego dotarliśmy w niecałe pół godziny. 


Gorce z dzieckiem- Stare Wierchy

Gorce z dzieckiem- Stare Wierchy

Podczas naszej ostatniej gorczańskiej wyprawy, do schroniska na Maciejowej, przyszła nam do głowy pewna myśl: "A może by tak wybrać się na Stare Wierchy i spędzić weekend w tamtejszym schronisku?". Od pomysłu szybko przeszliśmy do realizacji, ustaliliśmy termin, zrobiliśmy rezerwację i wybraliśmy szlak. Nasza wyprawa zbiegła się w czasie z ostatnim weekendem przed Andrzejkami, więc była to dobra okazja by zapoznać córę z andrzejkowymi wróżbami i zabawami, a towarzystwa dotrzymywała nam niezawodna drużyna Ścieżki Kowali, więc weekend upłynął nam na wesoło.


Jasionów (żółty szlak)- Schronisko PTTK na Starych Wierchach- Schronisko PTTK na Starych Wierchach (szlak czerwony)- Pod Wierchową (szlak zielony)- Jasionów

Tatry z dzieckiem- Morskie Oko w zimowej odsłonie

Tatry z dzieckiem- Morskie Oko w zimowej odsłonie

Drogę do Morskiego Oka zna chyba każdy kto choć raz był w Tatrach. Przez większą część roku przeżywa ona turystyczne oblężenie i nie ma co się dziwić, bo jest naprawdę malownicza. Poza tym to jedno z najpiękniejszych tatrzańskich jezior jest w zasięgu ręki nawet najmłodszych milusińskich, którzy mogą tutaj dotrzeć na pokładzie wózka, więc dlaczego by z tego nie skorzystać? My sami trasę tę pokonywaliśmy już parokrotnie, nigdy jednak zimą, więc gdy nadarzyła się odpowiednia ku temu okazja, postanowiliśmy przejść ten szlak jeszcze raz i nie będzie w tym ani trochę przesady jeśli powiem, że padliśmy z zachwytu. 

Polana Włosienica
W związku z tym, że nocowaliśmy w schronisku w Dolinie Roztoki naszą trasę podzieliliśmy na dwa odcinki. Pierwszego dnia pokonaliśmy ten biegnący pomiędzy Palenicą Białczańską, a schroniskiem, a dopiero drugiego dnia udaliśmy się do Morskiego Oka. Ze względu na pogodę było to bardzo dobre posunięcie, gdyż przez całą sobotę padał śnieg i widoczność była mocno ograniczona, a niedziela zapowiadała się bardzo słonecznie. 

Beskid Makowski z dzieckiem- Schronisko PTTK na Kudłaczach

Beskid Makowski z dzieckiem- Schronisko PTTK na Kudłaczach

Mimo, że piękna, letnia aura już dawno za nami i wiele osób uważa, że sezon na górskie wędrówki już się zakończył, my wciąż po tych górach spacerujemy i zachęcamy do tego innych :-) Sezon w górach może trwać cały rok, tylko trzeba się do tego odpowiednio przygotować, a może być równie ciekawie i pięknie. Na naszą kolejną górską wyprawę wybraliśmy spokojny i niewymagający szlak do schroniska PTTK na Kudłaczach w Beskidzie Makowskim i chociaż niebo zasnute było chmurami i to przez większą część czasu, spędziliśmy fantastyczne, rodzinne chwile. 


Poręba (szlak zielony)- Działek (szlak czerwony)- Schronisko PTTK na Kudłaczach- Działek- Poręba

Wielka Brytania z dzieckiem- Stonehenge i Oksford

Wielka Brytania z dzieckiem- Stonehenge i Oksford

Do Wielkiej Brytanii udaliśmy się przede wszystkim po to, by zabrać córkę do Warner Bros Studio Tour na spotkanie ze światem Harrego Pottera. Mieliśmy jednak do dyspozycji jeden dzień na coś ekstra, więc trzeba było to wykorzystać. Po głowie chodziło nam wiele różnych opcji, począwszy od wycieczki po Londynie, poprzez wypad nad morze, ostatecznie zdecydowaliśmy się na Stonehenge oraz przepiękny Oksford. 

Stonehenge
Stonehenge to jedna z najsłynniejszych budowli megalitycznych w Wielkiej Brytanii, wpisana na listę UNESCO. To co przetrwało do dnia dzisiejszego liczy około 3500 lat, nic więc dziwnego, że budowla ta cieszy się ogromną popularnością, tym bardziej, że jej przeznaczenie wciąż nie jest jasne. Nikt do końca nie wie w jakim celu została wzniesiona, być może była to świątynia lub miejsce kultu religijnego, ale to są tylko domysły, których w tym przypadku naprawdę nie brakuje. Ciekawym faktem jest zapewne to, że główna oś została ustawiona w stronę wschodzącego słońca w dniu letniego przesilenia, co brzmi niemal mistycznie. 

Tatry z dzieckiem- Rusinowa Polana kolejna odsłona

Tatry z dzieckiem- Rusinowa Polana kolejna odsłona

Bez względu na to ile razy byśmy pokonywali szlak na Rusinową Polanę, to za każdym razem gdy docieramy do celu jesteśmy pod takim samym wrażeniem. Jak dla nas, to jedna z najbardziej malowniczych tatrzańskich polan i co najważniejsze, by zobaczyć te wszystkie bajeczne widoki, które ją otaczają, wcale nie trzeba bardzo się natrudzić, a to dlatego że szlak prowadzący na nią jest łatwy i niewymagający.

Rusinowa Polana
Już sam dojazd na parking pod Wierch Porońcem, gdzie rozpoczyna się interesujący nas zielony szlak, jest niczego sobie i pomyśleć, że to dopiero początek.

Okolice Krakowa z dzieckiem- Dolina Mnikowska

Okolice Krakowa z dzieckiem- Dolina Mnikowska

A może tak spacer przez krakowskie dolinki? Czasem nie trzeba ruszać się daleko od domu by odkryć coś naprawdę pięknego i tak właśnie było dziś podczas naszej wycieczki do Doliny Mnikowskiej. Idealne miejsce na rodzinną wyprawę, w bliskiej odległości od Krakowa, które pozwoli w pełni dotlenić się i naładować akumulatory, a przy tym szlak biegnący dnem doliny nie jest wymagający, więc nawet najmniejsze dzieci, które już o własnych siłach zdobywają świat, poczują się tutaj wspaniale. 

Ołtarz Matki Boskiej Skalskiej widziany od strony polany
By wyruszyć na szlak biegnący przez dolinę, najpierw musieliśmy dojechać do Mnikowa. My zdecydowaliśmy się na dojazd autem, ale bez problemu z Krakowa do Mnikowa można dotrzeć również komunikacją podmiejską, z Salwatora kursuje autobus numer 269. Zmotoryzowani mogą liczyć na sporych rozmiarów, darmowy parking, który znajduje się tuż przy górnym wejściu do doliny i właśnie tam się skierowaliśmy. 

Warner Bros Studio Tour London- z wizytą u Harrego Pottera

Warner Bros Studio Tour London- z wizytą u Harrego Pottera

Jest takie miejsce niedaleko Londynu, do którego powinni trafić wszyscy fani Harrego Pottera. Mowa oczywiście o Warner Bros Studio Tour London- The Making of Harry Potter w Watford, gdzie na kilka godzin można wkroczyć do świata magii i czarodziejstwa. Na fanów zarówno tych małych jak i tych dużych, czeka moc atrakcji związanych z Harrym Potterem, bo to właśnie tutaj, przez ponad 10 lat, powstawały wszystkie części filmu. Gdy w 2010 roku na planie Insygniów Śmierci nastąpił ostatni klaps, okazało się, że przez te wszystkie lata studio zgromadziło wiele niesamowitych przedmiotów oraz scenografii związanych z Harrym Potterem. Postanowiono więc udostępnić to wszystko fanom i tym oto sposobem od 2012 roku każdy może zajrzeć za kulisy tej mega produkcji.

W Wielkiej Sali
Nim jednak przejdziemy do najważniejszej części, czyli do zdemaskowania tajemnic studia Harrego Pottera,  tradycyjnie serwujemy garść informacji praktycznych.

Gorce z dzieckiem- Maciejowa i Schronisko na Maciejowej

Gorce z dzieckiem- Maciejowa i Schronisko na Maciejowej

W poszukiwaniu spokojnego i niewymagającego szlaku poniosło nas w Gorce. Tym razem postanowiliśmy zdobyć Maciejową oraz dotrzeć do Bacówki na Maciejowej. Na szlak wyruszyliśmy z centrum Rabki Zdrój, podążając za czerwonymi oznaczeniami.

Beskid Żywiecki z dzieckiem- Pilsko i X Zlot Góry z dzieckiem

Beskid Żywiecki z dzieckiem- Pilsko i X Zlot Góry z dzieckiem

Góry, góry i jeszcze raz góry ! Tym razem poniosło nas w Beskid Żywiecki, a okazja ku temu była nie byle jaka, bo udaliśmy się na X Zlot Góry z dzieckiem. Rzadko się zdarza spotkać w jednym miejscu tyle rodzin zakochanych w górach, więc tym bardziej lubimy takie spotkania. Miejscem zlotu było schronisko PTTK na Hali Miziowej, nie zabrakło też wejścia na Pilsko, które oczarowało nas niesamowitymi widokami i odcieniami nadchodzącej jesieni.

W drodze z Pilska na Halę Miziową, zejście czarnym szlakiem
Korbielów (szlak żółty)- Czarny Groń (szlak żółty)- Schronisko PTTK na Hali Miziowej (szlak żółty)- Góra Pięciu Kopców (szlak zielony)- Pilsko (1557 m.n.p.m)- Góra Pięciu Kopców (szlak czarny)- Schronisko na Hali Miziowej (zielony szlak)- Czarny Groń (zielony szlak)- Korbielów Kamienna

Karkonosze z dzieckiem- Wodospad Kamieńczyka, Hala Szrenicka i Szrenica

Karkonosze z dzieckiem- Wodospad Kamieńczyka, Hala Szrenicka i Szrenica

W Karkonosze nie zaglądamy tak często jakbyśmy tego chcieli, jednak gdy tylko nadarzy się okazja i jesteśmy w ich pobliżu, od razu organizujemy jakiś wypad na tamtejsze szlaki. W tym roku padło na Szklarską Porębę i szlak przez trzy schroniska. Był to wyjazd zupełnie inny, niż wszystkie dotychczasowe, po pierwsze dlatego, że w góry wybrałyśmy się tylko we dwie, a po drugie zainaugurował on zupełnie nowy cykl, czyli "Góry w ciąży", więc patrząc na to z tej perspektywy, to śmiało można powiedzieć, że był to pierwszy wypad we trójkę. 

Malownicze Karkonosze
Szklarska Poręba Górna (czerwony szlak)- Wodospad Kamieńczyka- Schronisko Kamieńczyk (czerwony szlak)- Hala Szrenicka- Schronisko na Hali Szrenickiej (czerwony szlak)- Graniczna Łąka (czarny szlak)- Szrenica- Schronisko na Szrenicy- Kolej Linowa na Szrenicy- Szklarska Poręba

Malta z dzieckiem- Gozo w jeden dzień

Malta z dzieckiem- Gozo w jeden dzień

Będąc na Malcie koniecznie trzeba wybrać się na drugą co do wielkości maltańską wyspę, czyli Gozo. Na zwiedzanie Gozo warto przeznaczyć co najmniej dwa dni, bo miejsc wartych uwagi jest naprawdę wiele, my niestety dysponowaliśmy dość ograniczonym czasem i na Gozo poświęciliśmy tylko jeden dzień. Wyspę opuściliśmy z dużym niedosytem, ale drogą pewnych wyrzeczeń udało nam się zobaczyć to, na czym zależało nam najbardziej.

Malta z dzieckiem- Marsaxlokk i niedzielny targ

Malta z dzieckiem- Marsaxlokk i niedzielny targ

Do Marsaxlokk wybraliśmy się głównie po to by zobaczyć słynny, niedzielny targ, który odbywa się wzdłuż nabrzeża. Drugim powodem, dla którego chcieliśmy zobaczyć tę niewielką miejscowość, były kolorowe luzzu kołyszące się na wodzie, które właśnie w Marsaxlokk wyglądają najpiękniej. Sama miejscowość nie ma żadnych imponujących zabytków, mimo wszystko warto tutaj zajrzeć, chociażby na chwilę, w drodze na południe Malty, usiąść nad brzegiem morza i po prostu patrzeć przed siebie. 


Malta z dzieckiem- Mdina i Rabat

Malta z dzieckiem- Mdina i Rabat

Po Vallettcie przyszła pora na Mdinę, dawną stolicę Malty oraz sąsiedni Rabat, który często pomijany jest przez turystów, mimo że to właśnie do Rabatu przyjeżdżają wszystkie autobusy. Mdina zwana "Cichym Miastem" to niewielkie miasteczko, otoczone murami, gdzie ruch samochodowy prawie nie istnieje, a na turystów czekają urocze, wąskie uliczki, zacienione przez otaczające je w kolorze piaskowym kamienice. Rabat zaś to miasto przepięknych, kolorowych, drewnianych drzwi, gdzie główną atrakcją są katakumby oraz grota Św. Pawła. Tutaj także na turystów czeka wiele malowniczych uliczek, pomiędzy którymi warto pobłądzić bez większego celu.

Spacerując po malowniczych uliczkach Mdiny
My naszą przygodę z tymi dwoma miastami rozpoczęliśmy od Rabatu, który został założony około 2000 lat temu. Z racji tego, że katakumby to raczej nie najlepsze miejsce dla dzieci zdecydowaliśmy, że pominiemy tą atrakcję, nastawiliśmy się za to na błądzenie po uliczkach oraz na zaglądanie w przeróżne zakamarki.

Malta z dzieckiem- spacer po Vallettcie

Malta z dzieckiem- spacer po Vallettcie

Wybierając się na Maltę nastawieni byliśmy głównie na wypoczynek, chcieliśmy po prostu pobyczyć się na plaży, poczytać książkę oraz popływać. Niestety nasze niespokojne duchy nie potrafią robić tylko tego, więc nic dziwnego, że po dwóch dniach już się nam znudziło :-) A skoro leżaki plażowe nie miały zamiaru nigdzie uciekać, wyruszyliśmy na podbój wyspy. Pierwszym miejscem do którego dotarliśmy była Valletta, najbardziej wysunięta na południe Europy, niewielka i bardzo urokliwa stolica Malty. 

Rybackie chaty
Sierpień na Malcie to nie przelewki, upały które tam zastaliśmy przerosły nawet naszą bujną wyobraźnię, 40 st w cieniu może być nieco powalające, więc w jaki sposób zorganizować zwiedzanie, skoro najlepiej nie wychodzić z wody, bądź z klimatyzowanego pomieszczenia? Nam się udało w tym całym szaleństwie znaleźć pewną metodę, po prostu wstawaliśmy wcześnie rano i zwiedzaliśmy do południa, gdy zaczynało robić się gorąco staraliśmy się iść zacienionymi miejscami, a gdy było już naprawdę gorąco to wsiadaliśmy do klimatyzowanego autobusu i uciekaliśmy nad morze. 
Malta z dzieckiem- informacje praktyczne

Malta z dzieckiem- informacje praktyczne

Tegoroczne wakacje mieliśmy spędzać w Polsce, jednak tanie bilety na Maltę od wizzair trochę pozmieniały nasze plany. Tak więc, w pierwszej połowie sierpnia, zamiast błądzić po karkonoskich szlakach, wygrzewaliśmy się w maltańskim słońcu. Malta totalnie nas oczarowała, a to zasługa pięknych miast, ciepłego morza i niesamowitych widoków. Jeśli ktoś miałby ochotę również pozachwycać się tym niewielkim krajem to poniżej wrzucamy garść informacji praktycznych, które pomogą w organizacji samodzielnego wyjazdu.


Tatry Słowackie z dzieckiem- Rohackie Stawy

Tatry Słowackie z dzieckiem- Rohackie Stawy

Rohackie Stawy wpadły nam w oko całkiem niedawno, bo podczas naszej wędrówki na Grzesia i Rakonia. Miejsce to od razu wydało nam się niezwykle interesujące, stwierdziliśmy więc, że musimy się tam udać, nie sądziliśmy tylko, że nastąpi to tak szybko. Rohackie Stawy uważane są za najpiękniejsze górskie jeziora w Zachodniej części Tatr, leżą po słowackiej stronie i jest ich cztery. Najwyżej położonym stawem jest Wyżni Staw Rohacki, zwany także Zadnim Stawem Rohackim, trochę niżej znajdują się dwa kolejne: Pośredni oraz Mały Staw Rohacki, a najniżej umiejscowił się Wielki Staw Rohacki i to właśnie jego taflę widzieliśmy z Rakonia. 

Mały Staw Rohacki
Parking pod Spaloną (zielony szlak)- Šindľovec (szlak czerwony)- Adamcula (szlak niebieski)- Niżni Wodospad Rohacki- Wyżni Wodospad Rohacki- Rozstaj szlaków pod Predným Zeleným- Rozstaj szlaków pod Trzema Kopami- Wyżni Staw Rohacki (zielony szlak)- Pośredni i Mały Staw Rohacki- Rozstaj szlaków w Smutnej Dolinie- Tatliakova Chata (szlak czerwony)- Adamcula- Parking pod Spaloną
Gorce z dzieckiem- Baza namiotowa Gorc

Gorce z dzieckiem- Baza namiotowa Gorc

Za nami pierwsze bazowanie na bazie namiotowej Gorc ! Dla nas to było niesamowite wydarzenie, a to dlatego, że jeszcze kilka tygodni temu nie zdawaliśmy sobie sprawy z istnienia takich miejsc, nie mieliśmy nawet namiotu, a nasze namiotowe doświadczenie było równe zeru. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło, po pierwsze mamy już swój własny namiot, po drugie wiemy gdzie znajdują się wszystkie bazy namiotowe w bliższej i dalszej okolicy, po trzecie przeżyliśmy pierwszą noc pod namiotami i bardzo nam się podobało, a po czwarte i chyba najważniejsze, świat stanął przed nami otworem, teraz naprawdę wiemy, że możemy znaleźć się wszędzie gdzie tylko chcemy.

Baza namiotowa Gorc o świcie
Lubomierz-Rzeki (szlak niebieski)- Nowa Polana- Polana Świnkówka- Gorc Kamienicki- Gorc (szlak zielony)- Baza Namiotowa Gorc- Gorc- Polana Świnkówka- Nowa Polana- Lubomierz-Rzeki

Tatry z dzieckiem- Grześ i Rakoń z Polany Chochołowskiej

Tatry z dzieckiem- Grześ i Rakoń z Polany Chochołowskiej

Grześ, Rakoń i Wołowiec to był cel naszej kolejnej tatrzańskiej wyprawy. By udać się na te trzy szczyty, w towarzystwie naszej córki, musieliśmy poczynić pewne plany i to z dużym wyprzedzeniem. Szlak nie jest trudny, ale dość długi, więc postanowiliśmy podzielić go na dwa etapy z noclegiem na Polanie Chochołowskiej. By mieć pewność, że w schronisku znajdzie się dla nas miejsce, zarezerwowaliśmy dla siebie pokój, już w listopadzie, na pierwszy weekend lipca :-) Termin wydawał nam się tak bardzo odległy, że aż nierealny i pominę już fakt, że totalnie nie byliśmy w stanie przewidzieć pogody, a ta oczywiście próbowała nam spłatać figla. Postanowiliśmy jednak zaryzykować i na szczęście opłaciło się :-)

Takie widoki w drodze na Grzesia, w oddali Rakoń oraz Wołowiec
Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej (szlak żółty)- Bobrowiecka Przełęcz (szlak niebieski)- Grześ (szlak żółty)- Rakoń (szlak niebieski)- Zawracie (szlak niebieski)- Polana Chochołowska (szlak zielony)

Roztocze z dzieckiem- pieszo, rowerem oraz kajakiem

Roztocze z dzieckiem- pieszo, rowerem oraz kajakiem

Gdy w długi, czerwcowy weekend postanowiliśmy udać się na Roztocze, wiele osób dziwiło się dlaczego wybraliśmy akurat ten region Polski, często padało też stwierdzenie, że przecież tam nie ma co robić. My jednak uparcie twierdziliśmy, że wręcz przeciwnie, martwiliśmy się nawet czy nie braknie nam czasu na to wszystko co zaplanowaliśmy. Na Roztoczu spędziliśmy 5 bardzo aktywnych dni, podczas których były rowery, kajaki, piesze wędrówki oraz poznawanie architektury jednego z piękniejszych miast Polski, Zamościa. Nie było ani chwili na nudę i zdecydowanie mieliśmy co robić, a ten wpis jest dla tych, którzy wciąż czują się nieprzekonani do roztoczańskich klimatów oraz dla tych, którzy uważają, tak samo jak my, że Roztocze jest fantastyczne.

W drodze do Florianki
***Rowery *** 
Tatry z dzieckiem- Czarny Staw pod Rysami

Tatry z dzieckiem- Czarny Staw pod Rysami

Chęć wyruszenia nad Czarny Staw pod Rysami chodziła za nami od dawna, zwlekaliśmy jednak z tą wyprawą ze względu na długość trasy i na dziecięce nóżki, które dreptają po górskich szlakach razem z nami. W 2014 roku, w wieku 3 lat, nasza córka po raz pierwszy pokonała trasę do Morskiego Oka, wtedy była jednak jeszcze zbyt mała by móc wyruszyć z nami dalej. Od tamtego momentu upłynęło 3 lata i bardzo wiele się zmieniło. Za nami wiele tatrzańskich szlaków, więc temat Czarnego Stawu pod Rysami powrócił. Okazja ku temu nadarzyła się w pierwszej połowie czerwca, był to ostatni dzwonek by pokonać tą trasę, jeszcze przed rozpoczęciem letnich wakacji, więc nie zastanawiając się zbyt długo postanowiliśmy ją wykorzystać. 

Morskie Oko- widok z zielonego szlaku prowadzącego na Przełęcz pod Chłopkiem
Palenica Białczańska- Wodogrzmoty Mickiewicza- Polana Włosienica- Morskie Oko- Czarny Staw pod Rysami- Morskie Oko- Wodogrzmoty Mickiewicza- Palenica Białczańska

Beskid Wyspowy z dzieckiem- Luboń Wielki

Beskid Wyspowy z dzieckiem- Luboń Wielki

Odkryliśmy kolejne, przepiękne miejsce na mapie Polski :-) Beskid Wyspowy, bo o nim mowa, przywitał nas ukwieconymi łąkami, zielonymi pagórkami i przede wszystkim malowniczymi widokami. Naszym celem był Luboń Wielki, szczyt o wysokości 1022 m n.p.m., a na szlak wyruszyliśmy z Rabki- Zaryte.  


Beskid Żywiecki z dzieckiem- Bendoszka Wielka

Beskid Żywiecki z dzieckiem- Bendoszka Wielka

W ramach kolejnego Kinioludkowego wyjazdu wyruszyliśmy na podbój Beskidu Żywieckiego. Tematem przewodnim były żywieckie tańce, a więc w ruch poszły hajduk, sarna i siustany. Nim jednak dzieci dały się porwać żywieckiej muzyce, najpierw było wspólne wyjście w góry i zdobycie Bendoszki Wielkiej.  Dzieci pięknie wędrowały i nawet przez chwilę nie dały po sobie poznać, że cokolwiek sprawia im trudność. Ogarnięcie tak licznej grupy nie należało do najłatwiejszych, ale nikt się nie zgubił, każdy przestrzegał ściśle określonych zasad i wszyscy razem dotarliśmy na szczyt ;-)


Skalne Miasta  z dzieckiem- Adrszpasko- Teplickie Skały

Skalne Miasta z dzieckiem- Adrszpasko- Teplickie Skały

Nasz długi, majowy weekend, który spędzaliśmy w Kotlinie Kłodzkiej, mijał nam bardzo aktywnie. Mimo, że Góry Stołowe oczarowały nas swoim klimatem i jeszcze wiele szlaków mieliśmy do odkrycia, wykorzystaliśmy idealne położenie Kudowy Zdrój i zaplanowaliśmy jednodniową wycieczkę do Czech. Naszym celem były dwa skalne miasta: Adrspach i Teplice, które słyną z imponujących form skalnych, rozległych labiryntów oraz niesamowitych widoków.

Kotlina Kłodzka z dzieckiem- Jaskinia Niedźwiedzia

Kotlina Kłodzka z dzieckiem- Jaskinia Niedźwiedzia

Gdy tylko zaczęliśmy planować naszą majówkę w Kotlinie Kłodzkiej, od razy wiedzieliśmy że na pewno odwiedzimy jaskinię Niedźwiedzią. To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych jaskiń w Polsce, w której zachowała się niesamowita szata naciekowa, więc za żadne skarby świata nie mogliśmy jej pominąć. By móc ją zwiedzić z dużym wyprzedzeniem zarezerwowaliśmy wejściówki, a potem nie pozostało nam nic innego jak czekać i stawić się na miejscu o określonej godzinie.


Góry Stołowe z dzieckiem- Błędne Skały

Góry Stołowe z dzieckiem- Błędne Skały

Po Szczelińcu Wielkim przyszła pora na kolejną, bardzo ważną atrakcję Gór Stołowych, czyli Błędne Skały. Dla mnie to była w pewnym sensie podróż sentymentalna, gdyż po raz pierwszy byłam tutaj jako mała dziewczynka, pamiętam jednak po dziś dzień, jak bardzo byłam zachwycona tym miejscem, nic więc dziwnego, że nie mogłam doczekać się kiedy pokażę je naszej córce.

Początek naszego szlaku
Na podbój Błędnych Skał wyruszyliśmy z Kudowy Zdrój, tak się akurat złożyło, że czerwony szlak, za którym podążaliśmy, przebiegał tuż obok pensjonatu, w którym się zatrzymaliśmy, więc trzeba było to wykorzystać. Mimo dosyć późnej godziny, było koło 17:00 (pierwszą część dnia spędziliśmy w Jaskini Niedźwiedziej), stwierdziliśmy, że szkoda siedzieć w domu. Sprawdziliśmy o której godzinie będzie zachód słońca, oszacowaliśmy ile czasu potrzebujemy na przejście tej trasy, nim zdąży się ściemnić, zapakowaliśmy na wszelki wypadek czołówki i ruszyliśmy w drogę. 

Góry Stołowe z dzieckiem- Szczeliniec Wielki

Góry Stołowe z dzieckiem- Szczeliniec Wielki

Tegoroczny długi weekend majowy postanowiliśmy spędzić w kotlinie Kłodzkiej, a dokładnie w Kudowie Zdrój, skąd niedaleko w Góry Stołowe, które z pewnością przypadną do gustu nie jednemu dziecku. Powodów do tego jest kilka. Po pierwsze szlaki tędy biegnące nie należą do trudnych i wymagających, co na pewno docenią małe nóżki, po drugie pełno tu przeróżnych form skalnych, które swym kształtem przypominają głowę słonia, czy też wielbłąda, więc skutecznie podziałają one na dziecięcą wyobraźnię, a po trzecie i naszym zdaniem najważniejsze, nie brakuje tu wąskich przejść pomiędzy skałami oraz skalnych labiryntów, w których dzieci będą się na pewno świetnie bawić.

Tatry z dzieckiem- Wielki Kopieniec

Tatry z dzieckiem- Wielki Kopieniec

Tegoroczny sezon na tatrzańskich szlakach oficjalnie uznajemy za otwarty. Rozpoczęliśmy go od zdobycia mało znanego Wielkiego Kopieńca, z którego szczytu można podziwiać przepiękną panoramę na Tatry Wysokie oraz Zachodnie. Szlak ten to doskonały zamiennik wycieczki na bardziej popularny Nosal, czy też obleganą Sarnią Skałę. Nie spotkaliśmy na nim wielkich tłumów, wręcz przeciwnie, byliśmy tutaj  zupełnie sami.


Gorce z dzieckiem- Turbacz, w poszukiwaniu krokusów

Gorce z dzieckiem- Turbacz, w poszukiwaniu krokusów

Krokusowy zawrót głowy już dawno za nami, my jednak wracamy wspomnieniami do naszej usłanej fioletowym kwieciem wyprawy, podczas której udaliśmy się do schroniska na Turbaczu. Gorce zdecydowanie należą do tych miejsc, do których chętnie wracamy i mimo, że na Turbaczu już byliśmy, z olbrzymią przyjemnością wybraliśmy się tutaj po raz kolejny. Tym razem jednak cały szlak pokonaliśmy na własnych nogach, a rozpoczęliśmy go w Koninkach, w pobliżu stacji narciarskiej. 


Beskid Niski z dzieckiem- Kinioludki w kulturze Łemków

Beskid Niski z dzieckiem- Kinioludki w kulturze Łemków

Trochę czasu upłynęło od naszego ostatniego wyjazdu z Kinioludkami, nadeszła jednak pora na nadrobienie zaległości i na kilka słów o naszym weekendzie w Beskidzie Niskim, podczas którego mieliśmy okazję poznać niezwykle interesującą kulturę Łemków.


Lizbona z dzieckiem- zabytkowy tramwaj 28

Lizbona z dzieckiem- zabytkowy tramwaj 28

Żółty, zabytkowy tramwaj 28 krążący po malowniczych uliczkach Lizbony to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Przejażdżka tym starym wagonikiem to dla wielu osób jedna z najważniejszych atrakcji, nic więc dziwnego że jest on zawsze pełen ludzi, a na jego stacji początkowej (Martim Moniz) ustawia się wręcz gigantyczna kolejka chętnych. Tramwaj zyskał tak wielką popularność, dzięki temu że w idealny sposób można wykorzystać go do zwiedzania, przejeżdża on bowiem w pobliżu kilku bardzo ważnych punktów, co przy ograniczonym czasie może być niezwykle zbawienne. 


Lizbona z dzieckiem- spacer przez najważniejsze zabytki

Lizbona z dzieckiem- spacer przez najważniejsze zabytki

Było już o lizbońskich punktach widokowych oraz o naszym jednodniowym wypadzie nad Ocean, przyszła więc pora na spacer przez najważniejsze zabytki i najczęściej fotografowane miejsca Lizbony. Nie będę tutaj zamieszczać żadnych faktów historycznych, za to wrzucę całkiem sporą ilość zdjęć, na których, mam nadzieję, chociaż trochę udało mi się uchwycić niepowtarzalny klimat portugalskiej stolicy. 

Każdy moment jest dobry na przytulasy
Nasz spacer po Lizbonie zaczęliśmy oczywiście od Alfamy, gdyż właśnie w tej dzielnicy zatrzymaliśmy się. Malowniczymi uliczkami, wzdłuż których stoją liczne kamienice pokryte azulejos, dotarliśmy do pierwszego miejsca polecanego przez nasz przewodnik, czyli pod kościół i klasztor św. Wincentego. Niestety z racji tego, że był poniedziałek, nie udało nam się zajrzeć do środka (nie było to jedyne miejsce zamknięte w ten dzień), ale z zewnątrz obejrzeliśmy kościół z każdej strony. Następnie udaliśmy się pod Panteon Narodowy, w którym znajdują się szczątki między innymi Henryka Żeglarza, ale i w tym przypadku musieliśmy zadowolić się widokiem z zewnątrz. 

Lizbona z dzieckiem- lizbońskie miradouro

Lizbona z dzieckiem- lizbońskie miradouro

Każdy  ma jakiegoś hopla, nasz akurat polega na tym, że uwielbiamy podziwiać widoki z góry, co w Lizbonie nie było zbyt trudne, gdyż tak zwanych miradouro, czyli punktów widokowych w tym mieście nie brakuje. Zaliczyliśmy praktycznie każdy, który był wart uwagi, nie dotarliśmy tylko na jeden Miradouro da Senhora do Monte, bo stwierdziliśmy, że już niczym nas nie zaskoczy i ciężko powiedzieć czy słusznie go odpuściliśmy. Najbardziej spodobało nam się na Miradouro do Castelo, ale z racji tego, że nie da się na niego wejść bez konieczności kupienia biletu na zamek, w naszym zestawieniu zajął on dopiero trzecie miejsce. A więc które punkty widokowe według nas są najlepsze? 

Lizbona z dzieckiem- Praia do Guincho

Lizbona z dzieckiem- Praia do Guincho

Gdy nasza córa wbiegła na plażę Guincho pierwsze co powiedziała to "Moje marzenie wreszcie się spełniło", dla niej woda to synonim wakacji, bez względu na to czy będzie to górski strumień, basen czy też morze. Będąc w Lizbonie w bardzo łatwy sposób można zorganizować wypad nad ocean i to bez konieczności wypożyczania auta, więc za żadne skarby nie mogliśmy odpuścić takiej okazji. Miejsc, które warto odwiedzić jest dużo, wszystko zależy od tego jakie mamy preferencje. My chcieliśmy trafić na piękną, piaszczystą plażę, gdzie będzie można podziwiać wielkie fale, dlatego też wybraliśmy Praia do Guincho. 


Lizbona z dzieckiem- informacje praktyczne

Lizbona z dzieckiem- informacje praktyczne

Żółte tramwaje, muzyka fado, cudowne, klimatyczne uliczki Alfamy oraz liczne punkty widokowe, z których można podziwiać bajeczną panoramę miasta, taka jest pokrótce Lizbona. Kolejne marzenie z naszej podróżniczej listy właśnie się zrealizowało. Portugalia oczarowała nas pod każdym względem i na pewno nie była to nasza ostatnia wizyta w tym kraju :-) Naszą relację z podróży tradycyjnie zaczynamy od informacji praktycznych, które mogą być przydatne przy organizacji samodzielnego wypadu do Lizbony.

Lizbońskie uliczki
Jak dostać się z lotniska do centrum Lizbony?
Lizbońskie lotnisko im. Humberto Delgado to największe lotnisko w Portugalii, które dysponuje dwoma terminalami: terminal 1, na którym lądują tradycyjne linie lotnicze oraz terminal 2, na którym lądują linie niskobudżetowe (pomiędzy terminalami kursują bezpłatne autobusy). Lizbońskie lotnisko znajduje się niedaleko centrum miasta, co powoduje, że jest z nim bardzo dobrze skomunikowane. Transfer z lotniska odbywa się sprawnie i bezproblemowo, a do wyboru mamy następujące środki transportu:
* metro (czerwona linia), jest to jeden z wygodniejszych sposób dotarcia do miasta, przejazd zajmuje około 30 minut i jeśli jest taka potrzeba to bez problemu można przesiąść się na pozostałe linie, gdyż linia czerwona przecina się z żółtą, niebieską oraz zieloną. Stacja Aeroporto znajduje się tuż obok terminala 1, do którego z terminala 2 można dostać się shuttle busem.
* autobusy miejskie, z lizbońskiego lotniska odjeżdża kilka linii autobusowych zarządzanych przez firmę Carris, którymi można dojechać w różne części miasta:
- 208- linia nocna; Cais Sodré ↔ Dworzec Oriente
- 705- Dworzec Oriente ↔ Dworzec Areeiro
- 708- Park Narodów ↔ Plac Martim Moniz
- 722- Plac Londres ↔ Portela
- 731- Av. José Malhoa ↔ Dworzec autobusowe Sete Rios ↔ Moscavide Centro
- 744- Marques Pombal ↔ Moscavide
- 750- Dworzec Oriente ↔ Alges
- 783- Amoreiras ↔ Portela
Przystanek Aeroporto znajduje się przy wyjściu z terminala 1. Należy jednak pamiętać, że do autobusów miejskich nie można ze sobą zabrać bagaży większych niż 50x40x20cm (wymiary bagażu podręcznego), jeśli bagaż przekracza podane wymiary, należy skorzystać z aerobusów.
Dokładne rozkłady jazdy wraz ze wszystkimi przystankami pośrednimi można znaleźć tutaj
* aerobusy, odjeżdżają za równo z pod terminala 1 jak i 2, największą zaletą tego środka transportu jest to, że zatrzymują się one w najbardziej strategicznych punktach miasta oraz przy wybranych hotelach. Aerobus linii 1 kursuje w godzinach od 7:00 do 23:00, odjeżdża średnio co 20 minut.
Więcej informacji na temat aerobusów oraz bilety online można znaleźć tutaj
* taxi, postój taksówek znajduje się przy hali przylotów oraz przy hali odlotów. Jest to zdecydowanie najwygodniejszy sposób dotarcia do miasta, a ceny za kurs wahają się w granicach od 10 do 15 euro.

Beskid Sądecki zimą- Karnawał z Kinioludkami

Beskid Sądecki zimą- Karnawał z Kinioludkami

Zazwyczaj po górach wędrujemy we trójkę, lubimy ten czas kiedy możemy pobyć razem, gdy jesteśmy tylko dla siebie, otoczeni przepięknymi krajobrazami. Każda taka chwila jest dla nas na wagę złota, więc staramy się ich mieć jak najwięcej. Ostatni nasz wypad w Beskid Sądecki był jednak zupełnie inny, a to wszystko za sprawą Kingi i jej Wędrówek z Kinioludkami. Pod koniec stycznia, w towarzystwie kilkunastu innych rodzin, które podobnie jak my zafascynowane są górami, wybraliśmy się w mało nam znane rejony, by wspólnie spędzić weekend w górskim klimacie, z dala od świateł miast...


Rodzinne atrakcje na niepogodę

Rodzinne atrakcje na niepogodę

Gdy za oknem szaro, buro i ponuro rozpoczyna się idealny czas na różnego rodzaju aktywności, którym nieprzyjazna aura nie jest w stanie pokrzyżować planów. Uwielbiamy miejsca, w których dzieci wraz z rodzicami mogą spędzić miło czas i to nie koniecznie na świeżym powietrzu. Na naszej liście jest już kilka takich perełek, a wiele innych wciąż czeka na nasze odkrycie. Poniższe atrakcje przetestowaliśmy na własnej skórze i szczerze je polecamy. Co więc można robić z dzieckiem w niepogodę?

Oto nasze propozycje, a poniżej bardziej szczegółowy ich opis:
* Muzeum Witrażu w Krakowie
* Muzeum Archeologiczne w Krakowie
* Muzeum Przyrodnicze w Krakowie
* Muzeum PRL-u w Krakowie
* Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” w Krakowie
* Krakowska Manufaktura Czekolady- czekoladowe warsztaty
* Manufaktura Cukierków- Ciuciu Cukier Artist w Krakowie
* Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie
* Jaskinia Raj i Centrum Neandertalczyka
* Warsztaty dekorowania bombek choinkowych w Bębło pod Krakowem
* Wystawa krakowskich szopek w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa

Muzeum Witrażu w Krakowie- Luty 2017
Do tego oryginalnego i zupełnie innego muzeum, trafiliśmy przy okazji warsztatów, które organizowane są dla dzieci i młodzieży w każdą sobotę. Tematem przewodnim naszych zajęć były średniowieczne rozety, a zadaniem uczestników było wykonanie swojej własnej rozety, przy użyciu kolorowych bibułek i czarnego papieru. Nim jednak dzieci zabrały się do pracy, zostały oprowadzone po pracowni, a podczas zwiedzania poznały historię witraży oraz kilka bardzo interesujących faktów związanych z tym rodzajem pracy. Warsztaty odbywają się pod czujnym okiem animatorów, którzy chętnie służą pomocą, więc wszystko odbywa się w bardzo miłej atmosferze.


Tatry zimą- Wigilijny spacer z uszkami w tle

Tatry zimą- Wigilijny spacer z uszkami w tle

To nie miała być długa wycieczka, z premedytacją szukaliśmy czegoś co byłoby w zasięgu ręki, w końcu była Wigilia i za żadne skarby nie chcieliśmy spóźnić się na kolację, a z drugiej strony nie mogliśmy usiedzieć w miejscu. Wybierając szlak przyświecał nam jeden cel, chcieliśmy wybrać się na spokojny spacer w zimowej odsłonie, chcieliśmy usłyszeć zgrzyt śniegu pod naszymi butami, pooddychać świeżym, górskim powietrzem, pobyć razem w miejscu, w którym cała nasza trójka bardzo dobrze się czuje. Chwila zastanowienia, mały rekonesans no i stwierdziliśmy, że udamy się do jedynego schroniska w polskich Tatrach, w którym jeszcze nie byliśmy, czyli do Schroniska w Dolinie Roztoki.


Barcelona z dzieckiem- co jeszcze warto zobaczyć?

Barcelona z dzieckiem- co jeszcze warto zobaczyć?

Barcelona to oczywiście nie tylko Gaudi i pyszne jedzenie z La Boqueria. Miasto to skrywa wiele innych interesujących miejsc, których po prostu nie można pominąć. Niektóre z nich udało nam się poznać tylko przelotnie, innymi zachwycaliśmy się każdego dnia, jest też kilka perełek do których niestety nie dotarliśmy, między innymi na wzgórze Tibidabo. Rzadko się zdarza żebyśmy czegoś żałowali podczas naszych podróży, w tym wypadku jednak żałujemy że czas nie był z gumy i nie dało się go dowolnie rozciągnąć. Co więc można jeszcze ciekawego zobaczyć w Barcelonie, gdy spacer śladami Gaudiego mamy już za sobą?

Pałac Narodowy
Barcelona z dzieckiem- śladami Gaudiego

Barcelona z dzieckiem- śladami Gaudiego

Barcelona nie byłaby tą Barceloną gdyby nie Antoni Gaudi, który w wielu miejscach zaznaczył swoją obecność. Nic więc dziwnego, że to co jest w tym mieście najbardziej znane i wciąż cieszy się niegasnącą popularnością powiązane jest właśnie z jego nazwiskiem. Spacer śladami Gaudiego był fascynujący oraz kolorowy i musimy przyznać, że bujna wyobraźnia artysty bardzo przypadła nam do gustu :-)


Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger