czwartek, 6 kwietnia 2017

Lizbona z dzieckiem- lizbońskie miradouro

Każdy  ma jakiegoś hopla, nasz akurat polega na tym, że uwielbiamy podziwiać widoki z góry, co w Lizbonie nie było zbyt trudne, gdyż tak zwanych miradouro, czyli punktów widokowych w tym mieście nie brakuje. Zaliczyliśmy praktycznie każdy, który był wart uwagi, nie dotarliśmy tylko na jeden Miradouro da Senhora do Monte, bo stwierdziliśmy, że już niczym nas nie zaskoczy i ciężko powiedzieć czy słusznie go odpuściliśmy. Najbardziej spodobało nam się na Miradouro do Castelo, ale z racji tego, że nie da się na niego wejść bez konieczności kupienia biletu na zamek, w naszym zestawieniu zajął on dopiero trzecie miejsce. A więc które punkty widokowe według nas są najlepsze? 


Miradouro das Portas do Sol, to nasz faworyt, dlatego też otrzymuje od nas pierwsze miejsce. Widok na czerwone dachy Alfamy, rzekę Tag w oddali oraz najbardziej charakterystyczne budowle tej części Lizbony (klasztor i kościół św. Wincentego oraz kopuła Panteonu Narodowego) po prostu nas oczarował. Bliskie położenie tego punktu widokowego od naszego apartamentu też nie pozostawało tu bez znaczenia. Gdy po całym dniu chodzenia, nogi już totalnie odmawiały nam posłuszeństwa, to było ostatnie miejsce, do którego mieliśmy siłę i chęć dotrzeć ;-) Widoki z tego miradouro podziwialiśmy o różnych porach dnia i naprawdę ciężko nam zdecydować, czy bardziej nam się podobało, gdy na niebie przebijały się barwy zachodzącego słońca, czy jednak rano gdy to miejsce wręcz tonęło w jego promieniach.

Alfama





Miradouro de Santa Luzia, ten punkt widokowy w zasadzie powinien znaleźć się ex aequo na pierwszym miejscu z Portas do Sol, gdyż oba te punkty zapewniają podobne widoki na zabudowę Alfamy, choć z Santa Luzia jest on trochę bardziej ograniczony. Mimo to uważamy, że Miradouro de Santa Luzia jest niezwykle klimatyczne i naprawdę warto tutaj przyjść. Kamienne ławki pokryte azulejos, uliczni artyści, którzy umilają turystom czas, na pewno przypadną do gustu nie jednej osobie.







Miradouro do Castelo, gdy tylko wkroczyliśmy na rozległy teren przylegający do zamku św Jerzego, od razu wiedzieliśmy, że właśnie stąd będzie roztaczać się najpiękniejszy widok na miasto i nie pomyliliśmy się. Z Miradouro do Castelo można obejrzeć Lizbonę z różnych stron i ciężko jest oderwać od tego widoku oczy. Warto jednak przejść dalej, gdyż zamek jest naprawdę imponujący, a w jego ogrodach spacerują pawie, więc możemy obiecać, że ta część spaceru będzie równie przyjemna. 



Praca do Comercio 

W oddali most 25 kwietnia


Miradouro da Graca to kolejny punkt widokowy, który naprawdę wart jest uwagi. Z jego tarasu rozpościera się przepiękny widok na zabytkowe centrum Lizbony, dzielnicę Baixa oraz rzekę Tag. Do tego można przyjrzeć się bryle zamku św Jerzego. 


Z zamkiem św. Jerzego w tle

Miradouro de São Pedro de Alcântara to jeden z najpopularniejszych punktów widokowych w Lizbonie. Roztacza się z niego wspaniały widok na dzielnice: Baixa, Alfama oraz Graca. Dużym plusem tego miejsca jest to, że oferuje on dwa tarasy widokowe, jeden niżej położony, dużo cichszy i spokojniejszy oraz drugi tętniący życiem, gdzie można spotkać ulicznych artystów, u których można zakupić pięknie malowane obrazy z lizbońskimi kadrami. Tuż obok tego punktu widokowego jeździ słynna winda Gloria (Elevador da Glória), więc wcześniej czy później każdy tutaj trafia. 


Katedra Se w oddali

Pomnik Odkrywców (taras widokowy), nie bardzo wiem czy można to zaliczyć do lizbońskich miradouro, ale jest to jeden z punktów widokowych dostępnych w dzielnicy Belem, który daje możliwość zobaczenia okolicy z góry. Największym plusem tego miejsca jest to, że z jego szczytu można podziwiać imponujący klasztor Hieronimitów, jednak odnotowaliśmy też kilka minusów, Po pierwsze platforma widokowa otoczona jest murem, co automatycznie uniemożliwiło naszej córce swobodne oglądanie otaczającej nas panoramy. Po drugie na górze nie ma za wiele miejsca, więc gdy na szczyt wjedzie windą więcej osób to robi się dosyć tłoczno.



Klasztor Hieronimitów w całej okazałości



Miradouro de Santa Catarina, był to pierwszy punkt widokowy na który dotarliśmy w Lizbonie i jedyne miejsce, które tak bardzo nas rozczarowało. Podobno właśnie stąd można podziwiać najpiękniejsze zachody słońca, my jednak byliśmy tam na długo przed zachodem i niestety nasze wrażenia nie były najlepsze. Miejsce wydawało nam się brudne, wszyscy dookoła pili piwo, w powietrzu czuć było dym papierosów, więc totalnie nie nasze klimaty, do tego panorama na miasto też nie była szałowa, więc dosłownie po 5 minutach uciekliśmy stamtąd z krzykiem :-) Nic więc dziwnego, że Miradouro de Santa Caterina zajmuje w naszym zestawieniu ostatnie miejsce.


Pagórkowate położenie Lizbony i co za tym idzie, duża liczba tarasów widokowych, to zdecydowanie jeden z największych atutów tego miasta. Podziwianie Lizbony z takiej perspektywy było dla nas bardzo przyjemne, a malownicze panoramy na długo zapiszą się w naszej pamięci. 

Pozostałe wpisy dotyczące Lizbony:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz