O nas

Rodzinnie Dookoła Świata

Jest nas czworo i jak na prawdziwą Drużynę Pierścienia ;-) przystało wspólnie zdobywamy świat, zarówno ten, który znajduje się najbliżej nas, jak i ten całkiem odległy. Na co dzień mieszkamy w Krakowie i to jest nasza baza wypadowa. Uwielbiamy poznawać nowe miejsca, zagłębiać się w tajniki lokalnej kuchni, aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu. Kochamy chodzić po górach i staramy się je odwiedzać przy każdej nadarzającej się okazji. Podczas każdego wyjazdu jesteśmy zgranym teamem, w którym każdy z nas ma ściśle określone zadania.


I członek Drużyny- czyli ja Ania, szczęśliwa żona i mamusia, przypadło mi w udziale prowadzenie tego oto bloga, naszego profilu na facebooku, instagramie oraz naszej grupy "Rodzinne podróże małe i duże". Organizuję też wszystkie nasze wyjazdy, a to wynika z faktu, że czytanie literatury podróżniczej, czy też podróżniczych blogów to moja pasja i uzależnienie. Półki w mojej małej biblioteczce uginają się pod ciężarem przewodników i muszę przyznać, że są to najczęściej kupowane przeze mnie książki.


II członek Drużyny- czyli Tomasz, tatuś i mąż, w podróży jest naszą busolą, mapą i kierunkowskazem. Odpowiada także za wszelkie aspekty logistyczne. W razie potrzeby służy silnymi ramionami i to nie tylko podczas noszenia ciężkiego plecaka czy walizek ;-) Pasjonat gier karcianych oraz planszowych, a także fan jazdy MTB.


III członek Drużyny- Wiki, wiecznie uśmiechnięta, entuzjastyczna i wesoła członkini naszej drużyny. W swoją pierwszą podróż wybrała się mając zaledwie 3 miesiące, na chwilę obecną jest już doświadczoną podróżniczką i zaprawionym w górskich podbojach włóczykijem ;-) Na swoim koncie ma kilkadziesiąt górskich szlaków oraz niższych, bądź wyższych szczytów, w tym Rysy od słowackiej strony, które zdobyła w wieku 8 lat. Jej głównym zadaniem jest zarażanie nas swoją niespożytą energią oraz radością. Uwielbia górskie wędrówki, jazdę na rowerze, kocha wodę, która dla niej zawsze i wszędzie jest i będzie synonimem wakacji.


IV członek Drużyny- Eryk, nasz najmłodszy towarzysz podróży. Na razie poznaje świat z perspektywy nosidła (wcześniej chusty i sporadycznie wózka). Nie siedzi w domu tylko zwiedza. Na swoją pierwszą wycieczkę w góry wybrał się mając 3 tygodnie, na chwilę obecną ma na swoim koncie kilkanaście szlaków między innymi w Beskidach, Tatrach, Karkonoszach oraz w Szwajcarii Saksońskiej oraz Czeskiej.


Ten blog oraz profil na facebooku powstały po to, by pokazać wszystkim, że świat jest piękny, a narodziny dziecka wcale nie oznaczają, że musimy z czegokolwiek rezygnować i siedzieć z nim w domu. Wręcz przeciwnie, to idealny pretekst by z niego wyjść :-) Podróże z dziećmi są niezwykłe i inspirujące, więc zdobywajmy świat w ich towarzystwie !

Jeśli będziecie mieć jakiekolwiek pytania odnośnie odbytych przez nas podróży, będziecie potrzebować porady, śmiało pytajcie :-) W miarę naszych możliwości postaramy się udzielić odpowiedzi i pomóc w organizacji samodzielnego wypadu.

Kontakt z nami:
Facebook: https://www.facebook.com/rodzinniedookolaswiata/
Email: rodzinniedookolaswiata@gmail.com
Instagram: https://www.instagram.com/rodzinniedookolaswiata/
Bądź zawsze można zostawić komentarz pod danym postem, do czego oczywiście zachęcamy.

Pozdrawiamy !!!
Rodzinnie Dookoła Świata !!!

6 komentarzy:

  1. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt poprzez prywatną wiadomość lub na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Bardzo się cieszę, że się podoba :-) Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Bardzo fajne relacje z podroży; sama organizuje częste wypady rodzinne a uchwycenie na zdjęciach ich kwintesencji to prawdziwa sztuka i skarb - mam wiec pytanie jakiego sprzętu używacie Państwo do foto:) jestem akurat na etapie wymiany/zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Sprzęt do najnowszych nie należy, swoje lata już ma. Używam Nikona D5100 z kitowym obiektywem, ale jestem z niego zadowolona, spełnia swoje zadanie ;-) Pozdrawiamy !

      Usuń
  3. Witajcie - nie będę chwalił bloga ponieważ on sam się chwali. Ale pochwalę Was za pasję i śmiałość - tak trzymajcie,a myślę, że nie jesteście osamotnieni wśród młodych. Tylko nie wszyscy podjęli to wyzwanie, żeby to udokumentować i opisać. Na swoich drogach wędrówek spotkałem - na przełomie wieków - tylko raz młode małżeństwo wędrujące z małym dzieckiem rowerami i z namiotem. Życzę zdrowia i wytrwałości w realizacji Waszej pasji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za bardzo miłe słowa i za doping :) Zdecydowanie nie jesteśmy jedynymi rodzicami, którzy podróżują i wędrują po górach z dziećmi, ale wciąż jest wielu rodziców, którzy nie podjęli tego wyzwania, z różnych powodów, więc ten blog powstał właśnie po to, żeby pokazać że podróże z dziećmi są możliwe i mogą być bardzo fajne. Poza tym to taka nasza forma zbierania wspomnień, nasz wyjątkowy pamiętnik :) Pozdrawiamy serdecznie !

      Usuń