Hala Łabowska z Łomnicy Zdrój z zejściem do Łabowca

Hala Łabowska z Łomnicy Zdrój z zejściem do Łabowca

Na Hali Łabowskiej i w tamtejszym schronisku byliśmy po raz pierwszy, ale miejsce to na naszej liści było od dawna. Raz nawet wyruszyliśmy w tamtą stronę z Bacówki nad Wierchomlą, idąc przez Runek, jednak było już dość późno i na Runku zakończyliśmy naszą wędrówkę. Dlatego gdy zaczęliśmy planować kolejną wędrówkę po Beskidzie Sądeckim wiedzieliśmy, że będzie to Hala Łabowska. 

Po Pogórzu Izerskim rowerem

Po Pogórzu Izerskim rowerem

Gdy pogoda w kratkę i wędrówka po górach nie wchodzi w grę, zawsze można wybrać się na rower. W planach mieliśmy trasę po Górach Izerskich, ostatecznie jednak przez silny wiatr i wiszące nad naszymi głowami ciemne chmurzyska zdecydowaliśmy się na wariant krótszy prowadzący po Pogórzu Izerskim i choć nie często to się zdarza była to przejażdżka bez dzieci. Nasza trasa nie była długo, bo przejechaliśmy łącznie około 12 kilometrów, była jednak bardzo malownicza i doprowadziła nas do kilku wartych uwagi miejsc. 

Gorc z Przełęczy Wierch Młynne

Gorc z Przełęczy Wierch Młynne

Jednym z naszych ulubionych miejsc w Gorcach jest Gorc wraz ze znajdującą się na szczycie wieżą widokową. Po raz pierwszy na Gorcu byliśmy w 2017 roku i to właśnie tam mieliśmy okazję podziwiać swój pierwszy, górski wschód słońca. Ze względu na te miłe wspomnienia postanowiliśmy wybrać się tam ponownie. Tym razem zdecydowaliśmy się na szlak czerwony z Wierch Młynne, który zapewnił nam nie tylko malownicze widoki, ale przede wszystkim przecudnie ukwiecone łąki. 

Góra Witosza ze Staniszowa oraz zamek Księcia Henryka z Sosnówki

Góra Witosza ze Staniszowa oraz zamek Księcia Henryka z Sosnówki

Co do tego, że Dolny Śląsk ma wiele do zaoferowania nie mamy żadnych wątpliwości i chyba nikogo, kto choć raz wybrał się w tamte strony, do tego przekonywać nie musimy. My wracamy w dolnośląskie regularnie i za każdym razem staramy się odkryć coś nowego. Tym razem naszym celem były dwa miejsca znajdujące się w Kotlinie Jeleniogórskiej: zamek Księcia Henryka znajdujący się na wzgórzu Grodna, na który wyruszyliśmy z Sosnówki oraz Góra Witosza, na którą wybraliśmy się ze Staniszowa.

Wysoki Wierch z Jaworek przez Durbaszkę

Wysoki Wierch z Jaworek przez Durbaszkę

Są takie miejsca, do których można wracać bez końca i za każdym razem będą robić piorunujące wrażenie. Dla nas takim miejscem są Pieniny i Wysoki Wierch, który bez dwóch zdań uważamy za najprzyjemniejszy szczyt w tym paśmie górskim. Po raz pierwszy na Wysokim Wierchu byliśmy wspólnie, a na szlak wyruszyliśmy ze Szlachtowej. Za drugim razem byłam tylko ja, w towarzystwie przyjaciółki, którą próbuję zarazić pasją do gór. 

Polana Podskały, Gorc Troszacki i Kudłoń z Lubomierza- Rzeki

Polana Podskały, Gorc Troszacki i Kudłoń z Lubomierza- Rzeki

Do wędrówki po Gorcach nigdy nie trzeba nas przekonywać, a w szczególności gdy trasa biegnie przez gorczańskie polany. To właśnie Gorce są naszym ulubionym miejscem na rodzinne pikniki na trawie, bo gdziekolwiek byśmy nie poszli, wszędzie możemy cieszyć oczy przepięknymi panoramami, w tym na tatrzańskie szczyty. Dlatego też kolejną trasą, którą wybraliśmy był szlak na Kudłoń przez trzy malownicze polany: Jaworzynkę, Podskały oraz Gorc Troszacki. 

Toruń rowerem w jeden dzień

Toruń rowerem w jeden dzień

Toruń to jedno z tych polskich miast, które od dawna było na naszej liście, a do którego ciągle było nam nie po drodze. W końcu jednak tam dotarliśmy, a miało to miejsce podczas naszej majówki, którą spędzaliśmy w Borach Tucholskich. Od lat, gdy pokonujemy autem duże dystanse, w ramach odpoczynku staramy się po drodze gdzieś zatrzymać i to właśnie Toruń wybraliśmy jako nasz przystanek w podróży.  Na Toruń mieliśmy przeznaczone tylko kilka godzin, ale dzięki włączeniu rowerów do naszego zwiedzania udało nam się zobaczyć wszystko to co zaplanowaliśmy, a nawet wziąć udział w warsztatach pieczenia pierniczków. 

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger