środa, 15 maja 2019

Małopolska z dziećmi- Wiślana Trasa Rowerowa z Krakowa do Niepołomic

Po ponad rocznej przerwie od wspólnych, rowerowych przejażdżek udało nam się wrócić całą rodziną na rowerowe ścieżki. Pierwsze lody przełamaliśmy w Holandii, wykorzystując więc dobrą passę i korzystając z pięknej, wiosennej pogody, wybraliśmy się na Wiślaną Trasę Rowerową. Zgodnie z planem mieliśmy pokonać  odcinek pomiędzy Krakowem, a Niepołomicami. Jednak gdy tuż przed Niepołomicami wjechaliśmy na świetną ścieżkę rowerową, biegnącą po wiślanym wale, aż żal nam było zawracać, więc pojechaliśmy jeszcze parę kilometrów dalej i zawróciliśmy dopiero na wysokości Woli Batorskiej.


Wiślana Trasa Rowerowa, w skrócie WTR, z założenia ma przebiegać jak najbliżej Wisły i połączyć góry (Beskidy) z morzem. Małopolski odcinek w dużej mierze prowadzi po wałach przeciwpowodziowych Wisły oraz drogach odseparowanych od ruchu samochodowego, choć są też miejsca, gdzie biegnie on po drogach publicznych. Długość całej trasy przez województwo małopolskie to ponad 230 kilometrów, rozpoczyna się ona w miejscowości Jawiszowice na granicy województw śląskiego i małopolskiego, a kończy się w Szczucinie położonym na granicy województw małopolskiego oraz świętokrzyskiego. 




Kościół w Grabiu
Na Wiślaną Trasę Rowerową wjechaliśmy w okolicach Mostu Grunwaldzkiego w Krakowie. Jadąc wzdłuż Wisły dotarliśmy na osiedle Dąbie. Na Dąbiu, na wysokości Galerii Handlowej Plaza, odbiliśmy w prawo, w boczną drogę, którą dojechaliśmy do ścieżki rowerowej przebiegającej w okolicach krakowskiej elektrociepłowni. Ścieżka rowerowa skończyła się w pobliżu Mostu Wandy i niestety od tego momentu, aż do samych Niepołomic, jechaliśmy wzdłuż dość ruchliwej ulicy. Najpierw ulicą Półłanki, następnie Rączną i Łutnia wyjechaliśmy za Kraków i dotarliśmy do miejscowości Brzegi, potem jadąc dalej przed siebie minęliśmy miejscowość Grabie i dotarliśmy do Niepołomic. Tuż przed znakiem Niepołomice wróciliśmy wreszcie na ścieżkę rowerową, która biegła po wiślanym wale. Gładki asfalt, piękne widoki dookoła dodały nam skrzydeł. Jechało się bardzo przyjemnie i gdyby nie to, że musieliśmy jeszcze pokonać rowerami drogę powrotną, to z pewnością pojechalibyśmy dalej. Na wysokości Woli Batorskiej, po przejechaniu około 35 kilometrów, postanowiliśmy zawrócić do Krakowa. Trasę powrotną pokonaliśmy tą samą drogą, modyfikując  ją nico po wjechaniu do Krakowa. Tym oto sposobem udało nam się zrobić 70 kilometrów, które prócz odcinka wzdłuż ulicy, pomiędzy mostem Wandy, a Niepołomicami, uważamy za naprawdę bardzo udane.






Wiosna to idealna pora na przejażdżkę Wiślaną Trasą Rowerową. Po drodze mijaliśmy rzepakowe pola, soczyście zielone łąki, a w wysokich trawach ukrywały się bażanty, szczerze mówiąc zaskoczyła nas ich olbrzymia ilość. Trasa jest naprawdę malownicza, a bliskość rzeki daje możliwość zorganizowania fantastycznego postoju. Rodzinne przejażdżki rowerowe to zdecydowanie jedna z tych aktywności, której bardzo chętnie się oddajemy, więc w najbliższej przyszłości zamierzamy zrealizować kilka naszych rowerowych pomysłów. 









Cenne wskazówki:
* Wiślana Trasa Rowerowa (WTR) na małopolskim odcinku ma ponad 230 kilometrów, z czego około 140 kilometrów biegnie z dala od ruchu samochodowego
* WTR Małopolska zaczyna się w miejscowości Jawiszowice na granicy województw śląskiego i małopolskiego, a kończy się w Szczucinie na granicy województw małopolskiego i świętokrzyskiego
* jadąc z Krakowa w stronę Niepołomic, niestety nie na całym odcinku jest ścieżka rowerowa, przez około 10 kilometrów trzeba jechać wzdłuż dość ruchliwej ulicy, przez miejscowości Brzegi oraz Grabie.
* w miejscowości Grabie znajduje się zabytkowy, drewniany kościółek
* tuż przed Niepołomicami zaczyna się asfaltowa ścieżka rowerowa biegnąca po wale wiślanym
* wybierając się na tą trasę zwłaszcza z dziećmi warto rozpocząć ją dopiero w Niepołomicach, pomijając odcinek prowadzący ulicą
* w Niepołomicach warto wybrać się na Zamek Królewski oraz do Puszczy Niepołomickiej
* dokładny przebieg trasy można sprawdzić tutaj

2 komentarze:

  1. Szczucin to jeszcze Małopolska. Świętokrzyskie zaczyna się po drugiej stronie Wisły. Choć fakt faktem, to tereny graniczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że Szczucin jest w Małopolsce :-) I zgadza się, że graniczy z województwem świętokrzyskim :-)

      Usuń