niedziela, 24 września 2017

Malta z dzieckiem- Gozo w jeden dzień

Będąc na Malcie koniecznie trzeba wybrać się na drugą co do wielkości maltańską wyspę, czyli Gozo. Na zwiedzanie Gozo warto przeznaczyć co najmniej dwa dni, bo miejsc wartych uwagi jest naprawdę wiele, my niestety dysponowaliśmy dość ograniczonym czasem i na Gozo poświęciliśmy tylko jeden dzień. Wyspę opuściliśmy z dużym niedosytem, ale drogą pewnych wyrzeczeń udało nam się zobaczyć to, na czym zależało nam najbardziej.


Z Malty na Gozo można dostać się promami, które codziennie wypływają z miejscowości Cirkewwa. Promy obsługiwane są przez Gozo Channel i jest to jedyny oficjalny przewoźnik. Rejs trwa niecałe pół godziny, więc nim się obejrzeliśmy naszym oczom ukazał się port w Mgarr. Płynąc w stronę Gozo warto skorzystać z okazji i przyjrzeć się trzeciej, najmniejszej z maltańskich wysp, czyli Comino, która słynie przede wszystkim z przepięknej zatoki, zwanej Blue Lagoon. Niestety na Comino można dostać się jedynie z prywatnymi przewoźnikami, więc mimo że Błękitna Laguna była niezwykle kusząca ostatecznie z niej zrezygnowaliśmy. 

Port w Mgarr- Gozo

Wybierając się na Gozo musieliśmy zdecydować w jaki sposób będziemy się tam przemieszczać. O ile korzystanie z transportu publicznego na głównej wyspie wydawało nam się jak najbardziej sensownym rozwiązaniem, tak w przypadku Gozo stwierdziliśmy, że może to być dość problematyczne. Do wyboru mieliśmy więc: auto z wypożyczalni, bądź zwiedzanie wyspy turystycznymi autobusami Hop on Hop off. Ze względu na naszą córkę, która aż oniemiała z zachwytu na widok autobusów bez dachu, zdecydowaliśmy się na rozwiązanie numer dwa. I była to dobra decyzja. Trasa autobusu przebiegała w pobliżu najważniejszych atrakcji wyspy, przejeżdżając z punktu A do punktu B mogliśmy słuchać audio-przewodnika, dzięki czemu poznaliśmy wiele interesujących faktów i co najważniejsze mogliśmy wysiadać na wybranych przez nas przystankach, by potem wrócić do kolejnego autobusu i kontynuować naszą przejażdżkę. 



Gdy kwestię transportu po Gozo mieliśmy już ustaloną, przyszła pora na wybór miejsc, które chcieliśmy zobaczyć. I tym oto sposobem w pierwszej kolejności udaliśmy się w okolicę miejscowości Dwejra, gdzie największą atrakcją, do marca 2017 roku, było słynne Azure Window, czyli imponujących rozmiarów skalny łuk. Niestety w wyniku niszczycielskiej działalności wody, bezpowrotnie zniknął on w morskiej toni, co i tak nie wpłynęło na popularność tej części wyspy. Blue Hole, Inland Sea, Fungus Rock i pozostałości po Azure Window wciąż przyciągają rzeszę turystów, przyciągnęły także i nas. 


Po opuszczeniu autobusu od razu ruszyliśmy w stronę Inland Sea, którego błękitna woda rzuciła nam się w oczy już z daleka. Morze tego dnia było bardzo niespokojne, więc z jaskini wypływały olbrzymie fale, co oczywiście przyniosło nam nie lada zabawę. Nie zastanawiając się ani chwili wskoczyliśmy do wody i razem z innymi śmiałkami próbowaliśmy swych sił w walce z nimi.

Fungus Rock

Inland Sea

Po orzeźwiającej kąpieli ruszyliśmy nad brzeg morza. Fale głośno rozbijały się o skały, a w powietrzu unosiły się miliony drobnych kropelek wody. Oszołomieni tymi niesamowitymi widokami jednogłośnie stwierdziliśmy, że to jedno z najpiękniejszych miejsc na Malcie. W planach mieliśmy nurkowanie w Blue Hole, niestety było to zupełnie niemożliwe, więc po prostu udaliśmy się na spacer, podziwiając te cuda natury.






Tyle zostało z Azure Window











Czas niemiłosiernie biegł do przodu, więc trzeba było ruszać dalej. W planach mieliśmy jeszcze Bazylikę Ta'Pinu, Marsalforn, Xlendi oraz stolicę Gozo, czyli Victorię. Jedynie w Victorii udało nam się zatrzymać na dłużej, pozostałe miejsca zobaczyliśmy dosłownie w przelocie. 


Bazylika Ta'Pinu

Victoria zwana także Rabatem, to miasto w centralnej części wyspy. Największą jej atrakcją jest wpisana na listę UNESCO cytadela, z której murów rozpościera się imponujący widok na całe Gozo. W obrębie cytadeli znajduje się między innymi Katedra Wniebowzięcia NMP, stare więzienie oraz prochownia. Innym miejscem wartym uwagi jest kościół Św. Jerzego oraz znajdujący się tuż obok plac, gdzie w jednej z restauracji warto zatrzymać się na obiad. 

Victoria
Kościół Św Jerzego


W drodze do cytadeli







Z Victorii udaliśmy się bezpośredni do Mgarr, w którym pożegnaliśmy się z Gozo. Nasza przygoda z tą piękną wyspą dobiegła końca. Z żalem wsiedliśmy na pokład promu i wróciliśmy do Cirkewwa. 



Cenne wskazówki:
* na Gozo można dostać się promem z miejscowości Cirkewwa
* promy obsługiwane są przez Gozo Channel
* rejs trwa niecałe pół godziny
* bilet na prom kupuje się dopiero w drodze powrotnej, koszt biletu to 4,65e za osobę dorosłą oraz 1,15e za dziecko w wieku od 3 do 12 lat. 
* po Gozo można poruszać się transportem publicznym, autem bądź tak jak my autobusami Hop on Hop off
* bilet na autobus hop on Hop off to koszt 18e od osoby, dziecko do 5 roku życia gratis. Nam udało się kupić bilety dla naszej trójki za 30e. 

Pozostałe wpisy dotyczące Malty:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz