Woliński Park Narodowy z dziećmi

Woliński Park Narodowy z dziećmi

Plażowanie, plażowaniem i na tym głównie skupiliśmy się w Świnoujściu, a syndrom niespokojnych nóg to zupełnie inna bajka ;-) To właśnie ta męcząca nas od zawsze przypadłość oraz nasz cel, by zdobyć wszystkie parki narodowe na terenie Polski spowodowały, że nie mogliśmy sobie odmówić jednodniowej wycieczki do Wolińskiego Parku Narodowego. Woliński Park Narodowy znajduje się na największej polskiej wyspie- Wolin i jest to pierwszy park morski w Polsce. Za swój symbol wybrał orła bielika, którego mieliśmy okazję zobaczyć w Pokazowej Zagrodzie Żubrów. 


Lista miejsc na terenie Wolińskiego Parku Narodowego, do których warto się udać jest całkiem spora. Zwiedzanie parku ułatwiają przebiegające przez niego trzy szlaki turystyczne:
* czerwony, zwany "szlakiem brzegiem Bałtyku", o długości 19 kilometrów. Jego główną atrakcją jest oczywiście wędrówka brzegiem morza, ale idąc nim warto odbić na punkt widokowy Kawcza Góra, bądź w stronę latarni morskiej Kikut. 
* niebieski, liczący 26 kilometrów, obejmujący między innymi stanowisko broni V-3, Turkusowe Jezioro oraz punkt widokowy Zielonka.
* zielony, o długości 15 kilometrów, cieszy się największą popularnością, a to wszystko za sprawą Pokazowej Zagrody Żubrów, która znajduje się na jego trasie. Inną atrakcją zielonego szlaku jest jezioro Czajcze, które uważane jest za jedno z najpiękniejszych w Wolińskim Parku Narodowym.

Małopolska z dziećmi- Inwałd Park

Małopolska z dziećmi- Inwałd Park

W ramach naszego projektu "Odkrywamy Małopolskę" w przedostatnim tygodniu wakacji udaliśmy się do Inwałd Parku, na który składają się aż cztery parki tematyczne: Park Miniatur, Dinolandia, Warownia Inwałd oraz Ogród Jana Pawła II. Park Miniatur i Dinolandia nie były nam zupełnie obce, gdyż oba te miejsca udało nam się odwiedzić kilka lat temu, jednak to co zastaliśmy tam obecnie nie ma nic wspólnego z tym, jak te parki zapamiętaliśmy. Oba zmieniły się nie do poznania, a różnorodność atrakcji sprawiła, że dzień upłynął nam na świetnej zabawie.

Dinolandia
Informacje praktyczne
Inwałd Park znajduje się w Inwałdzie w województwie Małopolskim. Od Krakowa oddalony jest o niecałą godzinę drogi samochodem. Auto można zostawić na jednym z trzech, darmowych parkingów, które ulokowane są pod Dinolandią, przy Parku Miniatur oraz pomiędzy Parkiem Miniatur, a Warownią Inwałd. Osoby niezmotoryzowane z Krakowa do Inwałdu bez najmniejszego problemu mogą dostać się na pokładzie prywatnego przewoźnika Janiso Bus, który odjeżdża z Dworca Autobusowego, bądź koleją regionalną.
Inwałd Park jest czynny codziennie, wiosną od godziny 10:00 do 18:00, latem od 09:00 do 19:00, jesienią od 10:00 do 17:00, a zimą od 10:00 do 16:00. Więcej szczegółów i aktualny harmonogram pracy parku można znaleźć tutaj.
Na terenie parków znajduje się kilka punktów gastronomicznych, dzięki czemu możemy zjeść wykwintny obiad w restauracji, bądź szybką przekąskę w Burgerowni lub Chicken Food. Na deser polecamy lody oraz papieskie kremówki.
Wybierając się do Inwałd Parku możemy zwiedzić wszystkie cztery parki, na co mamy dwa następujące po sobie dni, bądź wybrać tylko te które nas interesują. Naszym jednak zdaniem wybierając się do Inwałd Parku najlepiej zdecydować się na wersję full, gdyż każdy z parków oferuje inne atrakcje. Ceny biletów uzależnione są od opcji, którą wybierzemy, a szczegółowe informację znajdują się tutaj.

Morze Bałtyckie z dziećmi- Świnoujście

Morze Bałtyckie z dziećmi- Świnoujście

Nad nasze piękne morze Bałtyckie jeździliśmy co roku, aż do chwili kiedy na świat przyszła nasza córka. Po jej narodzinach, uwzględniając jej olbrzymią miłość do wody, wybieraliśmy kierunki z dużo cieplejszym morzem. W tym roku postanowiliśmy jednak, że po 8 latach wrócimy nad Bałtyk. Zdecydowaliśmy się na Świnoujście, do którego chcieliśmy pojechać od dawna, w końcu to najbardziej na zachód wysunięty polski kurort i jedyne polskie miasto położone na wyspie, a konkretnie na 44 wyspach. Tym oto sposobem udało nam się zrealizować nasz dawno zapomniany cel, by zwiedzić Bałtyk od Helu po Świnoujście. 

Stawa Młyny o zachodzie słońca
Nie wiemy jak inni, ale my gdy tylko pomyślimy o naszym Bałtyckim Morzu przed oczami widzimy taki oto obrazek: przepiękne zachody słońca, miękki piasek pod stopami, gofry z bitą śmietaną i owocami, kręcone lody oraz kukurydza sprzedawana na plaży ;-) Parawaning, czy ostatnio bardziej popularny namioting, to również część uroku naszego rodzimego morza, który nam osobiście bardzo się podoba, bo dzięki niemu na plaży jest naprawdę kolorowo.
Góry z dzieckiem- Górska Odznaka Turystyczna "W góry"

Góry z dzieckiem- Górska Odznaka Turystyczna "W góry"

Ku naszej olbrzymiej radości coraz więcej rodziców decyduje się na górskie wyprawy w towarzystwie dzieci, próbuje zarażać swoje pociechy własnymi pasjami oraz miłością do gór. My naszą córkę po raz pierwszy zabraliśmy w góry gdy miała 3 miesiące, a synka gdy skończył 3 tygodnie. Wspólnie zdobywamy coraz to wyższe szczyty, a każda zdobyta wysokość, każdy pokonany wspólnie szlak to powód do świętowania :-) Gdy dowiedzieliśmy się o nowej odznace GOT "W góry", od razu pomyśleliśmy, że to coś dla naszych dzieci, idealny sposób na to, by udokumentować ich osiągnięcia i to w naprawdę bardzo fajnej formie.


Czeska Szwajcaria z dziećmi- Pravčická Brána

Czeska Szwajcaria z dziećmi- Pravčická Brána

Mimo, że w Szwajcarii Saksońskiej byliśmy tylko 3 dni, to z góry założyliśmy że jeden z nich poświęcimy na wypad do Czech, a konkretnie do Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Naszym celem była Pravčická Brána, największy w Europie naturalny łuk skalny, który stał się symbolem regionu i który po prostu musieliśmy zobaczyć na własne oczy.

Pravčicka Brána, widok z galeryjek powyżej schroniska
Informacje praktyczne
Z Bad Schandau, w którym się zatrzymaliśmy podczas naszego pobytu w Szwajcarii Saksońskiej, do Hřenska, gdzie rozpoczynał się interesujący nas szlak, wybraliśmy się samochodem, do pokonania mieliśmy trochę ponad 10 kilometrów. Auto zostawiliśmy na dużym parkingu, który znajduje się przy drodze biegnącej z Hřenska do Mezni Louka. By na niego dotrzeć najlepiej po wjechaniu do miasteczka wyglądać znaków, które kierują na parking Pravčická Brána. Parking jest płatny, opłatę w wysokości 120Kc/6€ wnieśliśmy u obługi, a w zamian otrzymaliśmy mapkę z zaznaczonymi szlakami. Odradzamy pozostawianie auta poza wyznaczonymi miejscami, gdyż grozi to bardzo wysokimi mandatami. 

Szwajcaria Saksońska z dziećmi- Bastei i Schwedenlöcher

Szwajcaria Saksońska z dziećmi- Bastei i Schwedenlöcher

Podobno być w Szwajcarii Saksońskiej i nie zobaczyć Bastei, to tak jak być w naszych Tatrach i nie pójść nad Morskie Oko ;-) Te skalne ostańce oraz ułatwiający ich zwiedzanie kamienny most, który został zbudowany w połowie XIX wieku, to jedno z najpopularniejszych miejsc Szwajcarii Saksońskiej. Jest to też najczęściej fotografowany widok, który znajduje się praktycznie w każdym przewodniku, czy materiałach reklamujących tą część Niemiec. Po tym co tam zobaczyliśmy wcale się nie dziwimy, że Bastei odwiedzają tłumy, gdyż jest to miejsce niezwykle urokliwe, a przy tym łatwe do zdobycia. 

Bastei uchwycone z punktu widokowego
Kilka informacji praktycznych 
Jadąc samochodem w kierunku Bastei, od strony Bad Schandau, najlepiej ustawić nawigację na parking "P+R Bastei". My jednak proponujemy nie zatrzymywać się na tym parkingu, tylko podjechać 2,5 kilometra w górę, ulicą Basteistraße, gdzie po lewej stronie znajduje się kolejny parking "Parkplatz Basteibrücke", z którego na Bastei jest znacznie bliżej. Oba parkingi są płatne oraz w pełni zautomatyzowane, opłata uzależniona jest od czasu postoju, a dokonujemy jej przed wyjazdem. Ceny zaczynają się od 3€. Wstęp na kamienny most oraz platformę widokową jest bezpłatny. Płatne jest zwiedzanie znajdujących się tam ruin zamku "Neurathen". Z racji olbrzymiej popularności jaką cieszy się to miejsce, na Bastei najlepiej wybrać się wcześnie rano, bądź późnym popołudniem, mamy wtedy większe szanse na to, że będzie zdecydowanie mniej ludzi. Wybierając się na Bastei możemy przedłużyć naszą wyprawę i udać się niebieskim szlakiem do wąwozu Schwedenlöcher. 

Szwajcaria Saksońska z dziećmi- Schrammsteine

Szwajcaria Saksońska z dziećmi- Schrammsteine

Po 4 dniach spędzonych w Dreźnie udaliśmy się do Bad Schandau,  które uważane jest za bramę do Parku Narodowego Szwajcarii Saksońskiej. Naszym celem były tamtejsze szlaki, których, jak się okazało na etapie planowania, jest tam całkiem sporo. My niestety do dyspozycji mieliśmy tylko 3 dni, więc bardzo intensywnie myśleliśmy nad tym, które z nich wybrać. Po wielu rozterkach, wreszcie zdecydowaliśmy, że będzie to Schrammsteine, Bastei i Schwedenlöcher oraz Pravčická brána znajdująca się na terenie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria.


Ostrauer Parkplatz przy Falkensteinstraße- Schrammsteine (niebieski szlak)- Rozwidlenie szlaków pod szczytem (szlak zielony)- Schrammsteinaussicht (Punkt Widokowy)- Ostrauer Parkplatz przy Falkensteinstraße

Saksonia z dziećmi- Pałac w Moritzburgu

Saksonia z dziećmi- Pałac w Moritzburgu

Pałac w Moritzburgu znajduje się zaledwie pół godziny drogi samochodem od Drezna, więc grzechem by było nie zobaczyć go na własne oczy. Pierwsza rezydencja w tym miejscu powstała w połowie XVI wieku i był to myśliwski pałacyk. Wzbudził on zainteresowanie samego Augusta Mocnego, który zlecił jego rozbudowę i to właśnie jemu pałac zawdzięcza dzisiejszy, barkowy kształt. 


Saksonia z dziećmi- Twierdza Königstein

Saksonia z dziećmi- Twierdza Königstein

Już na etapie planowania naszego pobytu w Saksonii wiedzieliśmy, że nie ma najmniejszych szans na to byśmy dotarli do tych wszystkich niesamowitych miejsc, które w tej części Niemiec warto odkryć. W końcu zdecydowaliśmy, że ograniczamy zwiedzanie miast, co przy podróżowaniu z dziećmi wydawało nam się najbardziej rozsądne, a skupiamy się na podziwianiu krajobrazów. Dlatego też na naszej liście nie mogło zabraknąć Twierdzy Königstein, która zapewnia aż nadmiar zapierających dech w piersiach widoków. 


Saksonia z dziećmi- Drezno

Saksonia z dziećmi- Drezno

Naszą przygodę z Saksonią rozpoczęliśmy od Drezna. O wycieczce do tego pięknego miasta myśleliśmy już od dawna, a to za sprawą pocztówkowego widoku na starą jego część jaki można zobaczyć stojąc nad brzegiem Łaby. Drezno, choć bardzo atrakcyjne samo w sobie, może być też bardzo dobrą bazą wypadową, dlatego zatrzymaliśmy się w nim na 4 dni, odkrywając nie tylko piękno drezdeńskiej architektury, ale również najbliższą okolicę.


Małopolska z dziećmi- Kopalnia Soli "Bochnia"

Małopolska z dziećmi- Kopalnia Soli "Bochnia"

Do niedawna najbardziej ekstremalnym noclegiem jaki zafundowaliśmy sobie i naszym dzieciom było spanie pod namiotem :-) Po wizycie w Kopani Soli "Bochnia" do naszej listy dopisujemy coś o wiele ciekawszego, coś dużo bardziej ekstremalnego, czyli nocleg 250 metrów pod ziemią, gdzie powietrze przesycone jest jodem, a temperatura waha się w granicach od 14 do 16 st C. 


Kopalnia Soli w Bochni jest najstarszą kopalnią soli w Polsce, działa od 1248 roku, choć sól na tych terenach znana i pozyskiwana była znacznie wcześniej. Jej walory i unikatowość przyczyniły się do tego, że w 2013 roku została ona wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 

Dolny Śląsk z dziećmi- Jezioro oraz Zapora Pilchowicka

Dolny Śląsk z dziećmi- Jezioro oraz Zapora Pilchowicka

Za każdym razem gdy wybieramy się na Dolny Śląsk odwiedzamy kilka kultowych dla nas miejsc. Jednym z nich jest Jezioro Pilchowickie i górująca nad nim Zapora Pilchowicka, która została zbudowana na rzece Bóbr. Powstała ona w latach 1904-1912 i jest drugą, co do wysokości, zaporą w Polsce, wyższa od niej jest tylko ta nad Jeziorem Solińskim. Głównym jej zadaniem jest oczywiście przeciwdziałanie powodziom, ale jest to także bardzo fajne miejsce na spacery, więc chętnie tutaj zaglądamy.

Jezioro Pilchowickie widziane z korony Zapory Pilchowickiej
Zapora Pilchowicka znajduje się pomiędzy Jelenią Górą, a Wleniem, jest częścią Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Mierzy 62 metry wysokości, a u jej stóp ulokowała się wodna elektrownia. Zapora udostępniona jest dla zwiedzających bezpłatnie i można ją obejrzeć z trzech, różnych perspektyw.

Karkonosze z dziećmi- Wodospad Szklarki

Karkonosze z dziećmi- Wodospad Szklarki

Nad Wodospadem Szklarki byliśmy już kilka razy i za każdym razem jesteśmy tak samo zachwyceni. Ten wypad był jednak wyjątkowy i różnił się od kilku poprzednich, a to dlatego, że nad Wodospad Szklarki zabraliśmy naszego synka, gdy miał 3 miesiące, dokładnie tyle samo co nasza córka, gdy po raz pierwszy odwiedziła to miejsce :-) 

Wodospad Szklarki w całej okazałości
Do Wodospadu Szklarki można dostać się na trzy sposoby:
* ze Szklarskiej Poręby szlakiem czarnym przez Starą Chatę Walońską 
* ze Szklarskiej Poręby szlakiem zielonym wzdłuż rzeki Kamienna
* szlakiem niebieskim  z parkingu znajdującego się przy drodze nr 3 biegnącej z Piechowic do Szklarskiej Poręby

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger