wtorek, 27 listopada 2018

Sycylia z dziećmi- Taormina i Isola Bella

Gdy kilka lat temu w nasze ręce wpadł przewodnik po Sycylii to właśnie Taormina najbardziej przykuła moją uwagę, a dokładnie widok na teatr grecki z Etną w tle. Już wtedy postanowiłam, że jeśli wybierzemy się kiedyś na Sycylię, to na pewno odwiedzimy Taorminę. To miasto nie dawało mi spokoju, wtedy wydawało mi się po prostu najpiękniejsze pod słońcem. A jak te wyobrażenia z przed lat mają się do rzeczywistości?


Taormina to najpopularniejsze miasto na Sycylii, to tutaj można znaleźć najdroższe hotele, najwykwintniejsze restauracje, a za miejsce parkingowe trzeba zapłacić tyle, że się nie opłaca przyjeżdżać autem. Miasto cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, a co za tym idzie, jest też bardzo zatłoczone, nawet w listopadzie.
Do Taorminy wybraliśmy się z Castelmola podmiejskim autobusem (interbus), stwierdziliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Z Castelmola do Taorminy można też pójść po prostu pieszo, co ułatwiają liczne skróty i schody prowadzące w dół, czas przejścia nie powinien zająć więcej niż godzinę, no chyba że będziemy często zatrzymywać się na zdjęcia ;-)
Autobus zatrzymał się tuż przy bramie Porta Messina, skąd dosłownie kilka kroków dzieliło nas od Piazza Vittorio Emanuele. To właśnie na tym placu krzyżują się dwie drogi, Via Teatro Greco, która jak można domyśleć się po nazwie, prowadzi do ruin greckiego teatru oraz Corso Umberto I, która jest główną ulicą miasta i biegnie przez całą jego długość. 

Porta Messina
Stojąc po środku placu nie musieliśmy zbyt długo zastanawiać się w którą stronę pójdziemy najpierw. Zahaczyliśmy szybko o punkt informacji turystycznej, który mieści się w  Palazzo Corvaja, zgarnęliśmy plan miasta i poszliśmy w stronę teatru. Wejście na teren ruin jest odpłatne (10 euro bilet normalny, obywatele UE do 18 roku życia mają wstęp wolny). Po zakupie biletów od razu poszliśmy odszukać ten najczęściej uwieczniany widok. Tego dnia Etna prezentowała się naprawdę wspaniale, a wydobywający się nad nią dym, uzupełniał ten jakże piękny obrazek. 




Teatr grecki w Taorminie powstał w III wieku przed naszą erą, ale kilkaset lat później został prawie w całości przekształcony przez Rzymian i dostosowany do walk gladiatorskich. Otoczenie teatru jest imponujące i z wielką przyjemnością spacerowaliśmy wokół niego. 







Gdy nacieszyliśmy oczy pięknymi panoramami ruszyliśmy na dalsze zwiedzanie Taorminy. W tym celu wróciliśmy na Piazza Vittorio Emanuele i Corso Umberto poszliśmy prosto przed siebie. Większość najważniejszych zabytków znajduje się właśnie wzdłuż tej ulicy. 


Piazza Vittorio Emanuele i Palazzo Corvaja
Warto jednak rozglądać się na boki, bo od Corso Umberto odchodzi wiele malutkich i bardzo pięknych uliczek, które potrafią zaskoczyć cudownymi detalami. 






Mniej więcej w połowie długości Corso Umberto, ulica poszerza się i wyprowadza na Piazza 9 Aprile, gdzie warto odpocząć  na jednej z ławeczek i pozachwycać się cudnymi widokami na morze. Plac otoczony jest przez piękne budowle takie jak: Wieża Zegarowa, kościół San Giuseppe oraz kościół Sant Agostino. Po przekroczeniu bramy w Wieży Zegarowej znaleźliśmy się na najstarszym odcinku głównej ulicy miasta, który poprowadził nas w stronę XIII-wiecznej katedry San Nicolo di Bari oraz na Piazza Duomo, po środku którego stoi urocza fontanna. 

Piazza 9 Aprile i Wieża Zegarowa
Kościół Sant Agostino
Kościół San Giuseppe



Piazza Duomo

Duomo 



Nie był to jednak koniec naszego zwiedzania, postanowiliśmy dotrzeć aż do Porta Catania i tam w niewielkim parku znajdującym się przy Piazza Sant Antonio zrobić małą przerwę. Z racji tego, że w planach mieliśmy jeszcze plażowanie na Isola Bella po 15 minutach postanowiliśmy wracać. Na Isola Bella pojechaliśmy już autem. Plaża choć kamienista okazała się naprawdę bardzo przyjemna i znajdowało się na niej całkiem sporo amatorów morskich kąpieli.  Zostaliśmy na niej aż do zachodu słońca i tak zakończyliśmy nasz bardzo aktywny dzień.


Isola Bella




Taormina to piękne miasteczko, które otoczone jest przez zapierające dech w piersiach widoki. Zdecydowanie warto je odwiedzić, choć trzeba liczyć się z zatłoczonymi uliczkami, zwłaszcza w szczycie sezonu turystycznego. A jak mają się nasze wyobrażenia do tego co tam zastaliśmy? Widok na Etnę, morze i teatr grecki nie rozczarował nas ani trochę, a taormińskie uliczki pokochaliśmy za piękne detale. Takie właśnie jest to miasto, pełne drobiazgów, które tworzą niesamowitą całość.

Pozostałe wpisy dotyczące wschodniej Sycylii:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz