poniedziałek, 8 października 2018

Ojcowski Park Narodowy- przez ojcowskie punkty widokowe

Ojcowski Park Narodowy może nie jest największy, ale z pewnością nie brak mu uroku. Zaglądamy tu często, bo to jedno z naszych ulubionych miejsc w pobliżu Krakowa. Do niedawna myśleliśmy, że już nic nas tam nie zaskoczy, a jednak...

Jesiennie w Ojcowskim Parku Narodowym, widok z góry Okopy
Parking "Złota Góra" Ojców (szlak zielony)- Rozejście szlaków w Dolinie Sąspowskiej (szlak żółty)- Ojców- Punkt widokowy na skale "Jonaszówka" (szlak żółty)- Brama Krakowska (szlak żółty)- Rozejście szlaków Prądnik Czajowski (szlak zielony)- Punkt widokowy na górze Okopy (szlak zielony)- Punkt widokowy na Górze Koronnej- Punkt widokowy przy skale Rękawica- Ojców (szlak zielony)- Parking "Złota Góra"

Do Ojcowskiego Parku Narodowego nieśmiało zawitała jesień, która tutaj przybiera nad wyraz piękną formę. By móc ją podziwiać wybraliśmy się na nasz ulubiony szlak przez ojcowskie punkty widokowe. Naszą prawie 10-kilometrową wędrówkę rozpoczęliśmy na parkingu "Złota Góra". 

Nasza trasa
Na parkingu szybko odnaleźliśmy interesujące nas zielone oznaczenia szlaku i ruszyliśmy w dół, w kierunku pustej i cudownej Doliny Sąspowskiej. Przez Dolinę Sąspowską biegnie jedna ze ścieżek edukacyjnych, więc oczywiście stojące przy szlaku tabliczki zainteresowały naszą córę. 

Szlak zielony z parkingu w kierunku Doliny Sąspowskiej
Rozejście szlaków w Dolinie Sąspowskiej
Piękna i spokojna Dolina Sąspowska







Nim się obejrzeliśmy, zgodnie z oznaczeniami żółtego szlaku, dotarliśmy do Ojcowa, który już taki pusty nie był ;-) Nam jednak zupełnie to nie przeszkadzało, bo nasz pierwszy punkt widokowy, czyli skała Jonaszówka, był już w zasięgu ręki. Wejście na Jonaszówkę długie nie jest, ale trzeba uważać, zwłaszcza na dzieci, podczas wchodzenia po śliskich, kamiennych stopniach. Z góry rozpościera się malowniczy widok na Ojców i górujący nad nim w oddali ojcowski zamek. 


Widok na Ojców ze skały Jonaszówka
Następny przystanek mieliśmy zaplanowany przy obleganej Bramie Krakowskiej, do której podążaliśmy nadal żółtym szlakiem. Z pod Bramy Krakowskiej, idąc za niebieskimi oznaczeniami, można udać się w stronę Groty Łokietka. My na szczęście w ojcowskich jaskiniach już byliśmy, więc bez wyrzutów sumienia mogliśmy tą atrakcję pominąć i pójść dalej. 


Brama Krakowska


Gdy dotarliśmy do rozwidlenia szlaków "Prądnik Czajowski", nasz do tej pory mało wymagający spacer dobiegł końca. Idąc za zielonym szlakiem wkroczyliśmy do lasu i zaczęliśmy podejście na wzgórze Okopy. 

Rozejście szlaków Prądnik Czajowski



Tam czekała na nas nagroda w postacie przepięknego widoku między innymi na: górę Koronną, górę Ratuszową, górę Chełmową oraz wąwóz Ciasne Skałki. Oczami wyobraźni widzieliśmy jak pięknie tam będzie gdy tylko złota jesień rozkręci się na całego. 

Punkt widokowy na wzgórzu Okopy


Dalej podążając zielonym szlakiem ruszyliśmy w stronę kolejnego punktu widokowego na Górze Koronnej, po drodze mijając pozostałości po średniowiecznym grodzie na wzgórzu Okopy. No i właśnie na Górze Koronnej wydarzyło się coś czego nie mieliśmy okazji wcześniej doświadczyć :-) Ujrzeliśmy Tatry ! Tyle razy tam byliśmy i nigdy nam się to nie udało, no i wreszcie się nam ukazały, akurat wtedy gdy najmniej się tego spodziewaliśmy :-) 

Bajeczne widoki z Góry Koronnej

Tatry widziane z góry Koronnej
Ostatnim punktem widokowym był ten nad Jaskinią Ciemną, z którego można podziwiać imponującą skałę zwaną Rękawica oraz Bramę Krakowską z oddali. Nie był to jednak koniec naszej wędrówki. Po wyjściu z lasu znaleźliśmy się na drodze asfaltowej i idąc cały czas za zielonymi znakami dotarliśmy w okolice Jonaszówki, a stamtąd podążając dalej przed siebie wróciliśmy na parking na Złotej Górze. 

Potok Prądnik
Rękawica


Igła Deotymy
W drodze do domu czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka, po raz kolejny mieliśmy okazję zobaczyć Tatry, a także Beskidy nad Krakowem, pięknie oświetlone promieniami zachodzącego słońca. To był naprawdę miły akcent kończący fantastyczną wycieczkę do Ojcowskiego Parku Narodowego.

Tatry nad Krakowem
Beskidy
Cenne wskazówki:
* do Ojcowa najprościej dostać się autem, ale nie jest to jedyna opcja. Niezmotoryzowani mogą skorzystać z połączeń busem na trasie Kraków- Ojców. Połączenie wykonywane jest przez Uni Bus. Przystanek w Krakowie znajduje się przy ulicy Kamiennej (tuż obok przystanku tramwajowego "Dworzec Towarowy"). Bilet normalny w 2018 roku kosztował 8 zł.
* zmotoryzowani mogą zostawić auto na parkingu "Złota Góra", parking jest płatny, w 2018 roku opłata wynosiła 10 zł bez względu na długość postoju
* proponowany przez nas szlak przez ojcowskie punkty widokowe nie jest trudny, ale do pokonania jest prawie 10 kilometrów, czeka nas również jedno bardziej wymagające podejście na wzgórze Okopy
* przejście całej trasy, z uwzględnieniem postojów, zajęło nam 4 godziny
* przez Dolinę Sąspowską biegnie jedna ze ścieżek edukacyjnych OPN
* z pod Bramy Krakowskiej można udać się w stronę Groty Łokietka, bądź do Jaskini Ciemnej
* będąc w Ojcowie warto wybrać się na ojcowski zamek
* robiąc szlak przez ojcowskie punkty widokowe polecamy zatrzymać się na kawę i ciacho w kawiarni Niezapominajka, bardzo przyjemne miejsce
* pozostałe nasze wpisy dotyczące Ojcowskiego Parku Narodowego: Boroniówka Osada Młynarska oraz Ojcowski Park Narodowy śladami legend

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz