Luboń Wielki zielonym szlakiem z Rabki Zdrój

Mamy to ! Udało nam się zdobyć ostatni, 40 szczyt z Korony Beskidu Wyspowego. Naszą przygodę z Koroną Beskidu Wyspowego rozpoczęliśmy 1 stycznia 2021 roku od wejścia na Łopień, a zakończyliśmy 13 marca 2022 na szczycie Lubonia Wielkiego.


Rabka Zdrój, Śmietanowa (szlak zielony)- schronisko PTTK na Luboniu Wielkim (szlak zielony)- Rabka Zdrój, Śmietanowa


Na Luboń Wielki można dotrzeć w następujący sposób:
* szlakiem zielonym z Rabki Zdrój, Śmietanowa
* szlakiem niebieskim z Rabki Zdrój Zaryte (opis trasy dostępny tutaj)
* szlakiem żółtym z Rabki Zdrój Zaryte przez Perć Borkowskiego (opis trasy dostępny tutaj)
* szlakiem czerwonym z Przełęczy Glisne (opis trasy dostępny tutaj)
* szlakiem niebieskim z Małego Lubonia przez Luboń Mały






Gdzie zaparkować samochód idąc na Luboń Wielki zielonym szlakiem z Rabki Zdrój?
Jeśli na Luboń Wielki zdecydujemy się wyruszyć szlakiem zielonym z Rabko Zdrój to auto można zaparkować na prywatnym, płatnym parkingu (GPS: 49.62820, 19.97599). W 2022 roku opłata za parking wynosiła 10zł za cały dzień.






Opis szlaku na Luboń Wielki z Rabki Zdrój
Na Luboniu Wielkim mieliśmy przyjemność być już dwukrotnie. Za pierwszym razem na Luboń wchodziliśmy szlakiem niebieskim z Rabki-Zdrój, Zaryte, a schodziliśmy żółtym przez Perć Borkowskiego, za drugim razem, w ramach Małego Szlaku Beskidzkiego, na szczyt dotarliśmy szlakiem czerwonym z Przełęczy Glisne. Wybierając się tam po raz trzeci wiedzieliśmy, że pójdziemy trasą, której jeszcze nie znamy i tak wybraliśmy szlak zielony z Rabki Zdrój. Po zaparkowaniu auta na płatnym parkingu ruszyliśmy w stronę Lubonia, którego szczyt mieliśmy tuż przed naszymi oczami. Przez pierwszy kilometr szliśmy, biegnącą łagodnie przed siebie, polną drogą otoczeni pięknymi widokami. Gdy dotarliśmy do znajdującej się przy szlaku kapliczki mieliśmy ostatnią okazję na to, by ujrzeć wierzchołki tatrzańskich szczytów. Potem wkroczyliśmy do lasu i szliśmy nim aż do samego schroniska na Luboniu Wielkim. 

40/40 Korona Beskidu Wyspowego




Nasza ścieżka zaczęła piąć się pod górę, pozbawiona była jednak bardziej stromych fragmentów, więc nawet nasz niespełna 4-latek nie miał problemów z podejściem. Pomimo tego, że w niższych partiach Beskidu Wyspowego było widać zbliżającą się wiosnę, to na szlaku panowały wciąż zimowe warunki. Na szczęście raczki nie były potrzebne, choć pod warstwą śniegu było widać lód. Po mniej więcej 2,5 godzinie dotarliśmy na Luboń Wielki, a tabliczkę z nazwą szczytu przywitaliśmy z olbrzymią radością. Przede wszystkim byliśmy niesamowicie dumni z naszych dzieci za to, że tak dzielnie zmierzyły się z tym wyzwaniem i wspólnie udało nam się zdobyć Koronę Beskidu Wyspowego. Uczciliśmy to kubkiem gorącej czekolady, wygrzewając się w słońcu w pobliżu schroniska. 





Na Luboniu Wielkim spędziliśmy godzinę, a następnie tym samym szlakiem ruszyliśmy w dół, w kierunku Rabki Zdrój. Ku naszemu zaskoczeniu nasze dzieci dostały nowy zastrzyk energii i popędziły w dół. Przebiegły połowę trasy, którą mieliśmy do pokonania. Po mniej więcej godzinie byliśmy ponownie w aucie i tym oto sposobem zakończyliśmy rodzinne zdobywanie Korony Beskidu Wyspowego.

4 komentarze:

  1. I fajnie. Dawno tam nie byłem... oj dawno, warto odświeżyć sobie wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto, bo pięknych widoków tam nie brakuje :-) My bardzo lubimy to miejsce, to był nasz pierwszy szczyt, który zdobyliśmy w Beskidzie Wyspowym :-) Pozdrawiamy !

      Usuń
  2. Świetna wycieczka, który z szlaków polecacie na przejście z dzieckiem w wózku (terenowym) na Lubomir wjechaliśmy bez problemów, szukam kolejnych szczytów beskidzkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wózkiem pokusilibyśmy się wejść na Polczakówkę z Rabki Zdrój, na Adamczykową od strony wsi Podobin, na Cichoń z Przełęczy Słopnickiej, na Paproć, wydaje nam się że wózkiem terenowym da się też wejść na Jasień I Kutrzycę z Przełęczy Przysłopek, choć my byliśmy zimą i możliwe że błędnie oceniamy szlak. Pozdrawiamy!

      Usuń

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger