Z Rudna nad Zalew Chechło, czyli przez Puszczę Dulowską rowerem

Położona na granicy powiatu krakowskiego oraz chrzanowskiego Puszcza Dulowska to kolejne, genialne miejsce na mapie Małopolski. Ten imponujący kompleks leśny to pozostałość po prastarej puszczy, przez którą przebiega bardzo fajna trasa rowerowa z Rudna, przez Puszczę Dulowską, nad Zalew Chechło. 


Trasa z Rudna nad Zalew Chechło zostało oznaczona kolorem niebieskim, a jej długość to około 14 kilometrów. Zaczyna się na parkingu pod zamkiem Tenczyn, a kończy nad Zalewem Chechło, który znajduje się na skraju Puszczy Dulowskiej. Trasa ta umożliwia zwiedzanie ruin zamku Tenczyn oraz zorganizowanie bardzo fajnego postoju nad zalewem Chechło, który od strony autostrady A4 został naprawdę świetnie zagospodarowany. Po drodze wyznaczono też kilka miejsc do odpoczynku, które uzupełniono o tablice edukacyjne, więc przy okazji można poznać kilka ciekawostek dotyczących flory i fauny znajdującej się na terenie Puszczy. 





Trasa z Rudna nad Zalew Chechło to świetna propozycja dla każdego, ale z pewnością najbardziej docenią tę trasę jeżdżący rodzice. Największym jej plusem jest to, że w większości biegnie ona leśnymi drogami, odseparowanymi od ruchu samochodowego. Na auta można natknąć się podczas przejeżdżania obok samochodowych parkingów oraz na ostatnim, około 3-kilometrowym odcinku, doprowadzającym nad brzeg zalewu Chechło, który biegnie drogą publiczną. 





Plusem jest również to, że trasa jest szeroka, więc bez problemu można minąć się z jadącymi z naprzeciwka rowerzystami. Co do nawierzchni, to są odcinki gdzie jedzie się asfaltem, ale też takie gdzie porusza się drogami szutrowymi. Jest też krótki odcinek przez łąkę, tam ścieżka jest nieco węższa oraz typowy leśny odcinek, gdzie trzeba przejechać po korzeniach drzew.





Naszym zdaniem, trasa jest łatwa i przyjemna, pozbawiona wyraźnych podjazdów, czy też zjazdów, choć jadąc od strony Rudna miejscami jest lekko z górki, co oczywiście wiąże się z tym, że wracając trzeba będzie trochę mocniej popedałować, choć my tego zbytnio nie odczuliśmy.




To co na pewno zauważyliśmy to to, że trasa jest naprawdę malownicza i wrześniowym popołudniem czuć w powietrzu powiew jesieni. Jest to też miejsce dość popularne, więc nie można tutaj liczyć na samotne przemierzanie leśnych ścieżek.




Podobnie wygląda to w przypadku Zalewu Chechło. Jest on chętnie odwiedzany i to z pewnością zasługa jego świetnego zagospodarowania. Nad Zalewem Chechło pomyślano o wszystkim. Jest bardzo fajny plac zabaw, plaża, punkty gastronomiczne, toalety, boisko do siatkówki, boisko do badmintona, wieża widokowa oraz możliwość wypożyczenia sprzętu wodnego. Na nas to miejsce zrobiło dobre wrażenie i choć z natury raczej unikamy takich atrakcji, w tym wypadku uważamy, że naprawdę warto tam zajrzeć. To świetne miejsce na przerwę, zwłaszcza gdy towarzystwa dotrzymują nam dzieci. 





Do Rudna wróciliśmy tą samą trasą, choć nieoznakowanych dróg odchodzących od szlaku niebieskiego jest całkiem sporo, więc z pewnością da się zorganizować drogę powrotną inaczej. My ze względu na późną porę woleliśmy trzymać się wyznaczonego szlaku niebieskiego, ale na pewno w te okolice jeszcze wrócimy, więc będzie okazja, by odkryć inne zakątki. 



Mapa szlaków rowerowych Garby Tenczyńskiego

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. My byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni choć spodziewamy się że nad zalewem są tłumy w upalne dni. My byliśmy dość późno bo ok. 17 więc nie było źle :)

      Usuń

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger