wtorek, 31 marca 2020

Wiosna w Krakowie, gdzie jej szukać?

Uwielbiamy wiosnę za soczystą zieleń, za śpiew ptaków oraz za kwitnące wszędzie dookoła kwiaty, a Kraków wiosną potrafi być naprawdę przepiękny. Mimo, że w tym roku trzymamy się zasady "zostajemy w domu" i budzącą się do życia wiosnę podziwiamy jedynie z naszego balkonu, to ku pamięci podrzucamy *pomysł na iście wiosenny spacer po naszym cudownym mieście.


Wawel
Poszukiwanie wiosny rozpoczynamy od Wzgórza Wawelskiego. Wawel odwiedzany jest chętnie przez cały rok, ale to właśnie wiosną, gdy kwitną słynne wawelskie magnolie, robi najbardziej piorunujące wrażenie. Piękne magnolie przyciągają nie tylko licznych turystów, ale także mieszkańców Krakowa. My również chętnie je podziwiamy i staramy się je zobaczyć każdego roku. Widzieliśmy je w pełnym rozkwicie, jak i wtedy gdy kielichy kwiatów były jeszcze szczelnie zamknięte. Bez względu na to zawsze wywołują one uśmiech na naszych twarzach.









Kościół na Skałce
Po opuszczeniu Wawelu kontynuujemy nasz spacer wiślanymi bulwarami i docieramy do Kościoła na Skałce, gdzie wczesną wiosną, od strony Wisły, kwitną krokusy. Może nie są one tak spektakularne jak te tatrzańskie, ale w połączeniu z zachodzącym słońcem wyglądają naprawdę malowniczo.



Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
Następnie przenosimy się na drugą stronę Wisły pod Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Kilka lat temu Kraków otrzymał od Japończyków przepiękny prezent- wiśnie sakura, które zostały zasadzone właśnie przy muzeum. Wiosną, gdy zakwitają, wyglądają obłędnie. Można je podziwiać spacerując wiślanymi bulwarami, bądź popijając zieloną herbatę na tarasie muzeum. My oczywiście polecamy opcję numer dwa, a przy okazji zachęcamy do zajrzenia na aktualne wystawy.










Rynek Podgórski
Z Muzeum Manggha ruszamy w kierunku Podgórza. Przez kilka lat mieliśmy okazję mieszkać w tej części Krakowa, dlatego też okolice te zawsze będą nam bliskie. Jak dla nas sercem Podgórza jest przepiękny Rynek Podgórski oraz górujący nad nim kościół Św. Józefa. Wczesną wiosną otaczające Rynek rabatki to istny krokusowy raj, który trzeba zobaczyć na własne oczy. A gdy już znajdziemy się na Podgórskim Rynku to koniecznie trzeba pójść dalej, do Parku Bednarskiego. 







Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego
Na koniec nie może zabraknąć Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, który idealnie nadaje się na spokojny, wiosenny spacer. Miejsce urocze i to praktycznie w samym centrum miasta. Można tam spędzić cały dzień, a liczne miejsca odpoczynku uatrakcyjniają wycieczkę. Pięknych kwiatów, obłędnych zapachów z pewnością w tym miejscu nie zabraknie, a jeśli chcielibyście wiedzieć coś więcej na temat krakowskiego Ogrodu Botanicznego to odsyłamy do naszego wpisu, który można znaleźć tutaj.







Choć teraz musimy zostać w domu to nie mamy żadnych wątpliwości, że po tej burzy ponownie wyjrzy słońce. Wtedy znów będziemy mogli cieszyć się z tych wszystkich drobiazgów, które nas otaczają, a może nawet będziemy cieszyć się nimi bardziej? Tymczasem życzymy wszystkim zdrowia ! Uważajcie na siebie !

* ze względu na różne pory kwitnienia może nie udać się zobaczyć wszystkich tych miejsc w pełnej okazałości w trakcie jednego spaceru

niedziela, 22 marca 2020

Dolina Nielepicka i Pierunkowy Dół z dziećmi

Wydarzenia ostatnich dni i rozprzestrzeniająca się z zawrotną prędkością pandemia koronawirusa, totalnie uziemiła nas wszystkich w domu. Zgodnie z zaleceniami unikamy skupisk ludzi, pracujemy i uczymy się zdalnie, a na zakupy chodzimy jak najrzadziej i tylko w pojedynkę. W tym wszystkim staramy się jednak dbać o naszą odporność i póki było to możliwe wyruszaliśmy do lasu na samotne spacery. Tym oto sposobem trafiliśmy do Doliny Nielepickiej, gdzie szukaliśmy oznak zbliżającej się wiosny. 


Na szlak przez Dolinę Nielepicką wyruszyliśmy z wsi Nielepice, która oddalona jest od Krakowa o pół godziny drogi samochodem. W centrum miejscowości znajduje się sporych rozmiarów parking, my jednak postanowiliśmy podjechać dalej i auto zaparkowaliśmy dopiero pod lasem, na samym końcu ulicy Klonowej. Z naszego miejsca parkingowego rozciągał się piękny widok na Kubincową Skałę. 


W planach mieliśmy punkt widokowy znajdujący się na Dębowej Górze, do którego dotarliśmy idąc za niebieskim szlakiem biegnącym przez Pierunkowy Dół, a następnie przez krainę Pańskie Kąty. Zaplanowana przez nas trasa nie była długa, ale dokładnie o to nam chodziło. Powodem był nasz synek, który na tej wycieczce miał wędrować samodzielnie i ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu do Pańskich Kątów szedł na własnych nóżkach. 




Choć otaczający nas las jeszcze nie wybudził się z zimowego snu, a spadłe liście bardziej przypominały nam jesienne klimaty, to naszej uwadze nie uszły pięknie kwitnące przylaszczki, których w Pierunkowym Dole było naprawdę sporo. 







Nie spiesznym tempem, dostosowanym do małych nóżek najmłodszego wędrowcy, dotarliśmy do Pańskich Kątów, gdzie znajdują się tablice edukacyjne z wieloma ciekawostkami na temat flory i fauny pobliskich lasów. Oczywiście zatrzymaliśmy się tutaj na dłuższą przerwę. 



Następny postój zaplanowaliśmy na punkcie widokowym, skąd zeszliśmy prosto do wsi i  ulicą Ruczaj oraz Stromą wróciliśmy do naszego samochodu. 




Cała trasa zajęła nam ponad godzinę i była to bardzo zbawienna godzina, która nie tylko pozwoliła nam dotlenić się, ale także pomogła nam wyciszyć gonitwę myśli, o co z dnia na dzień jest coraz trudniej. Na chwilę obecną lasy w pobliżu Krakowa zostały zamknięte do odwołania, więc nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie czekać w bezpiecznych murach naszego domu na poprawę sytuacji.