Hala Rysianka- Beskid Żywiecki z dziećmi

Hala Rysianka oraz roztaczające się z niej widoki kusiły nas od dawna, niestety, jak co do czego przychodziło, to wygrywały bliższe nam lokalizacje, a tam ciągle było nam nie po drodze. W końcu jednak zapadła decyzja, że nie możemy w nieskończoność odkładać jej w planach i gdy tylko nadarzyła się okazja na zimowy wypad na Rysiankę, to po prostu wiedzieliśmy, że musimy z niej skorzystać, trzymając mocno kciuki, by nic nie pokrzyżowało nam planów. 

Piękna panorama na Wielką i Małą Fatrę spod schroniska na Rysiance
Złatna Huta (szlak czarny)- Hala Rysianka (szlak czarny i czerwony)- Schronisko PTTK na Rysiance (szlak niebieski, zielony oraz żółty)- Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej- Schronisko PTTK na Rysiance- Złatna Huta

Na Rysiankę prowadzi kilka szlaków:
* szlak czarny ze Złatnej Huty, jest to najkrótsza opcja, do przejścia nawet zimą
* szlak niebieski ze Złatnej, przez Halę Lipowską
* szlak niebieski z Sopotni Wielkiej
* szlak zielony z Żabnicy, Skałki
* szlak czerwony z Żabnicy przez Słowiankę

Poza tym na Rysiankę warto wybrać się gdy akurat stacjonujemy w jednym z pobliskich schronisk. 
A więc można tutaj dotrzeć z:
* Hali Miziowej szlakiem czerwonym
* Hali Lipowskiej szlakiem zielonym
* Hali Boraczej szlakiem zielonym

Jeden z odcinków czarnego szlaku ze Złatnej Huty
My wybraliśmy wariant numer jeden, czyli szlak czarny ze Złatnej Huty, gdzie na końcu asfaltowej drogi znajduje się sporych rozmiarów, darmowy parking. W związku z tym, że to był wypad weekendowy, ze sporą grupą znajomych oraz dzieci, była to dla nas najlepsza opcja, tym bardziej, że w ruch poszły sanki oraz ślizgi. 


Trasa, choć pięła się do góry praktycznie od samego początku, co bardzo dobrze widać na profilu wysokościowym, była wygodna i dobrze przetarta. Mimo, że do samej Hali Rysianki szlak pozbawiony był widoków, wędrowaliśmy cały czas przez las, to dzięki zimowej aurze nie było to ani trochę nużące. Co jakiś czas mijali nas zjeżdżający z góry skitourowcy, a nawet snowboardziści, więc wygląda na to, że to popularny szlak na tego typu sporty zimowe, więc trzeba uważać na towarzyszące nam dzieci. 






Gdy znaleźliśmy się na Rysiance naszym oczom ukazały się piękne i rozległe widoki na Beskid Żywiecki, Tatry, Wielką oraz Małą Fatrę i mimo, że do schroniska mieliśmy już naprawdę blisko, ostatnie metry pokonywaliśmy dość mozolnym tempem, co chwilę oglądając się za siebie. 

Widok na Tatry z Rysianki



Pilsko, Mechy oraz Tatry z Hali Rysianki


Schronisko PTTK na Rysiance


Beskid Żywiecki z Babią Górą na czele


Gdy wreszcie udało nam się dotrzeć do schroniska, szybko rozgościliśmy się w naszym pokoju, zjedliśmy ciepły posiłek i czym prędzej wybraliśmy się na krótki spacer. Padło na Halę Lipowską, od której dzieliło nas zaledwie 15 minut marszu. Nie mogliśmy więc odmówić sobie takiej przyjemności, tym bardziej że nasza trasa biegła pomiędzy pokrytymi grubą warstwą śniegu drzewami, co dawało wiele okazji do tego, by zrzucić go sobie wprost na czubek głowy ;-) Oczywiście do schroniska na Hali Lipowskiej doszliśmy w czasie dłuższym niż 15 minut, a gdy jeszcze okazało się, że tuż obok schroniska znajduje się niewielki plac zabaw to już wiedzieliśmy, że nie prędko stamtąd pójdziemy.




Mała Fatra

W drodze na Halę Lipowską



Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej

Na Rysiankę wróciliśmy dopiero godzinę później i bynajmniej nie rozsiedliśmy się w schronisku. Piękne widoki, które nas otaczały, zdecydowanie zachęcały nas do tego, by zostać na zewnątrz i mimo lekko szczypiącego w nos mrozu, aż do samego zachodu słońca korzystaliśmy z uroków zimy.  






Rysiankowe igloo


Rano okazało się, że nasza decyzja, by zostać na zewnątrz jak najdłużej, była jak najbardziej słuszna, bo w niedzielę wszystkie piękne widoki ukryły się za gęstą mgłą i nie wyglądało na to, by cokolwiek miało się tego dnia zmienić. W takich okolicznościach, zaraz po śniadaniu, ruszyliśmy w drogę powrotną do Złatnej Huty, schodząc tym samym szlakiem. Droga w dół zleciała nam ekspresowo, bo tempa nadawała nam nasza córa, która zjeżdżając na ślizgu mknęła niczym strzała. 



Hala Rysianka okazała się tak zachwycająca jak się tego spodziewaliśmy i z pewnością jeszcze tutaj wrócimy. Po głowie kołaczą się plany przyszłych wędrówek, a Rysianka wydaje się być idealną bazą wypadową. Tuż przy schronisku rozchodzi się wiele szlaków, prowadzących w różne strony Beskidu Żywieckiego, więc zdecydowanie warto to wykorzystać na zorganizowanie kilkudniowego wypadu.

Cenne wskazówki:
* szlak czarny ze Złatnej Huty to najkrótszy szlak prowadzący na Rysiankę
* u wyloty na szlak znajduje się spory, darmowy parking
* szlak jest łatwy, choć pnie się pod górę od samego początku, na trasie nie ma jednak bardzo stromych podejść
* zimą szlak czarny chętnie wybierany jest przez skitourowców, więc trzeba uważać na wędrujące z nami dzieci
* zimą szlak czarny idealnie nadaje się na spacer z sankami
* pokonanie trasy w górę w warunkach zimowych zajęło nam około 2,5 godziny. 
* tuż obok schroniska na Rysiance przebiega wiele szlaków prowadzących między innymi na Halę Miziową, skąd można wyruszyć na Pilsko (nasze relacja z Pilska znajduje się tutaj), na Halę Lipowską, skąd można pójść dalej na Halę Boraczą.
* wiosną na Rysiance kwietnie całe morze krokusów
* w pobliżu schroniska PTTK na Rysiance znajduje się pole namiotowe
* z Hali Rysianki roztaczają się rozległe panoramy, przy dobrej widoczności można podziwiać stąd Tatry, Wielką i Małą Fatrę, Beskid Żywiecki i Mały

4 komentarze:

  1. Bardzo sympatyczna akcja - pogoda niezła, śniegu nie poskąpiło, a tereny stworzone do wędrówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprawa bardzo udana i chyba musimy jeździć częściej w tą część Beskidu Żywieckiego, choć ze względu na odległość ciężko nam się zmobilizować by jechać tam na jeden dzień

      Usuń
  2. No jak w bajce. Odlot!!! Beskid Żywiecki przyznaje znam bardzo słabo. Marzy mi się wyprawa z Pilska na Babią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właśnie też Beskid Żywiecki znamy słabo, owszem na Pilsku i Babiej byliśmy, ale tam jest wiele innych cudnych szlaków, trzeba będzie w końcu nadrobić zaległości jeśli chodzi o to pasmo górskie :)

      Usuń

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger