Biskupia Kopa z Bolkowic (Góry Opawskie)

W drodze z Kotliny Kłodzkiej do Krakowa postanowiliśmy zdobyć jeszcze jeden koronny szczyt, Biskupią Kopę znajdującą się w Górach Opawskich. Była to taka wisienka na torcie, kończąca nasz bardzo aktywny długi weekend. 

W drodze na Biskupią Kopę
Bolkowice, Bolkówka (szlak czerwony)- Grzebień (szlak czerwony)- Rozejście szlaków (szlak czerwony oraz zielony)- Biskupia Kopa (szlak czerwony oraz zielony)-  Rozejście szlaków (szlak zielony)- Schronisko pod Biskupią Kopą (szlak zielony)- Rozejście szlaków (szlak czerwony)- Bolkowice, Bolkówka

Na Biskupią Kopę prowadzi kilka szlaków:
* szlak czerwony z Pokrzywnej
* szlak zielony z Doliny Bystrego Potoku
* szlak czerwony z Jarnołtówka, bądź można podjechać dalej do wsi Bolkowice
* szlak żółty, następnie czerwony z Jarnołtówka, z pod OW Ziemowit
* szlak zielony lub niebieski ze Zlaté Hory
* szlak zielony lub niebieski z Petrovice


My zdecydowaliśmy się na szlak czerwony przebiegający przez wieś Bolkowice. Jest on częścią Głównego Szlaku Sudeckiego, który ma długość około 440 kilometrów. Zaczyna się w Świeradowie Zdrój, a kończy w Prudniku, dając możliwość poznania takich pasm górskich jak: Karkonosze, Góry Izerskie, Kaczawskie, Sowie, Stołowe, Bystrzyckie, Orlickie, Bardzkie czy też Opawskie. 

Początek czerwonego szlaku
By dotrzeć do punktu startu skierowaliśmy się na Jarnołtówek, a potem na Ośrodek Wypoczynkowy Ziemowit. Do samego ośrodka jednak nie dojechaliśmy, tylko zatrzymaliśmy się w miejscu, gdzie rozpoczynał się czerwony szlak. Tuż przy drodze znajduje się darmowy parking, auto można zostawić także na jednym z prywatnych parkingów przy którymś z gospodarstw agroturystycznych. 


Początkowo nasz szlak prowadził przez las, szeroką drogą, a potem wkroczyliśmy na wąską ścieżkę, która pięła się coraz wyżej i wyżej. Podejście nie było jednak zbyt męczące, więc miarowym tempem szliśmy przed siebie. Gdy znaleźliśmy się ponad wierzchołkami drzew za naszymi plecami otworzyła się szeroka panorama, a ta najładniejsza znajdowała się na kilkanaście metrów przed Grzebieniem, szczytem, który minęliśmy po drodze na Biskupią Kopę.







Na Grzebieniu
Z Grzebienia do celu zostało nam zaledwie 40 minut, więc przyśpieszyliśmy kroku i zanim się obejrzeliśmy znaleźliśmy się na rozwidleniu szlaków, skąd już niedaleko było do schroniska pod Biskupią Kopą oraz na szczyt Biskupiej Kopy. My oczywiście najpierw zdecydowaliśmy się zdobyć kolejną koronę, a dopiero potem zajrzeć do schroniska. Kontynuując naszą wędrówkę ruszyliśmy za znakami czerwonymi i zielonymi podziwiając znajdujące się dookoła nas widoki. 

Rozejście szlaków



Biskupia Kopa to szczyt leżący na granicy polsko- czeskiej, znajduje się na nim wieża widokowa oraz niewielki sklepik należące do naszych sąsiadów. Wejście na wieżę jest płatne (16CZK bilet normalny, 8CZK bilet dla dzieci powyżej 6 roku życia, studentów oraz emerytów) i zdecydowanie warto tę opłatę ponieść, bo widoki z wieży są naprawdę piękne. 

Wieża widokowa na Biskupiej Kopie
17 Korona zdobyta !

Widoki z wieży






Po kilkunastominutowej przerwie na najwyższym szczycie Gór Opawskich skierowaliśmy się w dół. Po drodze zajrzeliśmy do schroniska pod Biskupią Kopą, niestety olbrzymia ilość osób szybko nas stamtąd przegoniła. Do Bolkowic wróciliśmy tym samym szlakiem, a potem udaliśmy się prosto do Krakowa. 

Piękne drewniane rzeźby  na terenie schroniska pod Biskupią Kopą


Biskupia Kopa była naszą 17 koroną, którą zdobyliśmy w ramach Korony Gór Polski. Był to też bardzo dobry początek, by poznać bliżej Góry Opawskie, w które z pewnością jeszcze zawitamy, bo miejsce naprawdę przypadło nam do gustu. 

Cenne wskazówki:
* czerwony szlak ze wsi Bolkowice jest częścią Głównego Szlaku Sudeckiego
* szlak nie jest trudny, choć praktycznie od początku wznosi się do góry
* całość trasy z uwzględnieniem postojów zajęła nam 5 godzin
* na szczycie Biskupiej Kopy znajduje się pochodząca z XIX wieku wieża widokowa
* wstęp na wieżę widokową jest płatny, można zapłacić kartą, bądź gotówką, przyjmowane są złotówki
* na szczycie Biskupiej Kopy znajduje się niewielki sklepik, można płacić w nim tylko gotówką, przyjmowane są złotówki
* w schronisku pod Biskupią Kopą można płacić kartą

2 komentarze:

  1. No to faktycznie bardzo bogaty długi weekend. Gratulacje i trzymam kciuki za kolejne wypady, bo fajnie się waszego bloga czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i cieszymy się, że się u nas na blogu podoba :-) A kolejne wypady na pewno będą, wakacje się kończą więc może wrócimy w Tatry na jakiś czas :)

      Usuń

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger