środa, 10 kwietnia 2019

Beskid Sądecki z dziećmi- Radziejowa Korona Gór Polski

Szlak na Radziejową był dla nas niemałym zaskoczeniem, nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak widokowo. Fakt, faktem, wieża na Radziejowej jest nadal zamknięta i na samym szczycie nie widać nic, ale za to Wielki Rogacz wynagradza wszystko. Rozległa panorama na Tatry, Pieniny i Beskid Sądecki może wprawić w osłupienie. Przy dobrej widoczności można ujrzeć jeszcze Babią Górę oraz Pilsko. Po prostu lepiej być nie może ;-)

Widok na Tatry z Polany Litawcowej
Bacówka na Obidzy- Przełęcz Gromadzka (szlak czerwony)- Obidza (szlak czerwony i niebieski)- Litawcowa (szlak niebieski)- Wielki Rogacz (szlak czerwony)- Przełęcz Żłobki (szlak czerwony)- Radziejowa- Przełęcz Żłobki- Wielki Rogacz- Litawcowa- Obidza- Przełęcz Gromadzka- Bacówka na Obidzy

Na szlak na Radziejową postanowiliśmy wyjść z Bacówki na Obidzy, gdzie zatrzymaliśmy się na cały weekend. Skoro już udało nam się wyrwać w Beskid Sądecki to musieliśmy to wykorzystać. Do Bacówki przyjechaliśmy już w piątek popołudniu, w planach był zachód słońca na Przełęczy Rozdziela, ale niestety spóźniliśmy się. W związku z tym nie pozostało nam nic innego jak wstać wcześnie rano na wschód słońca. Mimo, że pobudka o 5:00 wcale łatwa nie była, to warto było przywitać nowy dzień właśnie w ten sposób, jak się później okazało naprawdę bardzo udany dzień. 

Piękny wchód słońca nad Beskidem Sądeckim


Na Radziejową prowadzi kilka szlaków:
* szlak czerwony lub niebieski, a potem czerwony z Rytra
* szlak żółty, a potem czerwony z Moszczenicy Wyżnej
* szlak czerwony z pod schroniska PTTK Przehyba
* szlak czerwony, następnie niebieski, a potem znów czerwony z Przełęczy Gromadzkiej, czyli wariant na który my się zdecydowaliśmy.
Do Przełęczy Gromadzkiej można bez problemu dojechać autem, które można zostawić na bezpłatnym parkingu, można też skorzystać z parkingu przy Bacówce na Obidzy.

Widoki na Beskid Sądecki w pobliżu Bacówki na Obidzy
Na pierwsze zapierające dech w piersiach widoki można liczyć już podczas podchodzenia z Bacówki na Przełęcz Gromadzką. Piękna panorama na Beskid Sądecki prezentuje się wręcz wyjątkowo, zwłaszcza gdy spowita jest porannymi mgłami. Potem jest jeszcze lepiej. Zupełnie nieświadomi tego co nas czeka, idąc za czerwonymi oznaczeniami szlaku, wkroczyliśmy na rozległą polanę Litawcową, rozciąga się ona pomiędzy szlakowskazami Obidza, a Litawcowa i stanęliśmy jak wryci, gdy ujrzeliśmy bajeczny widok na Tatry. Byliśmy na tej polanie dzień wcześniej, jednak słaba widoczność ukryła przed nami to co najlepsze. 


Polana Litawcowa
Po obowiązkowym postoju na Polanie Litawcowej ruszyliśmy dalej za niebieskimi oznaczeniami szlaku. Naszym kolejnym celem był Mały i Wielki Rogacz. Wkroczyliśmy do lasu, a nasza ścieżka zaczęła piąć się łagodnie pod górę. Śniegu na szlaku było jeszcze całkiem sporo, mimo tego szło się naprawdę dobrze. Wraz z nabieraniem wysokości za naszymi plecami znów zaczęły pojawiać się widoki, które przez chwilę chowały się za drzewami.





W oddali Babia Góra


Zanim się obejrzeliśmy stanęliśmy na Małym Rogaczu, a następnie na Wielkim Rogaczu. Przed nami odsłoniła się rozległa panorama na Tatry oraz Pieniny. W oddali udało nam się nawet ujrzeć Babią Górę. Następnie zaczęliśmy schodzić z Wielkiego Rogacza w kierunku Przełęczy Żłobki. Był to dla nas sygnał, że Radziejowa coraz bliżej, a tym samy przed nami ostatnie, najbardziej wymagające podejście. 

Widoki z Wielkiego Rogacza


Radziejowa
Wielki Rogacz
Idąc znów za oznaczeniami czerwonego szlaku zaczęliśmy ostro wspinać się do góry. Widoki jednak wynagradzały wszystkie trudy. Po dwóch godzinach marszu znaleźliśmy się na szczycie Radziejowej.

Podejście na Radziejową
Niestety szczyt jest zalesiony, a wieża widokowa na Radziejowej, ze względu na zły stan techniczny, zamknięta, więc nie można stąd liczyć na żadne widoki. Nam jednak nie było z tego powodu bardzo przykro, bo po drodze udało nam się zobaczyć naprawdę dużo. 


Radziejowa jest najwyższym szczytem Beskidu Sądeckiego, a tym samym stała się naszą szóstą, zdobytą koroną, w projekcie Korona Gór Polski. 6 szczyt zdobyty w towarzystwie naszej niezawodnej dwójki dzieci. 

Radziejowa zdobyta, a tym samym nasza 6 korona w projekcie Korona Gór Polski

Na Radziejowej zrobiliśmy mały piknik i po półgodzinnej przerwie zaczęliśmy schodzić w dół. Z racji tego, że zatrzymaliśmy się w Bacówce na Obidzy, wróciliśmy dokładnie tym samy szlakiem. Z Radziejowej jednak można kontynuować wędrówkę dalej i pójść w stronę schroniska PTTK Przehyba, bądź wrócić na Wielkiego Rogacza i odbić w stronę Niemcowej. 

W górach jest wszystko co kochamy
Kolejną przerwę zaplanowaliśmy na Litawcowej Polanie, gdzie postanowiliśmy powygrzewać się trochę w popołudniowym słońcu z widokiem na Tatry. Szlak na Radziejową przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, a Beskid Sądecki po raz kolejny skradł nasze serca. W górach zdecydowanie jest wszystko co kochamy. 

Zasłużony odpoczynek na koniec wędrówki


Cenne wskazówki:
* szlak na Radziejową nie jest trudny technicznie, najbardziej wymagającym odcinkiem jest ten pomiędzy Przełęczą Żłobki, a Radziejową.
* pokonanie całego szlaku (w obie strony) z dwójką dzieci (w wieku 12 miesięcy i 8 lat) zajęło nam 5 godzin z uwzględnieniem postojów.
* Radziejowa jest najwyższym szczytem Beskidu Sądeckiego
* wychodząc na Radziejową z okolic Bacówki na Obidzy, auto można zaparkować pod bacówką, bądź na sporym parkingu na Przełęczy Gromadzkiej. 
* na szczycie Radziejowej znajduje się wieża widokowa, aktualnie ze względu na zły stan techniczny jest zamknięta.
* w Bacówce na Obidzy serwowane są pyszne śniadania oraz dania obiadowe, można płacić kartą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz