Wysoki Wierch z Jaworek przez Durbaszkę

Są takie miejsca, do których można wracać bez końca i za każdym razem będą robić piorunujące wrażenie. Dla nas takim miejscem są Pieniny i Wysoki Wierch, który bez dwóch zdań uważamy za najprzyjemniejszy szczyt w tym paśmie górskim. Po raz pierwszy na Wysokim Wierchu byliśmy wspólnie, a na szlak wyruszyliśmy ze Szlachtowej. Za drugim razem byłam tylko ja, w towarzystwie koleżanki, którą próbuję zarazić pasją do gór. 


Jaworki, Parking przy Wąwozie Homole (trasa rowerowa)- Schronisko pod Durbaszką- Pod Durbaszką (szlak niebieski)- Rozejście szlaków pod Wysokim Wierchem (szlak żółty)- Wysoki Wierch- Schronisko pod Durbaszką- Jaworki


Na Wysoki Wierch prowadzą następujące szlaki:
* szlak żółty ze Szlachtowej (opis trasy ze Szlachtowej na Wysoki Wierch dostępny tutaj)
* szlak żółty z Przełęczy pod Tokarnią po słowackiej stronie (najkrótszy szlak)
* szlak niebieski, a następnie żółty spod schroniska PTTK Orlica w Szczawnicy
* szlak zielony, następnie niebieski i pod koniec żółty z Jaworek przez Wąwóz Homole
* drogą dojazdową (rowerową) z Jaworek przez schronisko pod Durbaszką, a następnie szlakiem niebieski oraz żółtym






Gdzie zaparkować samochód idąc na Wysoki Wierch z Jaworek?
W Jaworkach, niedaleko Wąwozu Homole oraz drogi rowerowej doprowadzającej do schroniska pod Durbaszką, znajduje się płatny parking (GPS: 49.405990, 20.548847). Cena za godzinę parkowania w 2022 roku wynosiła ok. 4zł za godzinę. Parking jest duży, ale ciszy się popularnością, więc miejsca szybko się zapełniają. 





Opis szlaku na Wysoki Wierch z Jaworek
Po zaparkowaniu auta na parkingu przy Wąwozie Homole musiałyśmy się nieco cofnąć, aż naszym oczom ukazała się stojąca przy drodze tablica kierująca do schroniska pod Durbaszką. Do schroniska biegnie szeroka, szutrowa droga, którą poprowadzono trasę rowerową, więc dotarcie pod jego drzwi nie sprawia żadnych trudności. Od samego początku trasa pnie się pod górę, podejście jednak nie jest bardzo strome, a nawet jeśli ktoś uroni kropelkę potu, to zostanie ona wynagrodzona w postaci bajecznych widoków, które pojawiają się bardzo szybko i z każdą minutą stają się coraz piękniejsze i bardziej rozległe. Czas dojścia do schroniska nie powinien być dłuższy niż 80 minut, nam udało się pokonać ten fragment szlaku w godzinę. 





Po minięciu schroniska nieoznakowaną ścieżką ruszyłyśmy w stronę Durbaszki, skąd dalej, trzymając się niebieskich oznaczeń szlaku, poszłyśmy w kierunku Wysokiego Wierchu. Odcinek pomiędzy Durbaszką, a rozejściem szlaków pod Wysokim Wierchem jest bardzo przyjemny. Ścieżka biegnie łagodnie przed siebie i jak okiem sięgnąć wszędzie dookoła roztaczają się malownicze widoki, w tym na Wysoki Wierch, Trzy Korony oraz Tatry. Najbardziej wymagający fragment to odcinek szlaku żółtego, który doprowadził nas do celu naszej wędrówki. Podejście na Wysoki Wierch, choć przyspieszy oddech nie jednej osobie, nie jest bardzo długie i po około 15 minutach doprowadza na szczyt. 





Na szczycie znajduje się kilka ławek, jest tablica z opisaną panoramą, a nawet pieczątka. Wiele osób zatrzymuje się w tym miejscu, nie idąc dalej, a to właśnie kawałek za szczytem znajduje się najpiękniejszy widok i najfajniejsza górska ławeczka, z której można podziwiać pienińskie i tatrzańskie szczyty. To właśnie tam zrobiłyśmy bardzo długi postój, po którym tą samą drogą wróciłyśmy do Jaworek. 




Pieniny są niesamowicie malowniczym pasmem górskim i wystarczy wybrać się w nie raz, by docenić ich urok. Jeśli ktoś chciałby rozbudzić w kimś miłość do górskich krajobrazów to zdecydowanie polecamy Pieniny i szlak na Wysoki Wierch. Na pewno nikt nie poczuje się rozczarowany tym co tam zastanie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger