środa, 21 sierpnia 2019

Sudety z dziećmi- Kowadło Góry Złote (Korona Gór Polski)

Tego samego dnia, w którym zdobyliśmy Śnieżnik, udaliśmy się na jeszcze jeden koronny szczyt, na Kowadło w Górach Złotych. Tak się akurat złożyło, że z Nowego Gierałtowa, w którym się zatrzymaliśmy, mieliśmy całkiem niedaleko do Bielic, skąd zaczynał się interesujący nas zielony szlak. Wsiedliśmy więc na rowery i pojechaliśmy w tamtym kierunku, z nastawieniem, że pokonamy na dwóch kółkach tyle ile się da, a resztę pieszo.

Na szczycie Kowadła
Bielice, Leśniczówka (szlak zielony)- Pod Kowadłem (szlak zielony)- Kowadło (szlak zielony)- Pod Kowadłem (szlak zielony)- Bielice, Leśniczówka


Do początku szlaku, który miał miejsce w Bielicach- Leśniczówka, dojechaliśmy najpierw publiczną drogą asfaltową, łagodnie wznoszącą się pod górę, a potem szeroką, drogą szutrową. Gdy znaleźliśmy się na rozwidleniu szlaków odbiliśmy w lewo, na wprost droga odchodziła w kierunku Rudawca. Od razu zaczął się ostry podjazd pod górę, a potem wcale nie było łatwiej, bo ścieżka cały czas wznosiła się coraz wyżej i wyżej. Po przejechaniu około pół kilometra szlak odbił z szutrowej drogi na leśną ścieżkę, więc dalsza jazda rowerem nie była już możliwa. Przerzuciliśmy więc synka do nosidła i pozostałą część trasy pokonaliśmy pieszo. 

W drodze z Nowego Gierałtowa do Bielic
Rozwidlenie szlaków i początek szlaku zielonego na Kowadło

Podjazd do leśnej ścieżki

Szlak na Kowadło nie jest bardzo długi, zaledwie 45 minut dzieliło nas od szczytu, ale miejscami pnie się ostrzej pod górę, więc podejście może być męczące, zwłaszcza dla dziecięcych nóżek. Ścieżka biegnie cały czas przez las i pozbawiona jest widoków, mimo wszystko spacer w kierunku Kowadła okazał się naprawdę przyjemny. Otaczająca nas cisza i spokój pozwoliły nam odpocząć.

Odcinek przez las




Na szczycie Kowadła nie zastaliśmy nikogo, sami zresztą też zbyt długo tam nie przebywaliśmy, bo szczyt otoczony jest drzewami, więc pod kątem widoków jest mało ciekawy. Wbiliśmy pieczątki do książeczek KGP, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i obraliśmy drogę powrotną. 

Nasza 13 Korona w Koronie Gór Polski

Gdy ponownie znaleźliśmy się przy naszych rowerach czekała nas świetna zabawa, aż do samego Nowego Gierałtowa droga prowadziła w dół, więc z nieukrywaną radością skorzystaliśmy z długiego i przyjemnego zjazdu. 


Kowadło było naszym 13 szczytem w projekcie Korony Gór Polski. Mimo, że szlak nie jest przejezdny w całości rowerem, to sam dojazd do rozwidlenia szlaków, a następnie powrót, warto było pokonać na jednośladach. 

Cenne wskazówki:
* zielony szlak na Kowadło rozpoczyna się w Bielicach- Leśniczówka
* podejście na szczyt zajmuje około 45 minut
* szlak na Kowadło nie jest trudny, choć w dwóch miejscach pnie się ostrzej pod górę
* Kowadło jest najwyższym szczytem w Górach Złotych i zalicza się do Korony Gór Polski
* wybierając się do Bielic autem można je zaparkować na płatnym parkingu za szlabanem, bądź za darmo kilkaset metrów wcześniej, obok wiaty przystankowej 

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna mieszana akcja. Było gdzie rowery bezpiecznie zostawić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Powiedzmy że było bezpiecznie. W miejscu e którym szlak wchodził do lasu stoi tablica i do niej przypięliśmy rowery :)

      Usuń