niedziela, 3 marca 2019

Beskid Makowski z dziećmi- Sucha Polana

Szlak na Przełęcz Suchą, a dokładnie na Suchą Polanę rzucił nam się w oczy podczas naszej wyprawy na Lubomir. Niewiele jednak wiedzieliśmy na temat tego miejsca, głównie to, że dawniej była to pasterska hala, stąd wczesną wiosną na polanie pojawiają się krokusy, a przed nimi przebiśniegi. Po małym internetowym rozeznaniu okazało się, że to miejsce warto odwiedzić nie tylko ze względu na walory przyrodnicze, ale także i historyczne, gdyż jest ono powiązane z działalnością Armii Krajowej. 

Na Suchej Polanie
Schronisko PTTK na Kudłaczach (szlak zielony)- Przełęcz Sucha, Sucha Polana (szlak żółty)- Łysina (szlak czerwony)- Schronisko PTTK na Kudłaczach

Na szlak wyruszyliśmy spod schroniska PTTK na Kudłaczach, początkowo idąc zgodnie z oznaczeniami zielonymi, czarnymi i czerwonymi. Gdy doszliśmy do rozwidlenia szlaków odbiliśmy za znakami zielonymi, które doprowadziły nas na skraj Suchej Polany. Mimo, że przez kilka ostatnich dni było dosyć ciepło, na Kudłaczach i w okolicy panowały jeszcze zimowe warunki. Śniegu było dużo, a miejsca bardziej odsłonięte pokrywała gruba warstwa lodu. Ku naszemu zaskoczeniu na ścieżce było też sporo powalonych drzew. 



Polana, nawet zimą, okazała się bardzo przyjemnym miejscem. Nic więc dziwnego, że kiedyś były plany zbudowania na niej schroniska, które ostatecznie umiejscowiono na Kudłaczach. Na chwilę obecną na polanie stoi turystyczna wiata oraz wyznaczono miejsce na ognisko, które nawet ktoś postanowił rozpalić. Z polany można udać się na dalszą wędrówkę i wejść na Kamiennik, bądź w przeciwnym kierunku na Łysinę.


Sucha Polana widziana ze szlaku na Kamiennik
Przebiśniegów, a tym bardziej krokusów nie udało nam się zobaczyć, gdyż wszystko pokryte było grubą warstwą śniegu, więc chwilę to jeszcze potrwa zanim zniknie on całkowicie i odsłoni ziemię. Jedynymi oznakami nadchodzącej wiosny były bazie. Z polany można podziwiać szczyty Beskidu Wyspowego, choć dużo lepiej prezentują się one z żółtego szlaku prowadzącego na Łysinę.




We wrześniu 1944 roku na Polanie odbyła się msza polowa, podczas której poświęcono proporzec lokalnego oddziału partyzanckiego AK "Kamiennik".  Upamiętniając te wydarzenia, w 2001 roku na polanie postawiono głaz z pamiątkową tablicą oraz krzyżem.



Do schroniska PTTK na Kudłaczach postanowiliśmy wrócić idąc najpierw żółtym szlakiem, który doprowadził nas na Łysinę, a potem szlakiem czerwonym. Odcinek pomiędzy Przełęczą Suchą, a Łysiną dosyć stromo piął się do góry, ale podejście nie sprawiało nam żadnych trudności.


W drodze na Łysinę


Potem przyszła jeszcze pora na krótki odpoczynek w schronisku oraz podziwianie Babiej Góry w odcieniach zachodzącego słońca, co było miłym akcentem na zakończenie udanej wędrówki. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz