czwartek, 25 lutego 2016

Norwegia zimą- Trondheim

Zabierając się za spisywanie wspomnień z zimowego pobytu w Norwegii zamierzałam w pierwszej kolejności przenieść się do Trondheim. Jednak emocje związane z zorzą polarną wciąż są dla mnie tak żywe, że nie mogłam się oprzeć i najpierw musiałam napisać o światłach północy, mam nadzieję że Trondheim mi to wybaczy ;-) Zachowując resztki chronologii i odkupując winy, dzisiejszy post w całości poświęcam temu uroczemu, norweskiemu miastu, w którym wszystko się zaczęło...

Bakklandet

niedziela, 21 lutego 2016

Norwegia- aurora borealis, czyli polowanie na zorzę polarną

Jeśli uważacie, że w życiu nic nie jest już w stanie Was zaskoczyć, zadziwić, to koniecznie musicie udać się na daleką północ w poszukiwaniu aurora borealis, czyli zorzy polarnej. To zdecydowanie jedno z najpiękniejszych zjawisk przyrodniczych, które potrafi wprawić w osłupienie, wywołać szeroki uśmiech, olbrzymie okrzyki radości oraz szybsze bicie serca u nie jednej osoby. Warto jednak pamiętać o tym, że światła północy są niezwykle kapryśne i nie zawsze chcą się pokazać w całej swej okazałości lub nie ukazują się wcale, jednak ci którzy wykażą się cierpliwością i zrozumieniem zostaną obdarowani wspaniałym widowiskiem, godnym Oscara.

piątek, 19 lutego 2016

Norwegia zimą- przygotowania do podróży

Norwegia zimą? Polowanie na zorzę polarną? Hmmm.... Brzmi bardzo ciekawie ! Trzeba tylko znaleźć chętnych, których nie będą przerażać mrozy dalekiej północy, którzy nie będą bać się, że zostaną zasypani przez śnieg i dla których wystawanie po nocach na zewnątrz, by ujrzeć to niesamowite zjawisko nie będzie przerażeniem. Moja niezawodna drużyna w postaci męża i córki niestety nie mogła mi towarzyszyć podczas tej zimowej eskapady, więc wpadłam na szalony pomysł, że znajdę takich zapaleńców przez internet. Niestety to zadanie okazało się trochę trudniejsze niż myślałam, więc po pewnym czasie darowałam sobie takiego rodzaju wyjazd. Jednak szczęście się do mnie uśmiechnęło, szerokim i wyraźnym uśmiechem i ku mojej ogromnej radości taka grupa znalazła mnie sama :-) Tym oto sposobem spędziłam tydzień w mroźnej i zaśnieżonej Norwegii, w towarzystwie 9 innych kobiet, które poznały się dopiero na lotnisku, które podobnie jak ja miały jeden cel- ujrzeć na własne oczy zorzę polarną :-) Czy udało się nam osiągnąć cel naszego wyjazdu? O tym będzie trochę później. Na początek zapraszam na garstkę informacji praktycznych.