środa, 28 stycznia 2015

Keep calm and go to London- Westminister cz. II

Z West Endu czas przenieść się do Westminister, by móc podziwiać najważniejsze obiekty władzy królewskiej i politycznej. Pogoda nam dopisywała, jak na tą porę roku, byłyśmy miło zaskoczone i nieco zdziwione, że londyńska aura nie daje nam się we znaków. Naszą wycieczkę rozpoczęłyśmy na Trafalgar Square, pięknym placu, niedostępnym dla ruchu kołowego, który uważany jest za umowny środek Londynu. Nad placem góruje olbrzymia, 50-metrowa Kolumna Nelsona otoczona przez cztery lwy, od północy zamyka go imponująca fasada National Gallery, której skarbów niestety nie było nam dane odkryć, a tuż obok swą siedzibę ma National Portrait Gallery. Trafalgar Square to jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych Londynu, przecina się tutaj aż 5 linii metra i kilkanaście linii autobusowych. Plac chętnie odwiedzany jest przez ulicznych artystów oraz turystów. To właśnie w tym miejscu co roku stawiana jest wielka, bożonarodzeniowa choinka, którą Londyńczycy otrzymują w prezencie od Norwegów i również w tym miejscu najchętniej witają oni Nowy Rok.

Trafalgar Square

sobota, 24 stycznia 2015

Keep calm and go to London- West End cz. I

Gdy przygotowywałam się do wyjazdu do Londynu w jednym z przewodników przeczytałam takie oto zdanie "Centrum miasta nie jest rozległe. Najlepsze dzielnice to West End, która obejmuje między innymi Oxford Street, Soho i Covent Garden, oraz ekskluzywna Mayfair i St. James's". Korzystając z tej ważnej wskazówki oraz biorąc pod uwagę koszt komunikacji miejskiej, bez zastanowienia zdecydowałyśmy się na nocleg w Soho, które uznałyśmy za idealne miejsce wypadowe na podbój brytyjskiej stolicy i brytyjskich sklepów. W pamięci utkwiło mi również stwierdzenie o nierozległym centrum. Po tych trzech zakręconych i w 100% zwariowanych dniach wiem jedno: ZAWSZE CZYTAJ TEKST ZE ZROZUMIENIEM ;-)