poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wielkie greckie wakacje- przygotowania

Do naszego wyjazdu na wielkie greckie wakacje został tylko tydzień, a dopiero co zdecydowaliśmy gdzie jedziemy! Jak na prawdziwego podróżnika przystało zrobiłam już pierwsze rozeznanie i wiem co koniecznie musimy zobaczyć (dobrze, że internet jest bogaty w wiedzę, bo rynek przewodników dotyczących Zakynthosu jest bardzo ubogi). A więc lista prezentuje się następująco:
* Plaża Navagio znana jako Zatoka Wraku- myślę, że to najbardziej znany symbol wyspy i obowiązkowy punkt programu dla każdego. Dotrzeć na plażę można tylko i wyłącznie drogą morską, ale warto zobaczyć ją również z góry, z punktu widokowego.
*Błękitne Groty to druga najbardziej znana atrakcja na wyspie.Mam nadzieję, że będę miała okazję popływać w jednej z takich grot :-)
* Merathonisi- wyspa która kształtem przypomina żółwia, na jej brzeg najlepiej dopłynąć niewielką łódką motorową, którą bez problemu można wypożyczyć w kilku miejscowościach w południowej części Zakynthosu. Obowiązkowo musimy tego spróbować, to będzie na pewno super zabawa.
* Gerkakas- plażę tą upodobały sobie żółwie Caretta- Caretta, na całej jej szerokości można natknąć się na liczne gniazda, przy dozie szczęścia może uda nam się zobaczyć jak żółwiki wykluwają się z jaj. A z tego co dowiedziałam się wczoraj właśnie rozpoczął się okres wylęgu :-)
* Xigia- plaża ta uznana została za naturalne SPA, a wszystko to zasługa podwodnych złóż siarki. Zapach pewnie będzie mało przyjemny, ale kąpiel na pewno bardzo uzdrawiająca i upiększająca ;-)
*Porto Vromi- to kolejna piękna plaża, w przecudnej zatoce, którą warto odwiedzić i spędzić na niej choć chwilę.
* Półwysep Keri, warto wybrać się tutaj za równo dla jaskiń jak i po to by podziwiać piękny zachód słońca.
* Przylądek Skinari to idealne miejsce wypadkowe do Błękitnych Grot, ale nie tylko, schodząc stromymi schodami w dół (schody znajdują się tuż obok tawerny) dochodzimy do miejsca, w którym można posnurkować pomiędzy skałami.
*Agios Sostis- miejscowość ta kojarzona jest z drewnianym pomostem, który łączy ląd z małą wyspeką, miejsce bajeczne i bardzo fotogeniczne.
* Zakynthos, Tsilivi
Te wszystkie miejsca chcemy zwiedzić na własną rękę autem. Podobnie jak na Krecie będziemy korzystać z usług lokalnej wypożyczalni, więc nie rezerwuję niczego wcześniej. Planujemy, wypożyczyć samochód na trzy dni, mam nadzieję że w tym czasie uda nam się zobaczyć to wszystko z powyższej listy. Zakynthos to niewielka wyspa, więc szanse są na to spore :-)
Z każdych wakacji trzeba też przywieźć ze sobą jakąś pamiątkę. Prócz magnesu na lodówkę i pocztówek, na pewno zaopatrzymy się w przepyszną oliwę z oliwek. Ta, którą kupiliśmy na Krecie, była wyśmienita i dobrze nam służyła, więc i na Zakynthosie musimy znaleźć oliwę wysokiej jakości. Wika jest olbrzymią fanką zielonych oliwek, więc w naszym bagażu obowiązkowo znajdzie się słoik z oliwkami. Warto też kupić alkohol: ouzo, Metaxe czy raki, ale według mnie te alkohole najlepiej smakują w słonecznej Grecji, w domu nie są już takie wyraziste. Miłą pamiątką są także oliwkowe mydełka, naturalne gąbki, czy naturalny pumeks odławiany u wybrzeży Zakynthosu. Zaopatrzymy się rówież w przyprawy, bo nie ma nic lepszego jak poczuć smaki wakacji w domowej kuchni. Czas pokaże co jeszcze przywieziemy z Grecji, z ogromnym zaciekawieniem będę odkrywać tajemnice wyspy. Tak szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać greckiego słońca, morza i kuchni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz