Mogielica z Zalesia- Wyrębiska z zejściem do Jurkowa

Mogielica- najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego nie jest nam obca. Byliśmy na niej już trzykrotnie i z olbrzymią przyjemnością wybraliśmy się tam ponownie. Tym razem na Mogielicę przyciągnęła nas nowa wieża widokowa. Stara, drewniana ze względu na zły stan techniczny została rozebrana, a w jej miejsce stanęła nowa konstrukcja- stalowa, która powinna wytrwać znacznie dłużej i oby tak się stało, bo widoki z górnej platformy są naprawdę zachwycające. 


Zalesie, Wyrębiska (szlak zielony)- Krzyż partyzantów (szlak zielony)- Pod Mogielicą (szlak zielony oraz żółty)- Krzyż Papieski (szlak zielony oraz niebieski)- Mogielica (szlak zielony oraz niebieski)- Rozejście szlaków (szlak niebieski)- Jurków


Na Mogielicę prowadzi kilka szlaków:
* najpopularniejszy- szlak zielony z Przełęczy Rydza- Śmigłego (opis dostępny tutaj)
* najkrótszy- szlak zielony z Zalesia, Wyrębiska
* szlak niebieski z Jurkowa
* szlak żółty ze Słopnic Królewskich
* ścieżka historyczna oznaczona kolorem czerwonym z niewielkiego parkingu w Zarębkach
* ścieżka historyczna z Zalesia Wyrębiska przez Polanę Stumorgową (opis dostępny tutaj)
* szlak niebieski ze Szczawy, Bukówki
* szlak zielony, a następnie żółty z Białego przez Krzystonów






Gdzie zaparkować auto idąc szlakiem zielonym z Zalesia Wyrębiska?
Auto można zaparkować na darmowym parkingu w Zalesiu-Wyrębiskach (GPS: 49.63486, 20.30850). Miejsc jest kilkanaście, ale parking dość szybko się zapełnia. Służy on nie tylko osobom, które decydują się zdobyć Mogielicę pieszo, ale także rowerzystkom, którzy planują rowerem przejechać pętlę wokół Mogielicy (opis rowerowej trasy wokół Mogielicy dostępny tutaj). 






Opis trasy z Zalesia-Wyrębiska na Mogielicę z zejściem do Jurkowa
Według nas najłatwiejszy szlak na Mogielicę to szlak zielony z parkingu w Zalesiu- Wyrębiskach i to właśnie nim postanowiliśmy wejść na szczyt. Z góry jednak zaplanowaliśmy, że damska część ekipy wróci na dół szlakiem niebieskim do Jurkowa i dokładnie tak się stało.






Szlak zielony z Zalesia Wyrębiska mieliśmy okazję już poznać, podczas naszej zeszłorocznej wędrówki schodziliśmy nim z Mogielicy. Decydując się więc na ten wariant doskonale wiedzieliśmy, że trasa będzie lekka i niezbyt wymagająca, choć w dużej mierze podchodziła pod górę. Podejście nie było jednak strome, więc sprawnie pokonywaliśmy kolejne metry. Jedyny minusik był taki, że szliśmy przez las, a więc widoków po drodze było niewiele. Tę małą niedogodność wynagrodziły nam jednak rozległe panoramy z wieży na Mogielicy. Przy dobrej widoczności, a dokładnie na taką trafiliśmy, z górnego tarasu można podziwiać Beskid Wyspowy, Gorce, Tatry, Pieniny, Beskid Żywiecki, Beskid Sądecki, Beskid Niski, a nawet Małą Fatrę, którą udało nam się ujrzeć z tego miejsca po raz pierwszy. 






Mogielica od zawsze cieszyła się popularnością, nie inaczej było tym razem, zarówno na wieży jak i w jej okolicach było dużo turystów, dlatego po jej opuszczeniu ruszyliśmy w stronę niewielkiej polany znajdującej się pod szczytem, gdzie stoi Krzyż Papieski. To tam zrobiliśmy dłuższą przerwę, a potem ruszyliśmy w drogę powrotną. Męska część ekipy tym samym szlakiem zeszła do Zalesia, a damska wróciła pod wieżę, a następnie zgodnie z oznaczeniami szlaku niebieskiego ruszyła w stronę Jurkowa.







Pierwszy fragment naszej wędrówki był bardzo wymagający, musiałyśmy zmierzyć się ze stromym zejściem, wąską ścieżką przez las. Potem trasa zrobiła się dużo przyjemniejsza, szłyśmy głównie szeroką, leśną drogą, ale ten początkowy odcinek dał nam nieźle popalić i zdecydowanie nie polecamy tej opcji na wędrówkę z dziećmi. Niebieski szlak prowadził nas lasem, więc widoków było niewiele. Na te mogłyśmy liczyć jedynie podczas przecinania śródleśnej polany i pod koniec naszego zejścia, już w samym Jurkowie. Dlatego też uważamy, że szlak z Jurkowa nie jest zbyt interesujący i wybierając się na Mogielicę lepiej wybrać inny wariant trasy.

4 komentarze:

  1. Klasyczny szlak, ale podejście od przełęczy Rydza Śmigłego też fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Rydza Śmigłego szliśmy na Mogielicę dwukrotnie i z dzieckiem zdecydowanie lepiej wchodzić z Zalesia, trasa dużo spokojniejsza i można zrobić pętlę idąc przez Polanę Stumorgową a potem trasą rowerową albo ścieżką historyczną wrócić do Zalesia

      Usuń
  2. Pierwszy raz też szłam na Mogielicę z Jurgowa i niezbyt dobrze go wspominam. Najbardziej lubię te , które prowadzą przez Polanę Stumorgową. Widoki są oszałamiające :)
    Dobrze,że wymienili już tą wieżę, bo strach było na nią wchodzić. Skoro już jest nowa, to widzę, że pora wrócić na Mogielice po piękne widoki.
    Fajna relacja, świetnie się czytało i oglądało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też najbardziej lubimy szlak prowadzący przez Polanę Stumorgową. Uwielbiamy to miejsce i widoki 😍 A nowa wieża sprawdza się doskonale więc polecamy!

      Usuń

Copyright © RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA , Blogger