niedziela, 21 czerwca 2020

Ostrzyca, w Krainie Wygasłych Wulkanów- Dolnośląskie z dziećmi

Obok Ostrzycy przejeżdżaliśmy wiele razy i mimo, że zdawaliśmy sobie sprawę z unikatowego charakteru tego wygasłego wulkanu, nigdy wcześniej nie byliśmy na jego szczycie. Zawsze wygrywały wędrówki po Karkonoszach, bądź inne miejsca w okolicy, a Ostrzycę ciągle przekładaliśmy w planach, choć paradoksalnie, z Wlenia w którym przeważnie się zatrzymujemy, mieliśmy tam zaledwie 10 kilometrów. No cóż, czasem najciemniej bywa pod latarnią i tak właśnie było w tym wypadku. Teraz jednak wiemy, że Ostrzyca oferuje jedną z piękniejszych panoram w tej części Sudetów i z pewnością zawitamy tam jeszcze wielokrotnie. 



Ostrzyca położona jest na Pogórzu Kaczawskim, pomiędzy Proboszczowem, a Bełczyną. Nazywana jest Śląską Fudżijamą i jest częścią Krainy Wygasłych Wulkanów, która rozciąga się na terenie Gór Kaczawskich i Pogórza Kaczawskiego. Choć Ostrzyca jest najbardziej rozpoznawalnym miejscem na szlaku wygasłych wulkanów, to wciąż jest wolna od komercji i raczej nie spotkamy na jej szczycie tłumów. Rzuca się w oczy już z daleka, górując nad pobliskimi polami. Ze względu na znajdujące się nieopodal szczytu bazaltowe gołoborza na terenie Ostrzycy utworzono Rezerwat Przyrody Ostrzyca Proboszczowska. 






Na Ostrzycę prowadzą następujące szlaki:
* szlak zielony z Wlenia, przez Bełczynę
* szlak żółty z Proboszczowa 
* szlak czerwony z Soboty
* szlak zielony, a następnie zielony i żółty z miejscowości Rochów
* szlak żółty, a następnie żółty i zielony z miejscowości Twardocice


My na Ostrzycę postanowiliśmy pójść szlakiem zielonym rozpoczynając swoją wędrówkę przy drodze łączącej Bełczynę z Proboszczowem. Tam na poboczu zaparkowaliśmy nasz samochód i ruszyliśmy przed siebie, mając cel naszej wędrówki w zasięgu ręki.  Mimo, że niebo zasnute było chmurami to przejrzystość powietrza była bardzo dobra, więc liczyliśmy na piękne widoki ze szczytu. Dookoła nas były tylko pola obsiane pszenicą oraz żytem, a pomiędzy wciąż zielonymi źdźbłami zbóż kwitły piękne maki oraz chabry.



Szlak prowadzący do podnóża Ostrzycy jest spokojny i niewymagający, na którym świetnie poradzą sobie nawet mniejsze dzieci. Nasz synek początkowo szedł w nosidle, ale gdy odbiliśmy z polnej drogi w prawo i weszliśmy na polanę pełną łubinu postanowił, że pójdzie dalej sam i aż do tablicy obwieszczającej dotarcie do granicy rezerwatu wędrował na własnych nóżkach. Potem gdy zaczęły się schody, a teren zrobił się nieco trudniejszy, wrócił do nosidła, a my miarowo zaczęliśmy podchodzić pod górę, mijając po drodze imponujące gołoborza. 








Gdy dotarliśmy na szczyt naszym oczom ukazały się zachwycające widoki, z wrażenia szczęki poopadał nam do samej ziemi. Nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak pięknie i malowniczo, a tu proszę rozległa panorama Karkonoszy, cudny widok na Góry i Pogórze Kaczawskie, a także na Góry Izerskie. I pomyśleć, że nigdy wcześniej tutaj nie byliśmy ! Po raz drugi tego błędu nie popełnimy !




















Po nasyceniu oczu pięknymi krajobrazami, a na szczycie Ostrzycy spędziliśmy prawie godzinę, tą samą drogą wróciliśmy na dół. Zanim jednak dotarliśmy do samochodu zatrzymaliśmy się jeszcze na łubinowej polanie. Potem wsiedliśmy do auta i z uśmiechami dookoła głowy skierowaliśmy się na Wleń, cisząc się, że odkryliśmy kolejne fantastyczne miejsce na mapie Polski. 














Cenne wskazówki:
* szlak zielony z Bełczyny na Ostrzycę to najkrótsza trasa prowadząca na szczyt, cała wędrówka z uwzględnieniem postojów nie powinna zająć więcej niż 2,5 godziny.
* szlak jest łatwy i niewymagający, naszym zdaniem poradzą sobie na nim nawet mniejsze dzieci, które dopiero uczą się samodzielnego wędrowania
* na szczycie należy zwrócić baczną uwagę na dzieci i pilnować, by nie zbliżały się do krawędzi
* Ostrzyca została objęta ochroną rezerwatową
* u podnóża Ostrzycy znajdują się dwa singletracki:
- "Pod Ostrzycą" o długości 3,9 kilometra, o bardzo łatwym poziomie trudności, co powoduje, że trasa ta idealnie nadaje się dla osób początkujących oraz dla dzieci
- "Ostrzyca" o łatwym stopniu trudności, dedykowana rowerzystom średnio zaawansowanym, którzy regularnie jeżdżą na rowerze górskim. Jej długość to 4,1 kilometra. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza