środa, 13 maja 2020

Rezerwat Przyrody Zimny Dół- Małopolska z dziećmi

Rezerwat Przyrody Zimny Dół to nasze kolejne odkrycie na terenie Małopolski. Oddalony od Krakowa o pół godziny jazdy samochodem może stanowić świetny cel na wycieczkę zarówno w weekend jak i w tygodniu, gdy dysponujemy ograniczoną ilością czasu. 

W drodze do Rezerwatu Przyrody Zimny Dół
Rezerwat znajduje się na terenie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Został powołany, by chronić  znajdujące się tam formy skalne oraz przepiękne okazy bluszczu. Wokół rezerwatu przebiega zielona ścieżka edukacyjna i choć do pokonania jest niecały kilometr, to z pewnością nie zaznamy nudy. Ścieżka miejscami jest dość wąska, pnie się pod górę, bądź stromo schodzi w dół, co może stanowić wyzwanie. Nie jest jednak trudna i nasz 2-letni syn, korzystając z pomocnej dłoni taty, pokonał ją w całości na własnych nogach (była to nasza pierwsza wycieczka podczas, której nosidło zupełnie się nie przydało).






By dotrzeć do Rezerwatu Przyrody Zimny Dół należy dojechać do miejscowości Czułów i tam kierować się na parking ulokowany pod Łysiną (GPS: 50.072038, 19.684592). Można też zaparkować z przeciwnej strony, przy polnej dróżce (GPS: 50.062357, 19.669331). Bez względu na to, którą opcję wybierzemy do rezerwatu dotrzemy idąc za czerwonymi oznaczeniami szlaku turystycznego. 



Dodatkowa atrakcja podczas wędrówki-  mapa skarbów, z którą powiązane są zadania i opowieść



Czas przejścia do rezerwatu nie powinien zająć więcej niż pół godziny, nam wyszło nieco dłużej, ale tempo mieliśmy dostosowane do naszego najmłodszego. Zanim wyruszymy na spacer wokół rezerwatu warto podejść kilka kroków do znajdującego się nieopodal źródła, które uważane  jest za jedyne w rejonie krakowskim źródło krasowe, które wypływa bezpośrednio z jaskini. Choć ilością wody źródełko nie zachwyca to faktycznie można zauważyć, że wypływa ono z jaskiniowej szczeliny. 

Źródło w Zimnym Dole

Potem przychodzi pora na fantastyczny spacer pomiędzy skałami. To ile on nam zajmie zależy tylko i wyłącznie od nas samych, my spędziliśmy tam około godziny. Początek szlaku to podejście pod górę. W jednym miejscu ścieżka jest nieco oberwana, więc trzeba uważać na wędrujące z nami dzieci. Podczas podchodzenia natknęliśmy się także na powalone drzewo, które oczywiście stało się najlepszą pod słońcem przeszkodą, z którą można było się zmierzyć. 





Gdy podejście złagodniało wkroczyliśmy na odcinek biegnący między skałami. Jak się okazało wiele z nich jest źródłem zainteresowania wspinaczy, którzy ćwiczą tutaj swoje umiejętności. Skały te upodobał sobie również bluszcz, który w wielu miejscach imponująco pnie się po nich do góry. Korzenie przybierają tak fantazyjne kształty, że trudno obojętnie przejść obok. 






Po osiągnięciu punktu kulminacyjnego, ścieżka zaczęła sprowadzać nas na dół i doprowadziła do punktu startu, skąd idąc czerwonym szlakiem wróciliśmy do auta. Cała wędrówka zajęła nam dwie i pół godziny. Po drodze zatrzymaliśmy się na rzepakowym polu oraz zrobiliśmy krótki odpoczynek w samym rezerwacie. 











Rezerwat Przyrody Zimny Dół zachwycił nas nie tylko ciekawie poprowadzoną ścieżką, ale również niesamowitą zielenią, którą tam zastaliśmy. Długość trasy okazała się jak najbardziej odpowiednia, by zachęcić naszego 2-latka do samodzielnej wędrówki, a spotkane po drodze przeszkody tę wędrówkę jeszcze bardziej uatrakcyjniły. 

Cenne wskazówki:
* przez Rezerwat Przyrody Zimny Dół przebiega zielona ścieżka edukacyjna
* początek wycieczki ma miejsce w miejscowości Czułów
* auto można zaparkować na parkingu pod Łysiną (GPS: 50.072038, 19.684592) lub przy polnej dróżce (GPS: 50.062357, 19.669331)
* z parkingu do rezerwatu prowadzi czerwony szlak turystyczny
* cała trasa z uwzględnieniem postojów zajęła nam 2,5 godziny, nasz 2-letni syn całą trasę pokonał na własnych nóżkach

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza