piątek, 28 grudnia 2018

Czas na książkę- "Srebrna Zatoka" Jojo Moyes

Świąteczny czas można spędzać na wiele sposobów, można siedzieć przy suto zastawionym stole i oglądać "Kevina samego w domu", bądź tak jak my wybrać się w góry i każdą, wolną chwilę spędzać na szlaku lub narciarskim stoku. Zimowe dni mają jednak to do siebie, że szybko robi się ciemno, a gdy zapada zmrok przychodzi pora na inne przyjemności, takie jak czytanie książek. Przez święta towarzystwa dotrzymywała mi Jojo Moyes i jej powieść "Srebrna Zatoka". 


Akcja książki toczy się w Australii, w niewielkim, sennym miasteczku położonym nad piękną zatoką zamieszkiwaną przez delfiny oraz pojawiające się okresowo humbaki. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów szybko przekonałam się, że książka zawiera w sobie wszystko to co lubię, czyli skrywaną przed światem tajemnicę, zagmatwaną teraźniejszość i bardzo niepewną przyszłość, które ukazane są oczami bohaterów: Lizy, Kathleen, Hannah oraz Mike'a.  Brzmi interesująco, prawda? Ich wcale nie łatwe życie, które za sprawą Mike'a komplikuje się jeszcze bardziej, powoduje, że książka jest wciągająca i w wielu momentach bardzo wzruszająca. Do gustu przypadły mi również zawarte w książce ciekawostki z życia waleni, które bardzo zgrabnie przeplatają się z losami bohaterów, sprawiając że zapragnęłam zobaczyć te piękne i mądre stworzenia w ich naturalnym środowisku. Czytając "Srebrną Zatokę" było mi niezmiernie ciężko powstrzymać się od tego, by nie przewertować kilkunastu stron do przodu i nie sprawdzić co mnie jeszcze czeka. Oczywiście nie zrobiłam tego, ale musiałam wykazać się naprawdę silną wolą. Jeśli miałabym zaklasyfikować tę książkę do konkretnego gatunku literackiego, to z pewnością nie będzie to romans, jak dla mnie jest to powieść obyczajowa, typowo kobieca, która w bardzo miły sposób pozwala spędzić czas. Nie będę ukrywać, że wątek miłosny też się tutaj pojawia i to nawet w kilku odsłonach, pokazując niezwykle skomplikowaną naturę człowieka. Zakończenie mimo, że w pewnym momencie robi się dość oczywiste i tak jest zaskakujące. Z pewnością jeszcze sięgnę po inne tytuły Moyes, gdyż podoba mi się jej lekkie pióro, co czyni jej książki naprawdę przyjemnymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz