niedziela, 21 października 2018

Ojcowski Park Narodowy w jesiennej odsłonie

Po ostatniej bardzo udanej wyprawie do Ojcowskiego Parku Narodowego po prostu wiedzieliśmy, że musimy tutaj wrócić, gdy do Ojcowa zawita piękna, złota jesień. W związku z tym, że weekendy mieliśmy zaplanowane na włóczęgę po tatrzańskich szlakach jedyną opcją, jaka wchodziła w grę, był wypad w tygodniu. Niestety ze względu na obowiązki szkolno- pracownicze do Ojcowa mogliśmy wybrać się tylko w okrojonym składzie, czyli mama plus synuś (bonus przebywania na urlopie macierzyńskim).

Widok na Rękawicę oraz Bramę Krakowską ze Skał Koronnych
Tym razem naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w okolicach ojcowskiego zamku. Na piękne kadry nie musieliśmy czekać zbyt długo, bo już stojąc na parkingu otoczeni byliśmy przez jesienne pejzaże. A potem miało być jeszcze lepiej.



Wejście do Doliny Sąspowskiej
Pierwszym naszym celem była skała "Jonaszówka" ze szczytu której można podziwiać Ojców z ojcowskim zamkiem w tle. Widok ani trochę nas nie rozczarował, a ojcowska jesień wydawała się nam wręcz nierealna.

Widok ze skały Jonaszówka

Z naszą cudną kavką, która każdego dnia ułatwia nam życie




Potem żółtym szlakiem ruszyliśmy w stronę Bramy Krakowskiej oraz źródełka Miłości. Mimo, że pogoda zachęcała do długich spacerów, tym razem nie poszliśmy dalej, na Wzgórze Okopy, tylko od razu odbiliśmy w stronę Jaskini Ciemnej, a stamtąd zielonym szlakiem na dwa punkty widokowe na Skałach Koronnych oraz na Górze Koronnej.










Źródełko Miłości











Spacer przez jesienny las był bardzo przyjemny, więc żółwim tempem szliśmy przed siebie wciąż nie dowierzając, że jesień potrafi być aż taka piękna i kolorowa. Na punktach widokowych zrobiliśmy oczywiście obowiązkowy postój. Jak to często bywa, im milej spędza się czas, tym szybciej on ucieka i nadeszła pora powrotu. W drodze na parking nadal towarzyszyły nam bajeczne widoki, więc mimo że koniec naszej wędrówki zbliżał się niemiłosiernie czuliśmy się naprawdę usatysfakcjonowani.

Szlak biegnący w stronę Jaskini Ciemnej




























Ojcowski Park Narodowy to nasze niezawodne miejsce do podziwiania złotej, polskiej jesieni. Jak zwykle nie zawiedliśmy się, było pięknie, kolorowo i magicznie. Za rok z pewnością znów to powtórzymy.

Cenne wskazówki:
* do Ojcowa najprościej dostać się autem, samochód można zaparkować na parkingu "Złota Góra", wówczas proponujemy zrobić naszą pętelkę przez ojcowskie punkty widokowe, przechodząc między innymi przez cudowną Dolinę Sąspowską, można też auto zaparkować znacznie bliżej, na parkingu u podnóża ojcowskiego zamku.
* niezmotoryzowani mogą skorzystać z połączenia busem na trasie Kraków- Ojców- Kraków, połączenie to wykonywane jest przez Uni Bus. Przystanek początkowy w Krakowie znajduje się przy ulicy Kamiennej (tuż obok przystanku tramwajowego "Dworzec Towarowy"). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz