sobota, 26 listopada 2016

Rodzinne gry- na długie, zimowe wieczory albo bezsenne, letnie noce

Było o rodzinnych grach, które można wykorzystać w podróży, więc pomyślałam, że może warto też w jednym miejscu zebrać takie gry, które ze względu na swoje gabaryty nie nadają się do samolotu, czy pociągu, ale są idealne by spędzać przy nich długie, zimowe wieczory, bądź bezsenne, letnie noce. W naszym domu zdecydowanie wiodą one prym i z każdym dniem przybywa ich coraz więcej :-)

Wsiąść do pociągu: Europa, nie będzie to żadną tajemnicą jeśli zaczniemy od tego, że uwielbiamy tą grę. Przeznaczona jest ona dla graczy od 8 roku życia, ale nasza córa po raz pierwszy zasiadła do niej mając niecałe 6 lat. Gra polega na tym, że każdy z graczy musi zdobyć jak największą liczbę punktów, które otrzymuje się za:
* utworzenie połączenia pomiędzy dwoma sąsiadującymi miastami,
* realizację Biletu poprzez utworzenie połączenia pomiędzy wskazanymi na bilecie miastami,
* stworzenie najdłuższej trasy
* za każdy dworzec, którego gracz nie umieścił na planszy.
Przed rozpoczęciem gry każdy z graczy (min. 2 osoby, max. 5 osób) otrzymuje zestaw składający się z 45 plastikowych wagoników oraz trzech dworców. Następnie gracze otrzymują po cztery karty wagonów i lokomotyw, pozostałe karty odkładamy na stos. Ze stosiku kart z wagonami i lokomotywami wybieramy 5 wierzchnich kart i układamy je na stole tak by wszyscy je mogli widzieć, będą one potrzebne w fazie dobierania, jeśli na taką się zdecydujemy. W dalszej kolejności każdy gracz otrzymuje losowo 1 kartę będącą biletem na długą trasę  oraz 3 bilety na trasy zwykłe. Z tych czterech kart musi zatrzymać minimum dwie, które będzie próbować zrealizować. Potem można przystąpić do gry. Każdy z graczy w swojej turze może wykonać tylko jedną z czterech dostępnych akcji. Akcjami są: dobieranie kart wagonów, tworzenie połączenia, dobieranie biletów oraz budowanie dworców. Oczywiście zmierzamy do tego, by zbudować jak najwięcej połączeń, próbujemy zrealizować jak najwięcej biletów i tutaj należy pamiętać o tym, że każdy bilet, którego nie udało nam się zrealizować powodują naliczenie punktów ujemnych.


Pandemia, to gra kooperacyjna, co oznacza, że uczestnicy gry nie grają przeciwko sobie, tylko tworzą drużynę. Wcielają się w członków zespołu walczącego z epidemiami wybuchającymi w różnych zakątkach świata. Wspólnymi siłami próbują wynaleźć lekarstwo i nie dopuścić do rozprzestrzeniania się chorób, walczą o to by 4 śmiertelne choroby nie przyczyniły się do unicestwienia ludzkości. Każdy z graczy wciela się w inną postać, a każda z postaci posiada szereg unikalnych umiejętności, które mają na celu zwiększenie szansy na wygraną. Gra odpowiednia jest dla graczy od 14 roku życia, choć naszym zdaniem, przy niewielkiej pomocy, można w nią zagrać z dziećmi młodszymi. W grę może grać od 2 do 4 uczestników i nie powinna ona zająć więcej niż 60 minut.


Przebiegłe wielbłądy, to jedna z najzabawniejszych gier planszowych, w którą do tej pory graliśmy. Zadaniem graczy jest obstawianie, który z wielbłądów wygra w danej rundzie, można też pokusić się o wytypowanie ostatecznego zwycięzcy, który jako pierwszy dotrze do mety, lub takiego który dotrze na metę jako ostatni. Gracze do dyspozycji mają kafelki z cyframi +1 lub -1, które nieźle potrafią namieszać podczas gry :-) Przebiegłe wielbłądy to świetna zabawa, podczas której nie raz przekonamy się, że wielbłądy są naprawdę sprytne i że czasem warto zaryzykować ;-)
Gra przeznaczona jest także dla dzieci od 8 roku życia, ale nasza 5-letnia córka bardzo dobrze się w niej odnalazła.


Patchwork, to ulubiona gra Wiki i taty. Zadaniem graczy jest uszycie kołdry z małych kawałków materiału (różnego kształtu kafelków). Jednak by kołdra była piękna trzeba się natrudzić i nakombinować, bo nie zawsze kawałki materiału chcą ze sobą współpracować. Dlatego też poszczególne kafelki trzeba wybierać bardzo uważnie i warto gromadzić dużą ilość guzików, to zdecydowanie ułatwia zwycięstwo. Gra jest przeznaczona dla dwóch osób, odpowiednia od 8 roku życia. 


7 cudów świata, to kolejna nasza propozycja. Gra jest dosyć skomplikowana, ale warto wciągnąć w nią dzieci. Gracze zamieniają się w przywódców jednego z antycznych miast. Do rozegrania mamy trzy rundy (tak zwane ery), a każda era składa się z sześciu tur. Podczas każdej tury gracze wybierają jedną kartę z siedmiu, które mają w danej chwili na ręce. Każda karta reprezentuje jakąś budowlę. Możemy więc postawić w swoim mieście budowle, które produkują surowce, budowle wojskowe, cywilne, naukowe oraz handlowe. Dzięki posiadanym surowcom możemy stawiać cuda świata, bądź kupować karty dające nam dodatkowe punkty zwycięstwa. 


Carcassonne w wersji podstawowej jest odpowiednie już nawet dla czterolatka. Zasady nie są skomplikowane. Gracze z losowo wybranych kafelków układają tereny, na których powstają grody, drogi, pola oraz klasztory. Uczestnicy na budowanych przez siebie obszarach stawiają swoich podwładnych. Za każdą zamkniętą drogę, czy miasto gracz otrzymuje punkty. Wersję podstawową można poszerzyć o kolejne dodatki, a jest ich naprawdę bardzo dużo. Każdy dodatek wnosi do gry nowe kafelki, ale także pewne utrudnienia, w związku z tym gra może stać się coraz bardziej skomplikowana. 


Catan, to także gra w którą można grać tylko w wersji podstawowej, bądź można ją poszerzyć o kolejne dodatki. Gracze przed sobą mają ułożoną wyspę Catan (podzielona jest ona na 19 sześciokątnych pól), która otoczona jest morzem. Naszym zadaniem jest zasiedlenie wyspy. Na wyspie znajduje się pustynia oraz pięć innych obszarów, takich jak las, wzgórza, pastwiska, pola uprawne oraz góry. Każdy z obszarów dostarcza nam określonych surowców, dzięki którym możemy budować drogi i kolejne miasta. By zdobyć określony surowiec, po pierwsze musimy mieć trochę szczęścia, gdyż wszystko zależy od rzutu kostkami, po drugie musimy mieć na pograniczu danego obszaru swoją osadę.



Tajniacy, to gra w którą można grać już w dwie osoby, wariant standardowy wymaga jednak by było ich minimum 4, które stworzą dwie drużyny po dwie osoby. W każdej drużynie jedna osoba pełni wówczas rolę szefa, a druga jest tajnikiem. By rozpocząć grę w pierwszej kolejności trzeba losowo wybrać 25 kryptonimów, które układa się na stole w formie 5*5. Następnie wybieramy jedną kartę- klucz, która wskazuje jacy agenci kryją się pod każdym z kryptonimów. Klucz ustawiamy tak by był on widoczny dla szefów, ale poza zasięgiem wzroku tajniaków. Niebieskie kwadraty na karcie-klucz wskazują agentów drużyny niebieskiej, czerwone wskazują agentów drużyny czerwonej, mamy także kwadraty beżowe, które są neutralne oraz kwadrat czarny oznaczający bezlitosnego zabójcę, gdy tajniacy wskażą  kryptonim, pod którym ukrywa się zabójca skutkuje to natychmiastową porażką. Zadaniem szefów jest tak pokierować swoich tajniaków, by udało im się odkryć wszystkie kryptonimy z agentami ich drużyny. Robią to przy pomocy jednowyrazowej wskazówki połączonej z liczbą, dana wskazówka może bowiem odnosić się do więcej niż jednego słowa (np. do słowa ryba może być wskazówka wędka 1) . Tajniak gdy usłyszy wskazówkę musi wskazać słowo, które ma na myśli szef, po wybraniu tego słowa szef wyjawia tożsamość agenta kładąc na karcie odpowiedni kartonik. Jeśli tajniakowi udało się trafić na agenta ze swojej drużyny to dana drużyna gra dalej, jeśli nie, tura się kończy i przechodzi do drużyny przeciwnej. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza odkryje wszystkich swoich agentów. Gra przeznaczona jest dla graczy powyżej 14 roku życia, ale nasza córka gra w nią już od 5 roku życia. By dziecko mogło zasiąść do tej gry musi przede wszystkim posiąść umiejętność czytania, jeśli chodzi o wskazówki to czasami jej dyskretnie podpowiadamy ;-)


Takenoko, zasady gry na pierwszy rzut oka mogą wydawać się dla dziecka trochę skomplikowane, ale to tylko pozory. Zadaniem graczy jest budowanie pól, na których będą rosły bambusy, nawadnianie ich i użyźnianie, sadzenie bambusów oraz karmienie pandy. Każdy z uczestników gry startuje z trzema kartami, na których znajdują się zadania do wykonania. Gra kończy się w momencie kiedy jeden z graczy uzbiera 9 takich kart, a wygrywa ten kto zdobył najwięcej punktów.
Zgodnie z wytycznymi producenta, gra odpowiednia jest dla dzieci od 8 roku życia, ale my po raz kolejny przekonaliśmy się, że młodsze pociechy też potrafią tę grę opanować i wygrywać w nią za każdym razem ;-)



Pozostałe wpisy dotyczące gier:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz