środa, 22 czerwca 2016

Sycylia z dzieckiem- informacje praktyczne

Sycylia w naszych głowach pojawiła się po raz pierwszy kilka lat temu, kiedy to w moje ręce wpadł przewodnik Pascala po tej przepięknej wyspie. Znajdujące się w jego wnętrzu zdjęcia tak nas zachwyciły, że wiedzieliśmy, że musimy tutaj przyjechać. Nasze oczarowanie szybko przerodziło się we wstępny plan sycylijskiej wyprawy, niestety nie udało nam się wówczas wyruszyć w drogę. Plan jednak się nie zmarnował, po niewielkich korektach i modyfikacjach, dostosowaliśmy go do potrzeb naszej trójki i tym oto sposobem podbiliśmy kolejny włoski zakątek. 


Jak dostać się na Sycylię?

My, zdecydowaliśmy się na najmniej skomplikowany i najwygodniejszy sposób, czyli samolot. Na Sycylię można polecieć Ryanairem z Krakowa, albo z Warszawy. Warszawa jest w tym temacie bardziej uprzywilejowana, gdyż można wybrać lotnisko w Trapani (na zachodnim wybrzeżu Sycylii), bądź lotnisko w Katanii, które mieści się na wschodzie wyspy. My skorzystaliśmy z połączenia z naszego krakowskiego lotniska do Trapani. Nim kupiliśmy bilety, kilkanaście dni spędziliśmy na obserwowaniu cen, próbując wyłapać tą najbardziej korzystną. Jedna, dobra okazja uciekła nam z przed nosa, gdy pojawiła się druga wykazaliśmy się znacznie większym refleksem ;-)


Jak dojechać z lotniska w Trapani- Birgi do centrum miasta?

My przetestowaliśmy dwa rozwiązania. W dzień przylotu skorzystaliśmy z transportu publicznego,  a dokładnie z autobusu linii AST, zaś w dzień wylotu na lotnisko dostaliśmy się autem z wypożyczalni. Autobus kosztuje 4,90 e od osoby. Przystanek autobusowy znajduje się na przeciwko wyjścia z hali przylotów, a stacją końcową jest port. Przejazd zajął nam około 40 minut. Aktualny rozkład jazdy autobusów można sprawdzić tutaj
Z lotniska Trapani- Birgi odjeżdżają także autobusy Terravision do Palermo. Więcej na temat tego połączenia można dowiedzieć się na stronie przewoźnika

Rozkład jazdy autobusów AST z lotniska do Trapani
Rozkład jazdy autobusów AST z Trapani na lotnisko

Gdzie nocować?

Nim rozpoczęliśmy poszukiwania konkretnego noclegu, najpierw musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie w jakim miejscu chcemy się zatrzymać, którą miejscowość wybrać? Rozważaliśmy wiele opcje, ostatecznie zdecydowaliśmy się na Trapani i uważamy, że to był dobry wybór. Miasto ma bardzo wiele do zaoferowania, jest wspaniale położone i stanowi bardzo dobrą bazę wypadową na zwiedzanie zachodniej części Sycylii oraz Wysp Egadzkich. Miejscowość tą wybraliśmy także ze względu na jej infrastrukturę. Po pierwsze przemówiła do nas niewielka odległość od lotniska, co przy podróży z dzieckiem jest dla nas bardzo ważne, gdyż długie transfery z lotniska do miejsca docelowego naprawdę potrafią dać nam wszystkim w kość. Poza tym w mieście działa bardzo wiele restauracji, trattorii, pizzerii oraz lodziarni, dzięki czemu mogliśmy naprawdę zaszaleć, a nasze doznania kulinarne były bardzo urozmaicone ;-) Oceniając Trapani oczami naszej córki możemy stwierdzić, że miasto jest atrakcyjne także dla dzieci . Numerem jeden była kolejka linowa, którą można dostać się do Erice, numerem dwa był port, do którego potrafiły przypłynąć naprawdę niesamowite okazy, numerem trzy były wspaniałe zachody słońca. Jedynym minusem okazały się tamtejsze plaże, które niestety nie należą do tych najpiękniejszych. Te w okolicach centro storico totalnie nie nadawały się na plażowanie. Na szczęście wystarczy pójść w przeciwnym kierunku, w stronę ruin zamku, by trafić na piaszczystą, zadbaną plażę, na której udało nam się spędzić miło czas i nacieszyć oczy pięknymi widokami.
Jeśli chodzi o sam nocleg, to po raz kolejny skorzystaliśmy z oferty airbnb. Lubimy podczas naszych wyjazdów czuć się swobodnie, dlatego też wynajęliśmy w Trapani całe mieszkanie, które spełniało wszystkie nasze oczekiwania. Il Cortile Romey to nowy, czysty i gustownie urządzony apartament, który posiadał wszystko czego potrzebowaliśmy, między innymi sejf. Bardzo dużym plusem było również to, że wzdłuż ulicy, przy której mieszkaliśmy mogliśmy parkować nasze auto za darmo. 

Trapani- centro storico


Widok na Trapani z Erice

Trapani o zachodzie słońca
Na plaży w Trapani
Smaki Sycylii 

Podczas naszego dwutygodniowego pobytu na Sycylii, wreszcie mieliśmy okazję w pełni rozkoszować się włoską kuchnią. Do tej pory nasze wypady do Włoch były zaledwie kilkudniowe i zawsze opuszczaliśmy ten kraj z olbrzymim niedosytem. Tym razem było jednak inaczej. Nasze podniebienia zostały rozpieszczane do granic wytrzymałości, spróbowaliśmy niemal wszystkich, najważniejszych sycylijskich dań  i muszę przyznać, że już tęsknimy za włoskimi smakami :-)
Na pierwszy ogień poszły sycylijskie słodkości, czyli dolce:
* cannoli, czyli rurki nadziewane kremem z sera ricotta
* genovesi- ciastko kształtem przypominające pieroga, nadziewane najczęściej kremem cytrynowym, ale natknęliśmy się także na wersję z  nutellą
* cassatelle także kształtem przypomina pieroga, ciastko nadziewane jest serem ricotta
* lody w bułce, coś zupełnie niezwykłego, coś z czym spotkaliśmy się po raz pierwszy właśnie na Sycylii. Sycylijczycy chętnie sięgają po taką porcję lodów w upalne dni, my też spróbowaliśmy ich w takiej postaci i szczerze możemy je polecić. Wybór smaków przechodzi najśmielsze oczekiwania, my jednak najchętniej sięgaliśmy po pistacjowe z dodatkiem pistacjowego kremu
* pistacjowy krem (masło pistacjowe), to słodkość jedyna w swoim rodzaju, krem można zjeść na chlebie, tak jak naszą nutellę, dodać do naleśników, albo po prostu wyjadać łyżeczką ze słoiczka, ta ostatnie opcja najbardziej nam się spodobała.
* frutta alla Martorana, czyli marcepanowe owoce

Od lewej: Cassatelle, genovesi i cannoli 

Lody w bułce
Marcepanowe owoce
Jednak nie samymi słodkościami człowiek żyje ;-) A więc nadeszła pora na regionalne dania :-)
* Pizza- będąc na Sycylii, albo w jakiejkolwiek innej części Włoch, nie można sobie odmówić znanej na całym świecie pizzy. Pizza z owocami morza podbiła nasze serca, a zapach świeżych muli i małży czujemy aż do dzisiaj. Wiele restauracji, czy pizzerii codziennie otrzymuje świeże dostawy owoców morza, więc śmiało możemy ich próbować nie martwiąc się o ich jakość i smak. 
* caponata siciliana- idealne danie na przystawkę, to duszone, bądź smażone plastry bakłażana, wspaniale komponują się że świeżym pieczywem
* arancini- to kolejne danie, które świetnie sprawdza się w roli przystawki, są to ryżowe kulki smażone na głębokim oleju
* pasta con le sarde- makaron z sardynkami, posypany orzeszkami piniowymi z dodatkiem rodzynek, smak dosyć specyficzny, ale mnie osobiście bardzo smakował
* makaron trapanese z owocami morza, podobnie jak pizza rozpływał się w ustach
* pasta alla norma- makaron z bakłażanami i serem ricottą



Spaghetti con le sarde

Street food w Palermo
Pamiątki z Sycylii

Lubimy kupować pamiątki, buszować po sklepikach w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego, co przez lata będzie nam przypominać nasze wakacyjne chwile oraz miejsca, do których udało nam się dotrzeć. Lubimy też pamiątki, które są krótkotrwałe, czyli takie które można zjeść :-) Co w związku z tym warto przywieźć z Sycylii?
* kawę, jesteśmy miłośnikami tego trunku, a włoska kawa smakuje wyśmienicie, polecamy kawę Corleone
* oliwę z oliwek, oczywiście extra virgin tłoczoną na zimno
* krem pistacjowy
* pistacje
* przyprawy: peperoncino, oregano, bazylię, liście laurowe, mieszkankę przypraw do pizzy
* kapary, anchois, oliwki, sardynki
* marcepanowe owoce
* sycylijskie czekolady, które występują w przeróżnych smakach
* makarony trapanese
* morską sól z salin
* sycylijskie wina np. wino Marsala
* wyroby ceramiczne, magnesy, ozdoby do zawieszenia, patery, talerze, kubki, wszystko przepięknie dekorowane
* wyroby z kamienia wulkanicznego pochodzącego z Etny
* pocztkówki
* przepięknie malowane obrazy, które można kupić w porcie w Castellammare del Golfo






Wypożyczenie auta na Sycylii, ogólne wrażenia z jazdy samochodem, jak poprawnie parkować?

My skorzystaliśmy z usług wypożyczalni A&R Rental Car, a auto zarezerwowaliśmy za pośrednictwem Trapani.pl- Trapani dla Polaków. Olbrzymim plusem był pełen pakiet ubezpieczeń i możliwość płacenia gotówką, by zarezerwować auto nie potrzebowaliśmy karty kredytowej, a tym samym nie był wymagany żaden depozyt, samochód został podstawiony punktualnie pod nasz apartament i za pierwszym razem został z pod niego odebrany, zaś za drugim razem zwróciliśmy go na lotnisku. 

W Trapani obowiązują dwie strefy parkowania czerwona oraz żółta. W strefie czerwonej godzina parkowania kosztuje 0,80 e, zaś w strefie żółtej 0,50 e. By dowiedzieć się w jakich godzinach dane miejsca parkingowe są płatne wystarczy rzucić okiem na tabliczkę (znak) znajdującą się przy danym parkingu. Miejsca płatne, na których można parkować turystom, oznaczone są liniami niebieskimi, miejsca zaznaczone liniami żółtymi są przeznaczone dla pojazdów uprzywilejowanych, bądź mieszkańców, którzy mają wykupiony abonament. Jeśli nie ma zakazu parkowania i nie ma też niebieskich linii oznacza to, że w tym miejscu można parkować za darmo. W Trapani każdego dnia pomiędzy 5:00 a 8:00 rano, odbywa się sprzątanie poszczególnych ulic, podczas takiego sprzątania nie wolno nam parkować przy takiej ulicy, gdyż nasze auto zostanie odholowane. Informację o sprzątaniu możemy także wyczytać ze znaków znajdujących się przy parkingu. Na naszej drodze sprzątanie odbywało się z jednej strony w poniedziałki, zaś z drugiej strony w czwartki, wystarczyło przestrzegać tej prostej zasady, by wszystko poszło sprawnie i bez problemów. 

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach i ogólne wrażenia z jazdy autem po Sycylii, to jesteśmy zdania, że jeździ się całkiem przyjemnie. Drogi są w dobrym stanie, ale trzeba na nich uważać, gdyż Sycylijczycy, którzy znają je bardzo dobrze potrafią jeździć dosyć brawurowo. Jazda w trasie oraz po Trapani nie sprawiała nam żadnego problemu, za to jazda autem po Palermo była olbrzymim wyzwaniem. W Palermo nie obowiązują chyba żadne przepisy ruchu drogowego, kierowcy przejeżdżają na czerwonym świetle, wymuszają pierwszeństwo, piesi wchodzą tuż pod koła jadącego auta, na ulicach panuje istny chaos, aut jest bardzo dużo, co skutkuje tym, że wolnych miejsc parkingowych jest niewiele, do tego na parkingach można spotkać się z tzw. "mafią parkingową", która dodatkowo żąda zapłaty za "pilnowanie" samochodu. W Palermo spotkaliśmy się z naprawdę szokującym przemieszczaniem się po mieście, ale nasz niezawodny kierowca sprawdził się tam wzorowo i był bardzo zadowolony ;-) 


To by było na tyle wstępnych informacji, w kolejnej części będzie więcej o Trapani i o tym co można tam ciekawego zobaczyć. Zapraszamy !!!

Pozostałe wpisy dotyczące Sycylii:

Jeśli uważasz ten wpis za interesujący, zostaw proszę komentarz, będzie nam bardzo miło :-)

5 komentarzy:

  1. Sycylie kocham za wszystko :) za klimat, za jedzenie, za nieziemskie widoki. Niby Włochy, a jednak bardziej egzotycznie.. w styczniu wybieramy sie do Katanii, z Mikim oczywiście! Dziękuje za info wypożyczeniu auta. Jeszcze nigdy nie mielismy okazji wypożyczać a z dzieckiem wydaje mi sie ze bedzie latwiej i przyjemniej niz lokalna komunikacja z ktorej korzystaliśmy do tej pory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo odebraliśmy Sycylię :-) Jest zupełnie inna niż ta część Włoch, którą mieliśmy okazję do tej pory poznać :-) A Katania to wspaniały pomysł, Miki na pewno będzie zachwycony :-)

      Usuń
  2. Sycylie kocham za wszystko :) za klimat, za jedzenie, za nieziemskie widoki. Niby Włochy, a jednak bardziej egzotycznie.. w styczniu wybieramy sie do Katanii, z Mikim oczywiście! Dziękuje za info wypożyczeniu auta. Jeszcze nigdy nie mielismy okazji wypożyczać a z dzieckiem wydaje mi sie ze bedzie latwiej i przyjemniej niz lokalna komunikacja z ktorej korzystaliśmy do tej pory

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, chyba sie tam wybierzemy!! :) Dzieki za garsc niezwykle przydatnych informacji. A po przeczytaniu tego wpisu jestem...okropnie glodna, a tu zadnej pizzeri z prawdziwego zdarzenia w poblizu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chyba, tylko obowiązkowo :-) Przepiękna wyspa i postaram się to pokazać na zdjęciach :-) A na dobrą pizzę zapraszam w taki układzie do Krakowa ;-)

      Usuń