środa, 22 lipca 2015

Tatrzańskie podboje- Dolina Pięciu Stawów

Czy do Doliny Pięciu Stawów można udać się z 4-latką? To pytanie powracało do nas jak bumerang, a wraz z nim cały czas ta sama odpowiedź, nie przekonamy się, póki sami nie spróbujemy. Tak więc klamka zapadła, kolejnym naszym tatrzańskim podbojem będzie wspomniana Dolina, pozostało nam tylko wybrać odpowiedni termin, który nadarzył się bardzo szybko, bo w pierwszy weekend lipca. 

Malownicza Dolina Pięciu Stawów
Palenica Białczańska- Wodogrzmoty Mickiewicza- Wodospad Wielka Siklawa- Dolina Pięciu Stawów- Niżna Kopa- Wodogrzmoty Mickiewicza- Palenica Białczańska

Nasza trasa rozpoczęła się przy Palenicy Białczańskiej, mimo że stawiliśmy się tutaj na parę minut po 8:00 na parkingu nie było już miejsca, więc nasze auto musieliśmy zostawić 2 kilometry przed bramą do Tatrzańskiego Parku, nieopodal starego przejścia granicznego na Słowację. Gdy wreszcie udało nam się wejść na szlak żwawym tempem pokonaliśmy pierwszy jego odcinek, czyli trasę biegnącą do Wodogrzmotów Mickiewicza, tuż za którymi, idąc za zielonymi znakami, skręciliśmy w prawo. 


Żeby nie było nudno, nasz szlak od razu zaczął piąć się ostro w górę i to po niewygodnych kamieniach, na szczęście po paru minutach trochę złagodniał, a konary świerkowego lasu przynosiły nam wytchnienie w ten upalny dzień, ochłody mogliśmy też szukać w potoku Roztoka i Wiki z radością się przy nim zatrzymywała. Kolejnym charakterystycznym punktem na naszej trasie była Nowa Roztoka, gdzie zgodnie ze szlakowskazami do celu pozostało nam trochę ponad godzinę. 


Nowa Roztoka
Chwila odpoczynku nad potokiem Roztoka
Druga część naszej trasy była jednak zdecydowanie trudniejsza i bardziej męcząca, gdyż już do samego końca wdrapywaliśmy się coraz wyżej i wyżej, do tego las ustąpił miejsca kosodrzewinie, więc cienia było jak na lekarstwo. Częste postoje na tym odcinku były wręcz wskazane i bardzo przyjemne, gdyż wokół nas rozpościerały się malownicze widoki, między innymi na Dolinę Roztoki. Gdy doszliśmy do rozwidlenia szlaków, mieliśmy dwie opcje do wyboru, szlak czarny prowadzący do Doliny Pięciu Stawów, bądź zielony prowadzący także do Doliny, ale po drodze czekał na nas największy polski wodospad. Oczywiście zdecydowaliśmy, że kontynuujemy nasz marsz szlakiem zielonym, by pokazać naszej córce słynną Wielką Siklawę. 

Dolina Roztoki


Wodospad ten przykuwa uwagę wszystkich, a dla dzieci to zdecydowanie największa atrakcja. Jego wody spadają w dół z wysokości 70 metrów, rozpryskując dookoła miliony kropelek, które w połączeniu z promieniami słonecznymi tworzą przepiękne tęcze. To idealne miejsce na kolejny odpoczynek, dlatego też jest ono bardzo oblegane przez licznych turystów.

Wielka Siklawa

Po paru minutach ruszyliśmy dalej, przed nami było ostatnie, najbardziej strome podejście. Gdy je pokonaliśmy, naszym oczom ukazała się tafla Wielkiego Stawu Polskiego. Jest to najgłębsze i drugie co do wielkości jezioro w Tatrach, większe jest tylko Morskie Oko. Zajmuje ono powierzchnię 34,5 ha i jest głębokie na 79 metrów. Stąd, w około 10 minut zgodnie z oznaczeniami niebieskiego szlaku, docieramy do celu.

Już prawie jesteśmy na miejscu...
Potok Roztoka

Wielki Staw Polski





Po drodze minęliśmy jeszcze kolejny staw, zwany Małym Stawem Polskim, by wreszcie dotrzeć do Przedniego Stawu Polskiego nad brzegiem, którego mieści się budynek schroniska PTTK.

Mały Staw Polski

Przedni Staw Polski

Po tak wielkim wyczynie i zdobyciu Doliny Pięciu Stawów, Wiki została uroczyście nagrodzona piękną odznaką oraz dyplomem. Nim udaliśmy się w drogę powrotną przez około godzinę odpoczywaliśmy w tej jakże bajecznej scenerii, podziwiając krajobrazy i górujące nad jeziorami szczyty. 



Odcinek szlaku z Doliny Pięciu Stawów do Morskiego Oka
Drogę powrotną zaplanowaliśmy szlakiem czarnym, omijając Wielką Siklawę, a potem nasza trasa przebiegała identycznie jak ta, którą szliśmy do góry. Wybierając czarne znaki mieliśmy okazję przyjrzeć się ścieżce, która odchodziła z Doliny Pięciu Stawów do Morskiego Oka, jednak trasa ta jest zbyt długa dla 4-latka, by pokonać ją w całości w jeden dzień. Gdy wreszcie udało nam się  ponownie dotrzeć do Wodogrzmotów Mickiewicza było już późne popołudnie, więc prawie biegiem pokonaliśmy dzielące nas od auta metry i z radością ruszyliśmy do Małego Cichego.

Cenne wskazówki:
* Dojazd do Palenicy Białczańskiej: busem z Zakopanego, bądź własnym autem, samochód można zostawić na płatnym parkingu, koszt na chwilę obecną 20 zł.
* Trudność szlaku: szlak łatwy technicznie, trasa długa z różnicą wzniesień około 700 m, w związku z tym jest to trasa wymagająca dużego wkładu energii
* Czas przejścia w obie strony: z dzieckiem nawet do 10 godzin, uwzględniając godzinny postój przy schronisku w Dolinie Pięciu Stawów
* Do Wodogrzmotów Mickiewicza trasa biegnie tak samo jak do Morskiego Oko, w związku z tym wybierając się z dzieckiem musimy uważać na przejeżdżające tamtędy fasiągi
* W sezonie trasa oblegana przez licznych turystów, zwłaszcza na odcinku Palenica Białczańska- Wodogrzmoty Mickiewicza
* Idąc szlakiem do Doliny Pięciu Stawów w kilku miejscach przecinamy Potok Roztoka, nad którym rozciągnięte są kładki, jest to bardzo dobre miejsce na złapanie oddechu, dzieci mogą chwilę pochlapać się w górskiej wodzie
* W Dolinie Pięciu Stawów działa dobrze prosperujące schronisko, rezerwacja noclegów jest możliwa, ale z bardzo dużym wyprzedzeniem
* Charakterystyczne punkty: Wodogrzmoty Mickiewicza, Wodospad Wielka Siklawa- największy w Polsce, Stawy: Wielki, Mały i Przedni
* Ciekawostki: w Dolinie Pięciu Stawów znajduje się sześć stawów: Wielki- najgłębszy w Tatrach, Mały, Przedni, Zadni, Czarny oraz Wole Oko.

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dolina 5 Stawów jest cudna i każdy chociaż raz powinien tutaj się wdrapać :) Pozdrawiamy

      Usuń
  2. Witam super opis mam pytanie czy zielony szlak jest trudny i czy jest tam stromo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlak nie jest bardzo wymagający i nie jest też trudny, prowadzi cały czas pod górę, ale tylko w dwóch miejscach trzeba bardziej się pomęczyć. Pierwszy taki odcinek jest zaraz gdy skręcimy w las schodząc z drogi prowadzącej do Morskiego Oka, drugi taki bardziej wymagający odcinek jest za Wodospadem Wielka Siklawa, jest to ostatnie podejście przed samą Doliną, które potrafi zmęczyć, ale widoki wynagradzają wszystko :-) Pozdrawiamy !

      Usuń
  3. Dziękuję za odpowiedź wybieram się sama z córkami do Zakopanego w sierpniu byłyśmy już 2 lata temu ale tylko chocholowska i Kościeliska ale myślę ze damy rade jeszcze raz dzięki pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. i tak na koniec super blog jeszcze raz dziekuje za odp bedziemy tu do Was zagladac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo i oczywiście zapraszamy częściej ;) Do Doliny 5 Stawów, z racji długości szlaku, polecamy wybrać się w pewną pogodę i to własnym tempem :) a na pewno uda sie tam dotrzeć bez problemów.

      Usuń
  5. Ja chcę zabrać rodzinę na taką wycieczke w słynna majówke ale cały czas obawiam sie zalegające śniegu czy ktoś ma może jakieś doswiadczenie w tej kwestii będe wdzieczna za wszelkie wskazówki

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ciężko mi jest odpowiedzieć na to pytanie, wydaje mi się, że jest taka możliwość, że w wyższych partiach gór będzie jeszcze zalegał śnieg.Tak naprawdę wszystko zależy od tego jaka będzie pogoda przez najbliższe kilkanaście dni. Na chwilę obecną w Tatrach spadł śnieg. Warunki pogodowe można śledzić pod tym linkiem http://pogoda.topr.pl/, bądź zawsze można dopytać TOPR. Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń