Skala w masywie Olimpu: jak zaplanować trekking? Opis szlaku i praktyczne porady
Już jakiś czas temu przekonaliśmy się o tym, że fascynacja danym miejscem
rozpoczyna się od impulsu. Może nim być zdjęcie zobaczone w internecie, krótka
rolka z Instagrama, a nawet program telewizyjny. W moim przypadku tym impulsem
była starsza siostra, która obejrzała materiał o masywie Olimpu i
namówiła mnie na wspólną wyprawę. Tym oto sposobem we dwie ruszyłyśmy
na Skalę (2866 m n.p.m.), czwarty co do wysokości szczyt Olimpu, a
naszą przygodę rozpoczęłyśmy w Salonikach.
Spis treści:
- Kilka słów o masywie Olimpu
- Jak dostać się z Polski do Salonik?
- Wynajem samochodu w Salonikach - polecana wypożyczalnia
- Szlaki na Olimp - którą trasę wybrać?
- Opis szlaku E4 z Prionii na Skalę (+ mapa trasy)
- Schronisko Spilios Agapitos (Schronisko A) - informacje praktyczne
-
Gdzie się zatrzymać? Polecane noclegi i sprawdzona tawerna
Kilka słów o masywie Olimpu
Olimp to najwyższy masyw górski w Grecji. Położony jest w północno-wschodniej
części kraju, na granicy dwóch regionów: Macedonii Środkowej oraz Tesalii,
zaledwie kilkanaście kilometrów od wybrzeża Zatoki Termajskiej. Główna baza
wypadowa w góry znajduje się około 100 kilometrów od Salonik, tuż obok
uroczego miasteczka Litochoro, które powszechnie uważane jest za bramę
Olimpu.
W skład masywu Olimpu wchodzi ponad 50 szczytów, z czego poniższe cztery
są najwyższe:
- Mytikas (Mitikas) - 2917,72 m n.p.m. (najwyższy szczyt Grecji)
- Skolio - 2912 m n.p.m.
- Stefani - 2909 m n.p.m.
- Skala - 2866 m n.p.m.
Jak dostać się z Polski do Salonik?
Saloniki są najbliższym miastem, do którego można polecieć z Polski, by ruszyć
na Olimp. Loty do Salonik w swojej ofercie posiada Ryanair, który realizuje
swoje połączenia z takich polskich miast jak: Kraków, Poznań, Warszawa-Modlin.
Z Krakowa na chwilę obecną loty odbywają się przez cały rok.
| Łuk Galeriusza w Salonikach |
| Rotunda |
| Biała Wieża |
Wynajem samochodu w Salonikach - polecana wypożyczalnia
Choć z Salonik do Litochoro da się dojechać transportem publicznym (na tym
odcinku kursują autobusy KTEL), to z samego Litochoro do Prionii nie ma już
niestety bezpośredniego połączenia. Dlatego najprostszym rozwiązaniem jest
wypożyczenie samochodu, który daje maksimum swobody. My zdecydowałyśmy się na
auto ze sprawdzonej przez nas wypożyczalni Centauro. Otrzymałyśmy
nowego Opla Corsę, który miał niecałe 8000 km przebiegu. Oczywiście wzięłyśmy
opcję z pełnym ubezpieczeniem, co wyjątkowo nam się przydało, gdy na światłach
w Salonikach ktoś wjechał nam w tył. Dzięki pełnemu ubezpieczeniu wszelkie
formalności poszły sprawnie i bezproblemowo, a my nie poniosłyśmy ze swojej
strony żadnych dodatkowych kosztów.
Szlaki na Olimp – którą trasę wybrać?
Na najwyższe wierzchołki Olimpu (w tym na Skalę) prowadzą dwa główne szlaki:
- Szlak z Prionii (przez schronisko Spilios Agapitos) - to najpopularniejsza trasa oznaczona symbolem E4. Szlak zaczyna się na parkingu w Prionii (1100 m n.p.m.) i prowadzi wyraźną ścieżką przez las do schroniska (2100 m n.p.m.), a stamtąd biegnie na Skalę, skąd można pójść na Mytikas lub Skolio.
-
Szlak z Gortsii (przez Płaskowyż Muz) - alternatywna, niezwykle widokowa i dłuższa trasa. Prowadzi przez schronisko Petrostrouga i wyprowadza na spektakularny Płaskowyż Muz (ok. 2650 m n.p.m.), skąd granią można dojść pod najwyższe szczyty.
Wskazówka: turyści, którzy korzystają z transportu publicznego, mogą
dojść do punktu startowego w Prionii pieszo z Litochoro malowniczym szlakiem
E4 przez Wąwóz Enipeas (ok. 10 km, min. 4h marszu). Jest to jednak
dopiero szlak doprowadzający do podnóża góry.
| Podejście na Skalę zwane Golgotą |
Opis szlaku E4 z Prionii na Skalę (+mapa trasy)
Choć Skala jest dopiero
czwartym co do wysokości szczytem w masywie Olimpu, to potrafi z
człowieka wycisnąć siódme poty.
Szlak z Prionii na Skalę, oznaczony symbolem E4, jest łatwy technicznie
i pozbawiony ekspozycji, wymaga jednak naprawdę dobrej kondycji.
Do przejścia jest prawie 9 kilometrów w jedną stronę, przy przewyższeniu
sięgającym prawie 1800 metrów. Biorąc to wszystko pod uwagę, wiele osób decyduje się podzielić tę trasę na
dwa dni, z noclegiem w schronisku Spilios Agapitos. My również
wybrałyśmy wariant dwudniowy. Wstępny plan zakładał, że pierwszego dnia
dojdziemy tylko do schroniska, a drugiego dnia zdobędziemy szczyt i zejdziemy
na parking. Ostatecznie jednak na Skalę weszłyśmy już pierwszego dnia, a po
nocy spędzonej w schronisku ruszyłyśmy spokojnie na dół.
| Parking w Prionii |
Pierwszy odcinek wędrówki, pomiędzy parkingiem w Prionii a schroniskiem,
biegnie głównie lasem. Do pokonania jest niecałe 6 kilometrów przy
przewyższeniu wynoszącym 1000 metrów. Trasa nie jest bardzo wymagająca, nie ma
na niej stromych fragmentów, a ścieżka biegnie zakosami, pojawiają się też
odcinki ze schodami. Zgodnie z mapą wędrówka zajmuje ok. 3,5 godziny, my
jednak dotarłyśmy do schroniska po 2 godzinach i 45 minutach.
Drugi odcinek wędrówki od schroniska do szczytu Skala jest dużo bardziej
męczący, zwłaszcza ostatni kilometr, który biegnie cały czas prosto pod górę.
Do pokonania jest ok. 3 kilometry i prawie 800 metrów przewyższenia, co jest
mocno odczuwalne, a uciekający spod butów piarg w tym nie pomaga. Trasa jest
jednak przepiękna. Przez większą część czasu idzie się powyżej górnej granicy
drzew, otwartym terenem, w otoczeniu zachwycających szczytów. Zgodnie z mapą
odcinek ten można przejść w około 2 godziny 20 minut i mniej więcej tyle nam
to zajęło. Jeśli chodzi o oznaczenie trasy to mogłoby być ono nieco lepsze,
ale nie jest złe. Tylko w jednym miejscu ludzie tracą nieco orientację i
rozchodzą się wzdłuż zbocza różnymi ścieżkami, ale kawałek dalej i tak
większość trafia na tę właściwą.
| Ostanie podejście na Skalę |
Ze szczytu Skala roztacza się przepiękna panorama, w tym idealny widok
na Skolio oraz Mytikas. Można więc na własne oczy zobaczyć z jakimi
trudnościami trzeba zmierzyć się wchodząc na najwyższy szczyt Grecji. Podczas
naszego pobytu przez góry cały czas przewalały się chmury, które potrafiły
całkowicie odciąć jakąkolwiek widoczność, więc wejście na Mytikas, dla osób
które się na to zdecydowały, było jeszcze trudniejsze.
| Mytikas |
| Skolio |
Drogę powrotną pokonuje się dokładnie tą samą trasą. W tym miejscu muszę
wspomnieć, że można śmiało spróbować zejść na dół w ciągu jednego dnia. W moim
odczuciu jest to szlak, który da się pokonać w jeden dzień, więc gdyby się
okazało, że w schronisku nie ma już wolnych miejsc, nie warto rezygnować z
planów zdobycia Olimpu. Wystarczy dobrze rozplanować wędrówkę, tak by mieć
wystarczającą ilość czasu na marsz i postoje.
Schronisko Spilios Agapitos (Schronisko A) - informacje praktyczne
Schronisko Spilios Agapitos (2100 m n.p.m.) dysponuje ok. 110 miejscami
noclegowymi w pokojach wieloosobowych i jest otwarte zazwyczaj od maja do
końca października. Noclegi trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem, bo cieszą
się olbrzymią popularnością. My nasz wrześniowy nocleg rezerwowałyśmy już w
czerwcu poprzez oficjalną stronę schroniska.
W 2026 roku obowiązywały następujące ceny: 18 EUR za nocleg od osoby oraz 8
EUR za dwa jednorazowe prześcieradła (jedno na materac, drugie pod koc).
Kilka informacji praktycznych:
- Wyżywienie i płatność: na miejscu można zjeść coś ciepłego, kupić wodę oraz gorące napoje. Płacić można zarówno kartą, jak i gotówką. Do dyspozycji gości są dwie sale jadalne.
- Sanitariaty: w schronisku znajdują się koedukacyjne sanitariaty, niestety tylko z jednym prysznicem z zimną wodą.
- Obuwie na zmianę: planując nocleg w schronisku obowiązkowo trzeba mieć buty (klapki) na zmianę.
- Przechowalnia bagażu: wybierając się na szczyt część zbędnego ekwipunku można zostawić na specjalnie do tego przygotowanych półkach. Schronisko jednak nie ponosi za to odpowiedzialności.
- Wypożyczalnia: na miejscu za niewielką opłatą (5 EUR) można wypożyczyć kijki trekkingowe.
- Prąd i cisza nocna: w schronisku obowiązuje cisza nocna w godzinach od 22:00 do 6:00. W tym czasie prąd jest wyłączany, dlatego koniecznie weź ze sobą czołówkę oraz powerbanka.
-
Sale wieloosobowe: nocleg odbywa się w salach wieloosobowych, w
naszej było ok. 10 piętrowych łóżek, przydają się stopery.
Gdzie się zatrzymać? Polecane noclegi i sprawdzona tawerna
Choć głównym celem naszego wypadu do Grecji był Olimp, znalazłyśmy też czas
na spacer po Salonikach oraz na kilka godzin spędzonych na plaży. Do Salonik
przyleciałyśmy w sobotę i pierwszy nocleg miałyśmy w Litochoro, a ostatni, w
poniedziałek w pobliżu lotniska. Oba nasze noclegi zarezerwowałam na
bookingu i oba mogę szczerze polecić. W Litochoro zatrzymałyśmy się w małym
apartamencie
MoSta Sunset. Do naszej dyspozycji miałyśmy dobrze wyposażony aneks kuchenny, wygodną
łazienkę i pokój z dwoma, pojedynczymi łóżkami i wyjściem na taras. W
Salonikach zaś zatrzymałyśmy się w
hotelu Iris, gdzie również miałyśmy dwa pojedyncze łóżka, a rano, tuż przed wylotem
smaczne śniadanie.
Odkrywając Saloniki i Litochoro oczywiście musiałyśmy też wybrać się na
prawdziwą, grecką ucztę. Tym sposobem trafiłyśmy do fantastycznej tawerny
"Olympus" w Litochoro, która tak bardzo przypadła nam do gustu, że byłyśmy
tam aż dwa razy. Jedzenie w tej tawernie jest naprawdę smaczne, a plusem
jest też naprawdę miła obsługa.
Wędrówka na Olimp to była niesamowita przygoda i doświadczenie, które na
długo zostanie w mojej pamięci. Choć trasa z Prionii na Skalę potrafi dać w
kość i wymaga dobrej kondycji, to surowe, górskie krajobrazy, niesamowita
przestrzeń i wyjątkowa atmosfera w schronisku Spilios Agapitos rekompensują
każdą kropelkę potu. Jeśli marzy Wam się trekking po greckich szczytach,
absolutnie nie ma się nad czym zastanawiać, wystarczy dobre przygotowanie,
wygodne buty i zapas sił w nogach.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz