wtorek, 3 lutego 2015

Keep calm and go to London- South Bank i City cz. III

Po bardzo aktywnym spacerze po Westminister, który bez wątpienia jest moim numerem jeden, przyszła pora na South Bank i City. Punktem docelowym był drugi, po Big Benie, najbardziej rozpoznawalny punkt Londynu, czyli Tower Bridge. By tam dotrzeć rozpoczęłyśmy dzień od angielskiego śniadania i kawy, muszę przyznać że takie zestawienie daje niezłego kopa :-)
Nasza trasa biegła wzdłuż Tamizy, w zależności od tego co chciałyśmy zobaczyć byłyśmy na jednym bądź na drugim brzegu rzeki. Plusem takiej trasy jest to, że nie  ma mowy o jakimkolwiek zgubieniu się, po drugie minęłyśmy wszystkie ważniejsze mosty, po trzecie ja kocham spacerować brzegiem rzeki. Pierwszy postój odbył się gdy naszym oczom ukazał się London Eye. Z racji tego, że żadna z nas nie była zainteresowana przejażdżką na tym kręcącym się żółwim tempem kole, zadowoliłyśmy się podziwianiem londyńskiego oka z daleka. Wiem, że z London Eye rozciąga się przepiękna panorama na Westminister i generalnie uwielbiam oglądać wszystko co się da z góry, ale jakoś do tego typu atrakcji nie jestem przekonana. W Londynie znalazłam zupełnie inny punt widokowy, który bardziej odpowiadał moim potrzebom, ale o tym dopiero za chwilę.

London Eye

Millennium Bridge i The Shard w tle
Idąc zgodnie z naszym planem dotarłyśmy do Katedry Świętego Pawła, co zbyt skomplikowane nie było, bowiem kopuła katedry solidnie odcina się na tle nowoczesnej zabudowy. Kościół ten powstał w 1710 roku, jest to największe dzieło Christophera Wrena. To właśnie tutaj ślub wzięli Diana Spencer i Książę Karol. Zwiedzanie wnętrza katedry jest odpłatne i nie można robić zdjęć, dlatego też zobaczyłyśmy tylko to co było darmowe i co można było sfotografować ;-) Ale jeśli ktoś się skusi to warto udać się do Galerii Szeptów znajdującej się w dolnej części kopuły, bądź krętymi schodami wdrapać się na sam jej szczyt by nacieszyć oczy panoramą miasta.

Katedra Św Pawła


Na przeciwko Katedry Św. Pawła znajduje się Millennium Bridge, kto choć raz oglądał Harrego Pottera na pewno szybko powiąże go z odpowiednią sceną. Most ten przeznaczony jest tylko i wyłącznie dla ruchu pieszego. Do użytkowania został oddany w 2000 roku, a ceremonii otwarcia towarzyszyła oczywiście królowa Elżbieta II. Po przekroczeniu tego mostu natknęłyśmy się Tate Modern, w którym mieszczą  się zbiory sztuki współczesnej od 1900 roku po dzień dzisiejszy, z braku czasu i chęci nie zajrzałyśmy do środka, tylko poszłyśmy dalej.

Millennium Bridge
Kontynuując spacer tym brzegiem Tamizy minęłyśmy kolejny most Southwark Bridge oraz replikę Globe Theatre, w którym pracował Szekspir, powstała ona nieopodal miejsca, gdzie wznosił się oryginał. Następnie udałyśmy się w kierunku Katedry Southwark, z którą związanych jest parę ciekawostek, po pierwsze katedra ta była kościołem parafialnym Szekspira, a po drugie ochrzczono tutaj Johna Harvarda, fundatora sławnego uniwersytetu.

Southwark Bridge
Globe Theatre
Katedra Southwark
Ze świątynią sąsiaduje Borough Market. Głodni  i spragnieni bez wątpienia bardzo szybko się tutaj odnajdą, o ile nie będzie im przeszkadzał olbrzymi tłum ludzi. W tym miejscu bez problemu można zjeść świeżo przygotowane dania, a jak głód zostanie zaspokojony można zaopatrzyć się w produkty z całego świata. To jeden z popularniejszych targów owocowo- warzywnych w Londynie o tysiącletniej historii.



The Shard
Nasza kolejna atrakcja, The Monument, znajdowała się po drugiej stronie Tamizy, by się tam dostać przeszłyśmy przez London Bridge, z którego można podziwiać przepiękny Tower Bridge. Chociażby dla tego widoku warto było tędy pójść.

Tower Bridge
The Monument to doryncka kolumna, która została wzniesiona w XVII wieku, ku pamięci Wielkiego Pożaru Londynu z 1666 roku. Jej wysokość 61 metrów to dokładnie odległość od kolumny do miejsca przy Pudding Lane, gdzie pożar rozpoczął się. Na samym jej szczycie znajduje się taras widokowy, by dostać się na niego trzeba uiścić opłatę w wysokości 4F i pokonać 311 schodów, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że naprawdę warto, bo widoki na City są niesamowite.

Monument
Kręte schody wiodące na szczyt Monumentu
Widok na City z Monumentu





Nasza wycieczka powoli dobiegała końca, przed nami były ostatnie dwa punkty Tower of London i Tower Bridge. Tower of London to za równo pałac, forteca, dawne więzienie i miejsce egzekucji, obecnie siedziba kilku muzeów, a także Jewel House, w którym wystawiono klejnoty koronne. Najstarsza część zamku Biała Wieża pochodzi z XI wieku. Na placu przed zamkiem odbywały się publiczne egzekucje, jedynie uprzywilejowani ponosili śmierć na terenie Tower i były to między innymi dwie żony Henryka VIII oraz Anna Boleyn, która wcześniej była więziona w Krwawej Wieży. Od ponad 700 lat przed Tower odbywa się ceremonia kluczy- Ceremony of the Keys, podczas której główny strażnik zamyka dębowe drzwi.

Tower of London

Słynny londyński Ogórek
Niedaleko Tower znajduje się najpopularniejszy i zdecydowanie najpiękniejszy most nad Tamizą- Tower Bridge. Po Big Benie jest to drugi najbardziej charakterystyczny obiekt w Londynie. Zaprojektował go  Horace Jones, który próbując wkomponować go w bliskie otoczenie Tower of London nadał mu wiktoriańskiego charakteru. Tower Bridge to most zwodzony, który zaledwie w 90 sekund potrafi podnieść w górę masywne przęsła, by przepuścić większe statki. Charakterystycznym elementem tego mostu są dwie wieże połączone ze sobą kładkami dla pieszych, w jednej z wież swą siedzibę ma Tower Bridge Exhibition.







Największym skarbem City jest Tower Bridge i Tower of London, to miejsce ma swój klimat, a ławki ustawione nad brzegiem Tamizy zachęcają do odpoczynku. Widok na Millennium Bridge i Katedrę Św.  Pawła, od strony Tate Modern, to jeden z moich ulubionych w tej części miasta. Londyn z góry można podziwiać nie tylko z London Eye, bardzo dobrą alternatywą jest Monument, czy kopuła w Katedrze Św. Pawła. Borough Market to najlepsza miejscówka na przerwę obiadową. A jeśli ktoś uwielbia sztuki Szekspira to koniecznie powinien udać się do Londynu w porze letniej i wybrać się na jedną z jego sztuk odgrywaną w Globe Theatre.

Inne wpisy dotyczące Londynu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz